Bilety na karnawał w Rio


Potwierdzono właśnie ceny biletów na główne obchody karnawału w Rio de Janeiro – impezy, która jest najbardziej popularnym wśród zagranicznych turystów dorocznym wydarzeniem w Brazylii, a przez wielu wręcz uważanym za jedną z najbardziej widowiskowych imprez na świecie. W 2010 roku orgia samby, batucady i nieodłącznych, ekstrawaganckich, kolorowych i zazwyczaj mocno erotyczno-roznegliżowanych kostiumów, wypełni ulice brazylijskich miasta od 12 do 16 lutego.

Pokaz na Sambodromie w Rio de Janeiro (fot: Sergio Luiz)

Pokaz na Sambodromie w Rio de Janeiro (fot: Sergio Luiz)

Najważniejsza i najbardziej oblegana przez przyjezdnych część karnawału w Rio, czyli konkursowe pokazy ubiegających się o mistrzowskie tytuły szkół samby, zaplanowane są na niedzielę 14. i poniedziałek 15. lutego. Sprzedaż biletów na miejsca w Sambodromie, czyli specjalnej karnawałowej arenie, rozpocznie się już w przyszłym tygodniu. Procedura zakupu jest jednak tak skomplikowana, że cudzoziemcy nie będący rezydentami Brazylii o nabyciu ich bezpśrednio od organizatorów nie mają nawet co marzyć. Raz, że bilety rozchodzą dosłownie w kilka chwil, a dwa że przy transakcji wymagane jest podanie CPF, czyli brazylijskiego numeru identyfikacji podatkowej…

Jeśli więc nie macie w Brazylii znajomego, który ma dużo szczęścia i któremu uda się kupić Wam bilety u źródła, to niestety nie pozostaje nic innego jak skorzystanie z usług wielu pośredniczących agencji. Ich listę można otrzymać z RioTur, oficjalnej informacji turystycznej Rio de Janeiro. Ale, jak łatwo się domyślić, turyści dojeni są straszliwie i marże pośredników sięgają czasem nawet 500 proc.

(fot: Xavier Donat)

(fot: Xavier Donat)

Karnawał w Rio zdecydowanie nie jest imprezą dla biednych. Bo nawet oficjalne ceny, te zarezerwowane dla mających szczęście Brazylijczyków, wcale nie są niskie. Za przyjemność zajęcia miejsca na terenie Sambodromu płaci się bardzo słono. Najtańsza, jednodniowa wejściówka, na kiepską trybunę z metalowymi, niewygodnymi ławkami kosztuje ponad 60 dolarów. Najdroższe, luksusowe loże, mogące pomieścić do 12 osób, wycenione są na 30 tys. dolarów. I to zresztą one rozchwytywane są najszybciej…

Turysta przyjeżdżający do Rio bez wcześniejszej rezerwacji powinien liczyć, że za tą najtańszą wejściówkę będzie musiał zapłacić przynajmniej 250 dolarów.

Wystrzegać się jak ognia należy „koników”, którzy namawiają na kupienie biletów po okazyjnej cenie. Bo te ich bilety są najczęściej podrobione, a personel które je sprawdza przy wejściu fałszywki bezbłędnie wychwytuje.

Trochę taniej i łatwiej można kupić bilety na defiladę najlepszych szkół samby, która w przyszłym roku jest zaplanowana na sobotę, 20. lutego. Biorą w niej udział zespoły nagrodzone w trakcie dopiero co zakończonego karnawału. No właśnie… 20. luty to już po brazylijskim karnawale. I choć pokazy mistrzów są widowiskowe, to jednak brakuje tej specyficznej, ogarniającej całe miasto atmosfery.

carnaval de rua (fot: Xavier Donat)

carnaval de rua (fot: Xavier Donat)

Bo, co najważniejsze, żeby dobrze się bawić w trakcie brazylijskiego karnawału, wcale nie są konieczne bilety na Sambodrom. Większość Brazylijczyków bawi się po prostu spontanicznie na ulicach – to darmowy carnaval de rua. Grają amatorskie zespoły, tańczą przypadkowi ludzie, a nie zawodowe tancerki, swe umiejętności pokazują w improwizowanych korowodach niewielkie, zazwyczaj dzielnicowe szkoły samby… Ale i tak jest to wszystko niesamowicie spektakularne i chyba jeszcze bardziej niż w części oficjalnej przepełnione erotyką. A często wręcz seksem.

(fot: carnaval.com)

(fot: carnaval.com)

Bo naprawdę nie przez przypadek brazylijskiemu karnawałowi towarzyszy masowa i darmowa dystrybucja prezerwatyw… W tym roku, w ciągu czterech karnawałowych dni, rozdano ich w Brazylii 65 milionów!

Oczywiście nie wszystkie w Rio. Bo choć to właśnie to miasto stało się międzynarodowym symbolem tego tych szalonych dni, karnawałowa gorączka ogarnia cały kraj. I choć tylko te oficjalne dni są w Brazylii wolne od pracy, to obchody w niektórych regionach przedłużają się ponad wyznaczony okres.

Poza Rio de Janeiro, szczególnie interesujące są obchody karnawału w najbardziej afrykańskim z brazylijskich stanów, czyli w Bahia i jego stolicy Salvadorze. Z roku na rok coraz większego rozmachu nabiera także karnawał w São Paulo, gdzie znajduje się największy z brazylijskich Sambodromów i podobnie jak ten w Rio zaprojektowany przez słynnego Oscara Niemeyera. W przyszłym roku defilady paulistowskich szkół samby zaplanowane są tam na 12. i 13. lutego.

Prześlij dalej:

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.