Na jointa do Meksyku?


Zapalić jointa na plaży, bez strachu przed policją? Już wkrótce będzie to możliweMeksyku. Tamtejszy Senat przyjął wczoraj ustawę depenalizującą posiadanie małych ilości narkotyków na własny użytek, oraz ich konsumpcję.

53 głosami za i 26 przeciw meksykańscy senatorzy zdecydowali skończyć z hipokryzją – do tej pory posiadanie najmniejszej nawet ilości substancji odurzających było teoretycznie ścigane przez policję. I przepis ten bardzo policji się podobał. Nic dziwnego…

W Meksyku, tak jak w każdym niemal latynoskim kraju – marihuana jest bardzo popularna, policjanci łapali więc z lubością meksykańskich nastolatków i „relaksujących się” w ten sposób gringos, czyli turystów, po czym strasząc ich więzieniem wyciągali od nich łapówki. Teraz się to skończy.

Niech policja skupi sie na walce z handlarzami, a nie pastwi się nad drobnymi konsumentami – tłumaczyli zwolennicy liberalizacji. Jorge Zermeño, wpływowy polityk Partii Akcji Narodowej, jeden z głównych promotorów przyjętej ustawy, tłumaczył: –Nie chodzi w żadnym wypadku o zgodę na zażywanie narkotyków, chodzi tylko o nie karanie tego. Nadal będziemy walczyć z narkomanią, przeciwdziałać jej. Nie możemy jednak zamykać oczu i niezauważać, że są ludzie uzależnieni, ludzie którzy wymagają pomocy lekarza, aby się od tego uzależnienia uwolnić. Nie wypełniajmy więzień i aresztów ludzi, którym potrzebna jest pomoc medyczna.-

Meksykański prawodawcy wykazali się iście aptekarską precyzją. Ustawa przewiduje bardzo konkretne ilości narkotyków jakie można posiadać na własny użytek. Nie karane będzie:

  • 5 gramów opium
  • 25 miligramów heroiny
  • 5 gramów marihuany
  • 500 miligramów kokainy
  • 1 kilogram pejotlu (jesteśmy w Meksyku!)
  • 0,015 miligrama LSD
  • 250 miligramów grzybów halucynogennych
  • 100 miligramów amfetaminy
  • 200 miligramów metaamfetaminy (extasy)
  • 10 miligramów nalbufiny

W przypadku narkotyków innych niż te wymienione w ustawie, o tym czy ich ilość można uzanać za „osobistą” decydować ma prokurator. W przypadku ilości większych niż te dozwolone osoba uznana zostać może za dealera i grozić jej będzie do siedmiu i pół lat więzienia. To samo grozi oczywiście za sprzedaż narkoyków. Nawet najmniejszych ich ilości.

Ostatnia uwaga dla wszystkich tych, którzy w najbliższym czasie zamierzają odwiedzić Meksyk i nie stronią od „ziela” czy innych używek: ustawa wejdzie w życie dopiero trzy miesiące po opublikowaniu jej w Dzienniku Ustaw! Wcześniej musi ją też podpisać prezydent, co wcale nie jest jeszcze pewne.

Prześlij dalej:

2 reakcje na "Na jointa do Meksyku?"

  1. Pingback: Zapal jointa, bezkarnie. W Argentynie. | tierralatina.pl

  2. Pingback: Jamajka legalizuje marihuanę | tierralatina.pl

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.