Piropos, czyli latynoskie świntuszenie…

Jak podrywają Latynosi? Czasem, dla Europejki, niektóre zaczepki i komplementy mogą być szokiem. A Ty jak byś zareagowała na "dupeczkę srająca cukiereczkami"?


Schlebianie kobietom, nawet tym brzydkim (choć ponoć takowych nie ma, a jedynie wina czasem brakuje…), jest nieodłączną częścią latynoskiej kultury. Świeżo przybyłych do Latynoameryki Europejczyków, a zwłaszcza Europejki może to z początku szokować (i często szokuje!) – komplementy bywają bowiem mocno zabarwione seksualnością, wulgarne wręcz, a słyszy się je na każdym kroku. I gdyby tego było mało, to Latynosi oprawiają je często charakterystycznym cmokaniem, gwizdaniem, bądź siorbaniem. I wcale nie szkodzi, że kobieta idzie ze swoim mężem, czy urodziwa nastolatka z mamą. Każda okazja jest bowiem dobra!

Także latynoskie kobiety często się skarżą na te dość ciężkawe zaczepki. Jednak wiele tych, które wyjechały na długi czas np. do Europy uczciwie po jakimś czasie przyznaje, że im tych zaczepek brakuje. „Gdy jestem w Buenos Aires strasznie mnie te wulgarne odzywki denerwują. Jednak gdy wracam do Niemiec zaczynam mieć wrażenie, że nie istnieje, że się nie podobam” – powiedziała mi kiedyś znajoma Argentynka mieszkająca we Frankfurcie. No i zadowól tu kobietę… 🙂

Do napisania tego postu skłoniły mnie Trzy Papryczki, które w swoim blogu prezentują dzisiaj ciekawą kolekcję karaibskich (i nie tylko) komplementów i zaczepek. Mam nadzieję, że się Papryczki nie obrażą jeśli trochę uzupełnię ich listę. Ale uwaga, ostrzegam – ja znam przede wszystkim „komplementy” używane w Chile, przy których te dominikańskie to niemal warta Nobla poezja. Tutaj będzie w większości hard-corowo i proszę ewentualne damy o rozważenie możliwości zrezygnowania z dalszego czytania…

