Argentyna. 30 lat minęło…

Argentyna obchodzi właśnie niezbyt chlubną rocznicę 30-lecia wojskowego zamachu stanu, przeprowadzonego przez gen. Jorge Videlę.


W miniony piątek minęło dokładnie 30 lat od zamachu stanu w Argentynie, w wyniku którego władzę w tym kraju przejęła wojskowa junta pod dowództwem ówczesnego szefa armii, Jorge Videli. 24 marca 1976 roku rozpoczął się, trwający do 10 grudnia 1983 roku, jeden z najtragiczniejszych okresów w historii tego kraju.

Argentyńscy wojskowi ustanowili prawdopodobnie najbardziej krwawy i bezwzględny prawicowy reżim w Ameryce Łacińskiej. A konkurencja przecież była całkiem spora. Bilans tych tragicznych 8 lat jest następujący:

  • 30 tysięcy „zaginionych” według szacunków organizacji pozarządowych. 8961 przypadków „zaginięcia” udokumentowanych przez – utworzoną przez prezydenta Raúla Alfonsína – Narodową Komisję ds. Zaginięć (CONADEP) i opublikowanych w 1984 roku w słynnym raporcie „Nunca más” („Nigdy więcej”). Późniejsze dochodzenia zwiększyły oficjalną liczbę ofiar do ponad 13 tysięcy.
  • 109 tajnych więzień, obozów i centrów tortury działało na terytorium całego kraju.
  • 709 przypadków łamania praw człowieka (tortur, porwań, morderstw…) zostało osądzonych w pierwszym procesie członków junty, który odbył się w 1985 roku.
  • 1004 kolejne przypadki są obiektem śledztw, bądź znajdują się na wokandach sądowych w chwili obecnej.
  • 1406 wojskowym i członkom innych służb bezpieczeństwa przedstawiono akt oskarżenia.
  • 170 z nich jest obecnie uwięzionych. Najważniejsi, jak Jorge Videla, Antonio Bussi, Luciano Menéndez, Jorge „Tigre” Acosta przebywają w aresztach domowych.
  • 36 oprawców wciąż poszukiwanych jest międzynarodowymi listami gończymi.
  • 240 przypadków dzieci, które urodziły się w obozach dla więźniów politycznych i zostały odebrane ich rodzicom, zostało udokumentowanych przez organizację Babcie z Placu Majowego. Całkowita ilość porwań noworodków szacowana jest na co najmniej 500.
  • 82 porwanych wówczas dzieci zdołało odzyskać swoją prawdziwą tożsamość…

Nic więc dziwnego, że okres dyktatury wciąż jest w Argentynie bolesną, otwartą raną. Wystarczy pomyśleć, jak my w Polsce wciąż rozdrapujemy krzywdy stanu wojennego, szukając agentów, próbując sądzić niektórych ówczesnych decydentów, otwierając różne archiwa i wzajemnie się oskarżając. A przecież, mimo że nie powinno się robić takich porównań, Jaruzelski to przy Videli niemalże baranek pokoju…

W Buenos Aires kobiety zrzeszone w organizacji Matki z Placu Majowego, wciąż – 30 lat później – szukają tysięcy bliskich: synów, mężów, braci, sióstr, czy ojców. I nieustannie manifestują swą bezsilność, krążąc każdego dnia wokół olbrzymiego rusztowania ze zdjęciami zaginionych, znajdującego się na środku Placu Majowego – tuż na przeciw Casa Rosada, siedziby argentyńskich prezydentów.

Tygodnik Gente informuje o wojskowym przewrocie

Tygodnik Gente informuje o wojskowym przewrocie

W ostatnich dniach na owym placu ustawiono dwa gigantyczne ekrany, na których pokazywane są odnalezione niedawno archiwalne zdjęcia i filmy – dokumentacja zbrodni videlowskiego reżimu. I nie jest wykluczone, że wkrótce dowiemy się o tym tragicznym okresie jeszcze więcej – argentyńskie ministerstwo obrony ogłosiło w tym tygodniu wyjęcie spod tajemnicy wojskowej archiwów dotyczących tego okresu. Archiwów, które – jak zapewniali jeszcze niedawno wojskowi – już dawno miały zostać zniszczone…

Prześlij dalej:

3 reakcje na "Argentyna. 30 lat minęło…"

  1. Asasino  27/03/2006 o 21:06

    Dziwne, bo w 1978 roku Argentyna zorganizowała mistrzostwa świata w piłce nożnej. To bylo wydarzenie na skalę światową. Z tego co się orientuje to żadnych ekscesów nie było.

    Odpowiedz
    • Tomek Surdel  28/03/2007 o 04:38

      Brutalne rezimy maja to do siebie, ze generalnie organizowanie wielkich imprez wychodzi im perfekcyjnie. Wszystko z wojskowa precyzja – wszyscy zadowoleni, nikt nie zadaje niewygodnych pytan. Przykładów jest przeciez sporo: Igrzyska Olimpijskie w hitlerowskiej Rzeszy, Igrzyska w 1980 roku w Moskwie.
      Jestem pewien, ze te w Pekinie tez beda zorganizowane wysmienicie i ekscesow zadnych nie bedzie.

      Odpowiedz
  2. Pingback: Mercedes Sosa w stanie krytycznym | tierralatina.pl

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.