Machu Picchu niedostępne dla turystów


Co najmniej trzy miesiące trwać będzie naprawa linii kolejowej łączącej Cuzco z Aguas Calientes, będącej dla turystów podstawowowym środkiem transportu w drodze do i z Machu Picchu.

Rozszalała rzeka Vilcanota w Aguas Calientes (fot. Ramon Rosati)

Rozszalała rzeka Vilcanota w Aguas Calientes (fot. Ramon Rosati)

Ewakuacja turystów uwięzionych w okolicach inkaskiego Machu Picchu powoli dobiega końca. Wojskowe i cywilne śmigłowce przetransportowały już blisko 2 tys. osób, które nagły wzrost poziomu rzeki Vilcanota, wywołany rekordowymi opadami deszczu, zablokował w Aguas Calientes. Rozszalała woda zerwała bowiem w wielu miejscach tory linii kolejowej będącej jedynym lądowym środkiem transportu między łączącym to miasteczko z regionalną stolicą Cuzco.

Teraz, gdy sytuacja trochę się uspokoiła, regionalne władze wraz z Ferrocaril Transandino, firmą obsługującą tą, strategiczną z turystycznego punktu widzenia linię kolejową, zacznają powoli robić bilans zniszczeń. I okazuje się, że są one olbrzymie. Vilcanota zabrała w wielu miejscach nie tylko tory, ale i często setki metrów kolejowgo nasypu. Kolejowi inżynierowie wstępnie szacują, że odbudowa odcinka Cuzco – Aguas Calientes zajmie co najmniej 10 tygodni. I to w najbardziej optymalnych warunkach zakładających np. że całkowicie przestanie już padać. Tymczasem, teoretycznie, pora deszczowa w regionie Cuzco… jeszcze wcale się nie zaczęła. Najsilniejsze deszcze spadają tam zazwyczaj dopiero w lutym.

Peruwiańscy klimatolodzy i meteorolodzy z bardzo dużym niepokojem zastanawiają się co może się jeszcze w najbliższym czasie zdarzyć. Intensywność deszczy w ostatnich tygodniach i tak już pobiła wszelkie rekordy. Rzeka Vilcanota także. Jej dotychczasowy rekordowy poziom wynosił 850 m. sześciennych na sekundę. Tymczasem w tym tygodniu zanotowano 1100 m. sześciennych.

Problem ponownego udostępnienia Machu Picchu turystom nie ogranicza się jednak wyłącznie do samego tylko przywrócenia pociągu. Zniszczeniu uległa też inne części infrastruktury turystycznej. Wiele hoteli nadaje się do całkowitego remontu, kilka innych trzeba będzie po prostu odbudować. Tymczasem dla władz wcale nie będzie to priorytetem. Materiały budowlane mają być początkowo kierowane przede wszystkim do odbudowy domów. Szacuje się bowiem, że deszcze w rejonie Cuzco pozbawiły dachu nad głową co najmniej 25 tys. osób.

Mimo to w peruwiańskim ministerstwie turystyki apelują do przyjezdnych: nie rezygnujcie z odwiedzania samego Cuzco! Bo choć do Machu Picchu wybrać się nie można, to zarówno samo miasto, jak i jego okolice są bardzo atrakcyjne. Zwiedzić można chociażby ruiny przedinkaskiej twierdzy Sacsayhuamán, inkaskie akwedukty w Tambomachay, tajemnicze tarasy w Moray, czy ruiny świątyń Inca Písac.

Prześlij dalej:

Jedna reakcja na "Machu Picchu niedostępne dla turystów"

  1. Pingback: Machu Picchu zamknięte do odwołania | tierralatina.pl

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.