  • ¿Donde dejaste tu tampax, pa’ hacerme un té de amor?
    Gdzie zostawiłaś swój tampon, abym mógł sobie zaparzyć herbatę miłości?
  • ¡Mamita! ¡Que buenas piernas! ¿A que hora se abren?
    Mamuśka! Jakie piękne nogi! O której godzinie się otwierają?
  • Dejame sacarte un ojo, para chuparte un nervio…
    Pozwól mi wydłubać ci oko, abym mógł wyssać ci nerw(a)…
  • Quien fuera mosca pa’ que me atrape tu sapo.
    Chciałbym być muchą, aby złapała mnie twa żabka.
  • Si el rojo es el color de la pasion, bañeme con tu menstruación.
    Jeśli czerwień to kolor namiętności to wykąp mnie w swej krwi menstruacyjnej.
  • Quien fuera perro, pa’ culiarte en la calle.
    Chciałbym być psem, aby móc wydupczyć cię na ulicy.
  • El médico me prohibió levantar cosas pesadas… ¿Me ayuda a mear?
    Lekarz zabronił mi podnosić ciężkie przedmioty… Pomożesz mi się wysikać?
  • Te comería la mierda a cucharadas.
    Zjadłbym twoją kupkę łyżeczką.
  • Me muero por ver sus ojitos… En mi ombligo.
    Umarłbym aby zobaczyć twoje oczy… Na moim pępku!
  • Dame la dirección de tu ginecólogo pa ir a chuparle sus guantes.
    Daj mi adres twojego ginekologa, abym mógł possać jego rękawiczki.
  • Con ese culito usted debe cagar bombones.
    Z taką dupką pewnie srasz cukierkami!
  • Washita, ¿por qué no me regala su sonrisa vertical?
    Laleczka, dlaczego mi nie podarujesz twego pionowego uśmiechu?
  • Quien fuera tu peo pa’ recorrerte el hoyo.
    Chciałbym być twym pierdnięciem, aby przelecieć twą dziurkę.
  • Tienes unos ojos que parecen sarténes y cuando te miro se me fríen los huevos.
    Masz oczy jak patelnie, kiedy na ciebie patrzę smażą mi się jajka.
  • Mijita, le chuparía el culo hasta que me diera tifus…
    Córeczko, ssałbym ci pupcię aż dostałbym tyfusu…
  • Wuachita rica te comería hasta la placenta.
    Laleczko śliczna, zjadłbym cię aż do placenty.
  • ¿Si así son las vías del tren como será la estación?
    Skoro takie są tory, to jak wygląda dworzec? (patrząc na nogi)
  • Mamita vaya con Dios, que yo voy con su hija.
    Mamuśka pójdź z Bogiem, a ja pójdę z córką. (do matki idącej z córką)
  • ¿Como va la suegra?
    Jak się ma teściowa? (do matki idącej z córką)
  • ¿Crees en el amor a primera vista? ¿O tengo que volver a pasar?
    Wierzysz, w miłość od pierwszego wejrzenia? Czy mam przejść jeszcze raz?
  • ¿No te has cansado? Es que por mi mente mil veces ya has pasado.
    Nie zmęczyłaś się? Bo w mojej głowie przechodziłaś już tysiące razy!
  • ¡Que no me entere yo que con ese culito pasa hambre!
    Założe się, że ta dupcia zaspokoiłaby głodnego!
  • Mamita…. Su papá no tenia pichula… sino pincel.
    Mamuśka, twój ojciec nie miał fiutka, tylko pędzel.
  • Mijita usa calzones de la Nasa? porque ese poto es de otro mundo.
    Córeczko? Nosisz majtki z NASA? Bo masz niezemską dupcię!
  • ¡Cada vez que te veo tengo que cambiarme calzoncillos!
    Za każdym razem gdy cię widzę, muszę zmieniać sobie majtki!
  • Si yo te amo como tú me amas, y tú me amas como yo te amo; amémonos por donde meamos.
    Jesli ja cię kocham jak ty mnie kochasz, a ty mnie kochasz jak ja cię kocham, kochajmy się tym czym sikamy (gra słów).

I jak wam się podoba? A może ktoś zna więcej? Podzielcie się!

****

P.S. Pamiętajcie też, że na naszym forum dyskusyjnym jest dział poświęcony hiszpańskiemu i różnym latynoamerykanizmom.




Prześlij dalej:

About Tomasz Surdel

Dziennikarz i fotograf. Pracuje, bądź pracował dla tak różnych mediów jak Gazeta Wyborcza, TVP, TVN24, Canal+, RMF FM, EFE, Associated Press, Universal, Le Temps, Le Matin, GPD, snowBoard, PR Week. Teoretycznie mieszka w Buenos Aires, ale dość trudno go tam zastać. Prowadzi bloga Sur del Sur.

W sieci:

Na Twitterze Na Google+ Inne teksty na tierralatina.pl Strona internetowa

20 reakcji na "Piropos, czyli latynoskie świntuszenie…"

  1. camparis  07/05/2007 o 14:38

    Dobrze, że siedziałam … bo czytając usiadłabym z wrażenia. Ależ to wulgarne … Chyba jednak nadal wolę być Europejką 🙂

    Odpowiedz
  2. katherinespiegel  07/05/2007 o 16:26

    Oj wulgarne, rzeczywiście! Niesamowicie wręcz… Chociaż z drugiej strony to miłe być zauważaną… Tyle że ja generalnie nie cierpię wulgaryzmów o zabarwieniu seksualnym, więc chyba jednak wolałabym być ignorowana 😉 Nie zmienia to faktu, że powinno się być otwartym na inne kultury i zwyczajnie starać się zrozumieć, iż dla nich podobne komplementy to coś normalnego, czego nie wolno traktować jak obrazę. Ale podobnie jak Camparis wolę być jednak Europejką. Wolę też subtelniejsze komplementy 🙂

