Fuzja na latynoamerykańskim niebie


Kolumbijska Avianca, jeden z najstarszych wciąż działających przewoźników lotniczych na świecie, ogłosił że połączy się z środkowoamerykańskimi liniami TACA. Z fuzji tej powstanie nowy lider na latynoamerykańskim rynku transportu lotniczego.

W obecnej chwili latynoamerykański rynek przewozów lotniczych zdominowany jest tylko jednego liczącego się na globalnym rynku aktora – chilijskie linie LAN. Tylko one, wraz ze swymi filiami w Peru, Argentynie i Ekwadorze, oraz partnerami z sojuszu lotniczego oneworld, posiadają siatkę połączeń obejmującą nie tylko cały kontynent, ale – na dobrą sprawę – cały świat. Pozostali latynoscy przewoźnicy to już tylko, mniejsi lub więksi, ale tylko i wyłącznie regionalini gracze.

Sytuacja ta jednak, wkrótce, zdecydowanie się zmieni. Synergy Group, holding kontrolowany przez Germána Efromovicha, urodzonego w Boliwii, posiadającego brazylijskie i kolumbijskie obywatelstwo potomka polskich Żydów, ogłosił właśnie, że porozumiał się z salwadorskim Kingsland Holdings w sprawie połączenia kontrolowanych przez oba konglomeraty lotniczych biznesów.

aktualna mapa połączeń obsługiwanych przez TACA

aktualna mapa połączeń obsługiwanych przez TACA

Co to oznacza w praktyce? Ni mniej, ni więcej, że powstanie nowy, największy w Latynoameryce, lotniczy przewoźnik. Synergy posiada bowiem bądź kontroluje m.in. kolumbijskie linie Avianca i SAM, ekwadorskie AeroGalVIP, oraz brazylijskie OceanAir (ktróre wkrótce mają zostać przemianowane na Avianca Brasil). Z kolei Hingsland Holding to właściciel Grupo TACA, połączonych już środkowoamerykańskich przewoźników: kostarykańskich LACSA i Sansa, nikaragueńskiej Nica i gwatemalskiej Aviateca, jest też największym udziałowcem TACA Perú.

Porozumienie zakłada, że powstanie zupełnie nowa firma o nazwie Avianca-TACA Ltd., w której Synergy Group będzie posiadało 66,66 proc. udziałów, a Kingsland Holdings pozostałe 33,33. Na dzień dzisiejszy posiada ona flotę aż 178 samolotów i główne bazy operacyjne w Bogocie, San José, Limie, São Paulo, Guayaquil i Salwadorze.

Dla dotychczasowych klientów łączących się przewoźników wielkiej, nagłej rewolucji nie będzie. Poza, oczywiście, znacznym zagęszczeniem siatki oferowanych połączeń. Fuzja będzie bowiem wzorowana na połączeniu Air France i KLM, czyli z zachowaniem dotychczasowych, głównych nazw operacyjnych łączących się linii: Avianca, TACA i AeroGal.

Jedyna niewiadoma, jak narazie, dotyczy dwóch przewoźników, w których Grupo TACA miało udziały mniejszościowe: taniej meksykańskiej linii Volaris i Isleña z Hondurasu. Efromovich dał do zrozumienia, że albo nowa firma przejmie nad nimi kontrolę, albo się z nich wycofa.

Avianca-TACA staje się łakomym kąskiem dla globalnych sojuszów lotniczych. Zwłaszcza w sytuacji, w której, obecnie, jednynie oneworld, poprzez LAN Airlines, ma liczącą się obecność w Latynoameryce. Germán Efromovich doskonale sobie zdaje z tego sprawę i zamierza wynegocjować jak najbardziej korzystne dla swego nowego „dziecka” porozumienie. Jest w tym bardziej komfortowej sytuacji, że Avianca negocjowała do tej pory ewentualne wejście do Sky Team, a Grupo TACA prowadziło rozmowy ze Star Alliance. Do tej pory to my zabiegaliśmy o względy sojuszów. Teraz jest jednak inaczej – nowa firma będzie takiej wielkości, że to o naszą rękę sojusze będą się starać. Zobaczymy więc, co który zaoferuje i wybierzemy po prostu lepszą dla nas propozycję. A jeśli żadna nas nie zadowoli to pozostaniemy sami. – tłumaczy.

Prześlij dalej:

About Tomasz Surdel

Dziennikarz i fotograf. Pracuje, bądź pracował dla tak różnych mediów jak Gazeta Wyborcza, TVP, TVN24, Canal+, RMF FM, EFE, Associated Press, Universal, Le Temps, Le Matin, GPD, snowBoard, PR Week. Teoretycznie mieszka w Buenos Aires, ale dość trudno go tam zastać. Prowadzi bloga Sur del Sur.

W sieci:

Na Twitterze Na Google+ Inne teksty na tierralatina.pl Strona internetowa