Zdania są oczywiście podzielone, ale dla kibiców Internacionalu Porto Alegre to z pewnością nie „jeden z”, ale po prostu najpiękniejszy gol w historii o futebol.
Oto kontekst:
5 grudnia 1976 roku, półfinał ligi brazylijskiej. W prawie czterdziestostopniowym upale broniący tytułu Inter podejmuje na stadionie Beira Rio Atletico Mineiro. Przez długi czas, dzięki trafieniu głową Vantuira, prowadzą goście z Belo Horizonte. W 73. min. wyrównuje ładnym strzałem zza linii pola karnego znakomity defensywny pomocnik Batista. Nadchodzi 90. minuta… Cały stadion przygotowuje się już do dogrywki, gdy długą piłkę w okolice pola karnego rywali posyła niezłomny Dario (wyborny snajper, znany także jako Dada Maravilha). Jaki jest dalszy, niesamowity rozwój wypadków zobaczyć możemy w otwierającym ten tekst wideo.
Bohaterowie tej niecodziennej akcji to znany ze świetnej gry głową napastnik Escurinho, słynny Paulo Roberto Falcão (strzelec gola) oraz argentyński bramkarz gości Miguel Angel Ortíz. W pierwszej chwili bramka nie robi na widzu aż tak wielkiego wrażenia. Jej urodę i kunszt wykonawców pozwala docenić dopiero powtórka…
PS. Tydzień później Inter pokonał 2:0 Corinthians i ponownie zdobył mistrzostwo Brazylii.
To też może Cię zainteresować:
Najnowsze komentarze