Chilijski, znajdujący się na Pacyfiku, archipelag Juan Fernández został dotkliwie zniszczony przez tsunami będące konsekwencją sobotniego trzęsienia ziemi.
Czy ktokolwiek wie, gdzie leży wyspa Robinsona Crusoe? Jak niemal wszyscy i ja zadawałam sobie w dzieciństwie to pytanie, pochłonięta fascynującą lekturą książki Daniela Defoe.
Po latach, niespodziewanie „odkryłam” to odludne miejsce podczas kolejnej wyprawy do Ameryki Południowej. Dowiedziałam się wówczas, że ta magiczna wyspa rzeczywiście istnieje i wchodzi w skład leżącego 670 km od wybrzeży Chile, jak najbardziej prawdziwego, archipelagu Juan Fernández.
Dziecięce marzenia o bezludnej wyspie nagle znalazły się w zasięgu mojej ręki. Okazało się wprawdzie, że wyspa nie tylko jest zamieszkana przez blisko 700 osób, ale i nawet posiada nawet swoją fachową stronę internetową. Pomogła mi ona dość szybko nawiązać kontakt z “tubylcami”.
Dzięki Carlosowi Sato odpowiadającemu za promocję wyspy, którego maile systematycznie lądowały w mojej skrzynce, mimo olbrzymiej odległości, bardzo często byłam myślami na tej maleńkiej wyspie.
Dowiedziałam się od niego m.in. że niewielki, bo liczący zaledwie 181 km² powierzchni archipelag, krył w sobie o wiele więcej tajemnic.
W XVII wieku cztery i pół roku spędził tam samotnie szkocki żeglarz Alexander Selkirk, wyrzucony przez załogę statku za nieposłuszeństwo – pierwowzór Robinsona Crusoe. Oprócz Robinsona wyspa od zawsze zamieszkana była też przez niezwykle rzadki endemiczny gatunek fok zwanych Arctocephalus philippii. Z kolei wielu poszukiwaczy skarbów jest przekonanych, że na wyspie ukryto legendarny skarb zrabowany przez korsarzy – niemal osiemset ton złota, srebra i innych kosztowności!
Moja fascynacja wyspą pogłębiała się niemal z dnia na dzień. Nasza mailowa korespondencja urwała się 27 lutego 2010 roku. Tego dnia wczesnym rankiem fala tsunami wywołana potężnymi wstrząsami o mocy 8,8 w skali Richtera dotarła do archipelagu zatapiając i doszczętnie „wypłukując” kilka kilometrów jej zamieszkanego wybrzeża…
P.S. Autorem zdjęć ilustrujących ten tekst jest prof. Ives Carrasco.
To też może Cię zainteresować:
Pingback/trackback: Przeboje marca na tierralatina.pl | tierralatina.pl