Chilijczykom udało się w końcu ą ofiary gigantycznego trzęsienia ziemi jakie zrujnowało ich kraj 27 lutego. I nie jest to ani blisko 800 osób, jak początkowo podawano, ani też 250 jak korygowała później prezydent Bachelet. Na oficjalnej, nominatywnej liście zidentyfikowanych ofiar znalazły się 452 pozycje. I tym razem liczba ta już się znacząco nie zmieni – większość zaginionych już, na szczęście odnalazła się żywa, a oficjalnie poszukiwanych jest już tylko 19 osób, przy czym kilkaście ciał wciąż czeka na identyfikację.
Kataklizm, po początkowej, rozmediatyzowanej, fali szabrownictwa, wywołał też w Chile bezprecedensową falę solidarności i mobilizacji. Pod hasłem Chile ayuda a Chile, czyli Chile pomaga Chile, przeprowadzono w miniony piątek i sobotę 24-godzinny Teleton. To mający m.in. w tym kraju długą tradycję, typ przeprowadzanej przy pomocy mass-mediów i gwiazd, wielkiej imprezy charytatywnej, na którym wzorował się nasz rodzimy Jurek Owsiak, tworząc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
W czasie tego programu Chilijczycy i chilijskie firmy przekazały na odbudowę swego kraju rekorodową sumę będącą równowartością ponad 43 milionów euro.
To też może Cię zainteresować:
Najnowsze komentarze