Chávez odpowiada za bandytyzm


Ponad 360 morderstw w samym tylko Caracas od początku tego miesiąca. Nic dziwnego, że Wenezuelczycy, choć przyzwyczajeni już do przemocy na ulicach swych miast, mają dosyć. Aż 81,1 proc. z nich uważa, że przestępczość stała się głównym problemem ich kraju. I winą obarczają prezydenta Hugo Cháveza.

Podczas gdy Wenezuela zmierza w kierunku kolejnego tragicznego rekordu i 2009 rok już na pewno zamknie z kolejną, największą w swej historii liczbą ofiar przestępstw, instytut badania opinii publicznej IVAD opublikował właśnie wyniki sondażu w którym zapytał się mieszkańców tego kraju, o ich stosunek do wszechobecnego bandytyzmu. Nie wyglądają one zbyt różowo. Zwłaszcza dla rewolucyjnego rządu Hugo Cháveza.

71,6 proc. Wenezuelczyków twierdzi, że w ciągu minionego roku ich poczucie braku bezpieczeństwa wzrosło. 21,2 proc. zwierdzi, że nie uległo zmianie. A tylko 6,5 proc. uważa, że zmalało.

68,7 proc. społeczeństwa uważa przy tym, że prezydent Hugo Chávez robi niewiele lub wręcz nic aby rozwiązać problem jednego z najwyższych na świecie wskaźników przestępczości. Co więcej, 45,2 proc. Wenezuelczyków jest przekonanych, że to rząd i jego szef są głównymi odpowiedzialnymi za szerzący się w kraju bandytyzm.

79,2 proc. Wenezuelczyków uważa też przy tym, że kraj ogarnęła fala przemocy politycznej, gdzie demonstracje siły zastępują rzeczową argumentację i debatę. 66,6 proc. sondowanych twierdzi wręcz, że prezydent Chávez, swymi deklaracjami, stara się antagonizować obywateli swego kraju. Tylko 23,8 proc. uważa, że głowa państwa stara się jednoczyć obywateli.

To dzielienie społeczeństwa jest jednak, zdaniem niektórych, właściwe i konieczne. Wciąż większość Wenezuelczyków, poproszona o całościową ocenę prezydentury Cháveza, ocenia ją pozytywnie. 58,2 proc. uważa go generalnie za dobrego prezydenta, a 39,6 za złego.

Poza przestępczością Wenezuelczyków martwią też coraz większe kłopoty z produkcją i dostawą elektryczności, oraz bezrobocie.

45,2 proc. Wenezuelczyków twierdzi, że za ostatnie powtarzające się wyłączenia prądu odpowiedzialny jest rząd i prezydent. Jeszcze więcej, bo aż 48,9 proc. jest przekonanych, że niedawne utworzenie przez Cháveza zupełnie nowego ministerstwa elektryczności, nie poprawi sytuacji, a jednynie przyczyni się do rozrostu biurokracji w kraju. 38 proc. twierdzi też, że rząd nic nie robi aby walczyć z bezrobociem. Tylko 9,7 proc. jest przeciwnego zdania.

Jakie mogą być wyniki przyszłorocznych wyborów parlamentarnych – tego jeszcze nie wiadomo. Wielu Wenezuelczyków wydaje się być zmęczona aktualną polityką i politykami, i to zarówno rewolucyjnymi, jak i tymi z opozycji. Tylko 29. proc badanych deklaruje chęć poparcia kandydatów rządzącego, czerwonego obozu; jeszcze mniej bo 19,6 proc. chce głosować na antychavezowską opozycję. Aż 33,8 proc. liczy, że pojawią się nowi, niezależni kandydaci. 16,8 proc. nie wie, albo nie chce powiedzieć na kogo będzie głosowała. Albo wcale nie zamierza głosować.

Na koniec, kogo w Wenezueli jest więcej, oddanych miłośników prezydenta, czy jego zadeklarowanych przeciwników? Niemal po równo!

34,1 proc. Wenezuelczyków pytanych przez ankieterów po jakiej stronie politycznej barykady się znajdują, otwarcie deklaruje się jako chaviści; niemal tyle samo, bo 34,4 proc. jako antychaviści. Pozostali nie wiedzą, albo nie chcą odpowiedzieć. Boją się?

Sondaż w ostatnim tygodniu listopada na reprezentatywnej próbie 1200 Wenezuelczyków w całym kraju. Instytut IVAD najczęściej uznawany jest za sprzyjający obecnemu reżimowi.

Book Hostels Online Now

Prześlij dalej:

3 reakcje na "Chávez odpowiada za bandytyzm"

  1. Polones  11/01/2010 o 01:20

    Czy Hugo ma szansę przegrać kolejne wybory? Pytam poważnie, czy jest szansa na nowe władze. I kiedy? Dopiero w 2013?

    Odpowiedz
    • tierralatina  12/01/2010 o 07:00

      Szansa jest zawsze. Pierwszym testem beda tegoroczne wybory parlamentarne.

      Odpowiedz
  2. Znany latynoamerykański obrońca demokracji, polityk słynący ze swej niebywałej kultury osobistej, prezydent Wenezueli Hugo Chávez , dał kolejny pokaz głębokiego szacunku wobec tych obywateli własnego kraju, którzy niekoniecznie podzelają jego …

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.