Salwadorski jasnowidz przewidział chilijską tragedię?


W grudniu ubiegłego roku chiljski dziennik poprosił Maga Yina, słynnego jasnowidza z Salwadoru, o przepowiednie na 2010 rok. Ten, nie wahając się ani chwilę powiedział: wielkie trzęsienie ziemi i tsunami w Chile

To będzie naprawdę wielkie trzęsienie ziemi. Podobne do tego jakie nawiedziło Valdivię w 1960 roku. Zginie wiele osób. I Pacyfik wystąpi z brzegów, tsunami uderzy w chilijskie wybrzeża – to słowa zanotowane w grudniu ubiegłego roku przez dziennikarza chilijskiego dziennika Las Últimas Noticias. Wypowiedział je 62-letni Efraín Barraza, salwadorski jasnowidz, szerzej znany jako Mag Yin, uchodzący w swym kraju za wyrocznię, bowiem – jak twierdzi tamtejsza prasa – ponad 90 proc. jego przepowiedni się sprawdza. W minionych latach trafnie m.in. zapowiedział wynik wyborów prezydenckich we własnym kraju, tragiczną śmierć trzech polityków z Hondurasu, katastrofę samolotu linii TACA, oraz kilka klęsk żywiołowych.

W przypadku Chile najwyraźniej też mu się udało – sobotnie trzęsienie ziemi było rzeczywiście wyjątkowo silne. Wprawdzie (na szczęście) nie aż tak bardzo jak to z 1960 roku w Valdivia, które wciąż jest uznawane za najsilniejsze, zmierzone trzęsienie na Ziemi, ale wystarczająco aby zmieścić się w pierwszej dziesiątce najpoważniejszych wstrząsów na naszym globie. I – tak jak to przewidział Mag Yin – konsekwencją trzęsienia było tsunami. Tak duże, że niewykluczone iż minioną sobotę więcej osób w Chile zabiła woda niż nie same wstrząsy.

Oczywiście, sceptycy już tłumaczą, że przepowiedzieć trzęsienie ziemi w Chile to nie żadna sztuka. Kraj ten jest jednym z najbardziej aktywnych sejsmicznie miejsc na Ziemi. Mniejsze lub większe trzęsienia ziemi są tam notowane praktycznie co miesiąc.

Salwadorski Mag nie mówił jednak o byle jakim trzęsieniu – on wyraźnie zapowiedział wstrząs porównywalny z tym z 1960 roku. A takie są bardzo rzadkie. Nie tylko w Chile, lecz na całym świecie.

Zresztą Las Últimas Noticias poprosiły w grudniu o komentarz do przepowiedni Sergio Barrientosa, szefa Serwisu Sejsmologicznego Uniwersytetu Chilijskiego. I ten ją wówczas wyśmiał: Nie istnieje jeszcze żadna metodologia pozwalająca przewidywać trzęsienia ziemi. Jest trudno zapowiedzieć zarówno siłę, jak i datę seizmu. Naprawdę tych zapowiedzi nie można traktować poważnie, one nie mają żadnej naukowej podstawy.

No ale Efraín Barraza wcale nie uważa się za naukowca. On twierdzi, że dostrzega przyszłość dzięki głębokiej medytacji, której oddaje się każdego dnia przez wiele godzin.

Więc jak? Przypadkowa trafność, czy rzeczywisty dar przepowiadania przyszłości? Jak myślicie?

Tierralatina.pl ze swojej strony proponuje tymczasem małą zabawę – czujnie sprawdzajmy, co z innymi zapowiedziami salwadorskiego Maga na bieżacy rok? Przewidział on m.in. finał piłkarskiego Mundialu między Brazylią i Niemcami, oraz Chile aż w ćwierćfinałach tej imprezy. A także poważną chorobę Benedykta XVI, próbę zamachu na prezydenta Obamę, trzęsienie ziemi oraz problemy z wulkanami w rodzimym Salwadorze.

I, w sumie, oby się mylił – bo jego prognozy na najbliższe lata wcale nie są optymistyczne. Mag Yin jest też bowiem przekonany, że Wenezuela sprowokuje w końcu wojnę z Kolumbią, a konflikt ten nabierze wymiaru globalnego, gdyż włączą się do niego – wciąż zdaniem jasnowidza – Stany Zjednoczone, Rosja i Iran.


P.S. Dla niedowiarków i ciekawskich – tutaj jest archiwum Las Últimas Noticias, ze wspomnianymi, tegorocznymi przepowiedniami dla Chile. A tutaj prognozy dla mediów z Salwadoru.

Prześlij dalej:

Jedna reakcja na "Salwadorski jasnowidz przewidział chilijską tragedię?"

  1. WS  01/03/2010 o 18:27

    Żeby ocenić „skuteczność” tego jasnowidza warto by też odnaleźć jego przepowiednie, które się nie sprawdziły. Są np: dostępne jego przepowiednie na 2009 rok?

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.