    A lista bardzo przydatna- jeśli się kiedyś będę wybierała do Chile, wezmę ją ze sobą 😉 Będę chociaż wiedziała, co można od tubylców usłyszeć na ulicy 😉 Ciekawi mnie tylko… czy znasz może ironiczno-sarkastyczne riposty, jakimi kobiety obdarzają mężczyzn, prawiących podobne komplementy… Może… mógłbyś umieścić je na przykład w kolejnej notce? 🙂

    Odpowiedz
    • nat  07/05/2007 o 16:36

      No wlasnie, mnie tez bardzo interesuje tresc cietych odzywek-ripost, ktorymi kobiety odwzajemniaja sie za takie wulgaryzmy. Bo chyba nie chichocza, czerwieniac sie po uszy, hm?
      ell

      Odpowiedz
  3. brocha  07/05/2007 o 20:43

    przeczytałem żonie – jeszcze mnie morda boli 😉

    Odpowiedz
  4. aga  08/05/2007 o 01:05

    jajajaajjaj que bueno los dicho !!!! bien por esa bro 😀

    moj chico latino usmial sie po pachy 😉

    Odpowiedz
  5. afik  08/05/2007 o 11:54

    Usmialem sie, niektore uwazam, ze sa naprawde slodkie … pewnie dlatego, ze jestem facetem 🙂 jeje

    Odpowiedz
  6. didixi  08/05/2007 o 13:18

    Abstrahując od wulgarności, to świadczą o wyobraźni – żeby takie „cuda” wymyślić, to trzeba mieć głowę napakowaną włochatymi myślami. Any way, może lepsze mimo wszystko od „Te, lala, but ci się rozwala”? Jak myślicie?

    Odpowiedz
  7. eriza  08/05/2007 o 21:22

    Cieszę że jednak mieszkam w Europie, chociaż może gdybym urodziła się tam to byłoby to dla mnie normalne ale tak… Odchodzi ochota na przeprowadzkę do Ameryki Łacińskiej.

    Odpowiedz
  8. latinbrand  08/05/2007 o 22:37

    W wiekszosci dosc wulgarne, ale nie pozbawione dozy pewnego specyficznego uroku. Pokazalam je mojemu chlopakowi, ktory jest Argentynczykiem, i tez z wielu sie smial, wielu nie znal. tez powiedzial ze Chilijczycy sa znani z tego typu odzywek. W Argentynie sa one ponoc mniej seksualne.

    Odpowiedz
  9. cito1  09/05/2007 o 09:36

    Gdyby mi się chciało jak mi się nie chce – to jest materiał na FF 🙂
    Oj, dobry kij w feministyczne mrowisko, i u nas kobiety narzekają?
    A co do ripost, nie potrzeba celnych, ciętych ripost.
    Tak jak z trollizmem lub ekshibicjonistami, których wiadomo podnieca ożywienie, ruch, reakcja – olać, OLAĆ zimną, spokojną, obojętnością, nic nie mówiącym pokerowym uśmieszkiem. Założę się, że to jedyna metoda walki z oślinionymi, rozciumkanymi obleśnie panami.
    A swoją drogą to rzeczywiście, kto to wymyśla? :))) Przecież ktoś, kto mówi do kobiety „chciałbym być twoim pierdnięciem” nie liczy na przychylną reakcję, na randkę?
    Dla mnie wielki lol, co udowadnia, że faceci jednak lepiej realizują się przy garach niż subtelnych dywagacjach międzypłciowych 😛

    Odpowiedz
  10. ezo  09/05/2007 o 11:41

    ha, zgadzam sie, komentarze na ulicy to naprawde nieodlaczny element tamte kultury 🙂

    wlasnie wrocilam i szczerze mowiac bedize mi tego brakowac, zawsze niesamowicie poprawialo mi to humor 🙂 chociaz trzeba przyznac, ze po kilku tygodniach mialam tego tam naprawde dosyc.

    szczegolnie ciezko maja niebieskookie europejki, tak jak ja 🙂 po pierwszych tygodniach przestalam po prostu patrzec na ludzi na ulicy, bo mialam dosyc ich reakcji :))

    ale teraz tesknie, of course 🙂

    Odpowiedz
  11. zuercher  09/05/2007 o 16:43

    Dzisiaj w pracy gadalem o tym co napisales z kolezanka-argentynka. I dorzucila jeszcze jedna odzywke, ktora sama slyszala podczas ostatniego pobytu u siebie: chcialbym byc karta kredytowa i byc przeciagniety przez twa szparke. 🙂
    Niestety nie znam hiszpanskiego wiec oryginalu tu wam nie podam.

