Frank O. Gehry w Panamie


Kilka tygodni temu wspominaliśmy na tierralatina.pl o niesamowitym boomie budowlanym, jaki od kilku lat przeżywa Panama. Ale mimo setek inwestycji, mimo bicia architektonicznych rekordów, Panama wciąż nie ma budynku-ikony. Budowli, która od razu i niezmiennie kojarzyłaby się z miastem. Czegoś, czym jest chociażby wieża Eiffla dla Paryża, Tower Bridge dla Londynu, figura Chrystusa Zbawiciela dla Rio de Janeiro, czy nawet – choć wielu się to nie podoba –PKiN dla Warszawy.

Sytuacja ta jednak wkrótce się zmieni. Już w 2010 roku w Panamie ma zostać otwarte zostanie wielkie Muzeum Bioróżnorodności, które poza niebywałą wręcz zawartością, będzie miało budynek, który pewnie stanie się szybko wizytówką nie tylko miasta, ale i całego kraju. Gdy dodam, że jego projektantem jest słynny Frank O. Gehry wszystko staje się jasne…

Kanadyjski architekt (z amerykańskim paszportem), a zwłaszcza projektowane przez niego budynki, wywołuje skrajne emocje. Kocha się go, albo nienawidzi. Nie pozostawia nikogo obojętnym. Ale dzięki temu jego rzeźbo-budynki się zapamiętuje. Tak też będzie i w Panamie. Budowane muzeum wyglądać będzie tak:

PanamaGehry

Stalowo-betonowa konstrukcja pokryta kolorowymi, powyginanymi aluminiowymi panelami, symbolizującymi – zdaniem architekta – karaibskią różnorodność i bogactwo barw. Zdaniem Gehry’ego, będzie to najbardziej kolorowy budynek w jego dotychczasowej karierze.

PanamaGehry2

Muzeum będzie wielką atrakcją nie tylko ze względu na swą kontrowersyjną bryłę. Przygotowywana przez Uniwersytet Panamski i słynną Fundację Smithsonian ekspozycja zapowiada się wyjątkowo interesująco. Ambicją muzeum jest pokazanie niebywałej wręcz bioróżnorodności obu Ameryk i Panamy w szczególności. Bo, fakt, że dla biologów Panama to jedyne w swym rodzaju miejsce na Ziemi – Most Życia.

Wyobraźcie sobie, że na samej tylko, znajdującej się na Kanale Panamskim, wyspie Barro Colorado, jest więcej gatunków roślin, niż w całej Europie. A w całej, niewielkiej przecież Panamie, jest więcej gatunków roślin, ptaków i ssaków, niż razem w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.

Muzeum Bioróżnorodności będzie starało się wytłumaczyć zwiedzającym jak powstał ten panamski fenomen. Ekspozycja przypomni m.in. jak, 3 miliony lat temu, doszło do wypiętrzenia istmu panamskiego, który nie dość że diametralnie zmienił układ prądów oceanicznych na świecie i w konsekwencji wpłynął także na klimat w Afryce, to także doprowadził do wielkich migracji zwierząt między obiema Amerykami.

Trudno sobie wyobrazić lepsze miejsce na świecie na tego typu muzeum. Mało jest tak niewielkich w sumie miejsc, które miały tak wielki wpływ na to jak kształtowała się nasza planeta. Które tak doskonale symbolizuje jak wszystko ze sobą jest połączone, jak drobne na pozór zmiany, doprowadzić mogą do gigantycznych ewolucji.” – tłumaczy George Angehr, jeden z pracujących nad panamskim muzeum naukowców ze Smithsonian.

Muzeum, poza budynkiem Gehry’ego składać się będzie też z przylegającego do niego ogrodu botanicznego, oraz dwóch – największych w Ameryce Środkowej – akwariów.

Planuje się, że odwiedzać je będzie poł miliona osób rocznie. Muzeum powstaje na terenach dawnej amerykańskiej bazy wojskowej Fort Amador, która przez dekady zabezpieczała wejście do Kanału Panamskiego od strony Oceanu Spokojnego.

Podoba się Wam ten projekt? Lubicie architekturę Gehry’ego?

Prześlij dalej:

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.