    Odpowiedz
  12. Pingback: Sex na języku. Czyli jeszcze o piropos… | Sur del Sur

  13. soynena  11/05/2007 o 14:31

    dla wszystkich cieszących się z Europejskiego pochodzenia – piropos pochodzą z Europy 😀 z Hiszpanii konkretnie 😀
    pozdro

    Odpowiedz
    • Tomek Surdel  11/05/2007 o 12:24

      Zgadza sie. Ale przyznasz, ze choc w Hiszpanii maja one olbrzymia tradycje, to jednak Latynosi doprowadzili ten gatunek do rozkwitu… 🙂 Zwlaszcza jesli chodzi o piropos callejeros!

      Odpowiedz
      • soynena  11/05/2007 o 15:53

        no zgadza sie… w piropos callejeros latynosi są debest 🙂 może kwestia ciągłego braku poprawności politycznej… choć w Hiszpanii zdarzyło mi się usłyszeć kilka „soczystych” tekstów… niestety, nie jestem w stanie powtórzyć…nad czym boleję 😉

        Odpowiedz
  14. Pingback: Seksowne latynoamerykanizmy | tierralatina.pl

  15. fifi  14/12/2009 o 02:42

    lagodnie mowiac to jest wstrentne i obrzydliwe !!!! No coz jestem Europejka i dzieki BOGU

    Odpowiedz
  16. borsaty'  14/06/2010 o 00:16

    jakoś nie mógłbym tak się odezwać do dziewczyny, czułbym się jak niewychowany cham i prostak, wolę jednak o wiele bardziej wykorzystać bogactwo j. polskiego do komplementowania :]

    Odpowiedz
  17. Geronimo  10/03/2016 o 07:48

    To co sie dzis dzieje z tymi piropos to jest szczyt wulgarny, ale nie zawsze tak jest, bo tez zdarzaja sie piropos o pieknych slow, dzieki czemu kobiety naprawde czuja sie dobrze, a jeszcze w latach 60 – 70tych to inaczej zachowywali sie latynosi, pamietam kiedy moj dziadek opowiadal mi ze kiedy grupa mezczyzn zauwazyli piekna kobieta to odrazu ( o ile mieli kurtke na sobie) kazdy zdejmowal z siebie kurtke i rozlozyli na podlodze jedna obok drugiej tak aby kobieta mogla przejsc po tych kurtkach niczym czerwony dywan, byl to wielki zaszczyt dla kazdego z mezczyzn miec slady butow tej kobiety na kurtce, i uwierzcie ze kobiety bardzo to lubily, w Peru (skad pochodze) piropos sa spokojniejsze za to maja piekny brzmienie a kobiety chetnie lubia sluchac, druga strona jest taka ze czesto latynoski zachecaja mezczyzn do takich piropos bo wystarczy ze przechodzi sobie obok mezczyzn z taka kokieteria ze latynosi nie moga sie powstrzymac od zadawania piropos, jest to jakby wspolna zabawa, bo i mezczyzny sa zadowoleni ze obdarowali przechodzacej kobiecie piropos a latynoski tez odchodza usmiechem bo otrzymaly piropos ktore chcialy uslyszec, wiec piropos jest czescia naszej kultury i sa przerozne w zaleznosci gdzie sie je uslysze czy w Chile, Peru, Argentyna czy w Rep, Dominikana, Kuba czy Meksyk (mam nadzieje ze pisalem z jak najmniejsza ilosc bledow) Pozdrawiam

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.