Dość kampanii nienawiści!


Konferencja Episkopatu Wenezueli zdecydowanie skrytykowała murale jakie pojawiły się niedawno w dzielnicy 23 de Enero w Caracas. Zobaczyć można na nich Matkę Boską i Jezusa uzbrojonych w karabiny maszynowe. „Dość nieustannego zasiewania nienawiści i przemocy w naszym kraju” – apelują wenezuelscy biskupi.

Chrystus i Matka Boska z karabinem na murach Caracas

(fot: Alexandra Blanco/El Nacional)

Kontrowersyjne murale na ścianach stołecznego osiedla 23 de Enero pojawiły się w ubiegłym tygodniu. Ich autorami są członkowie zbrojnej, lewicowej, prochavézowskiej grupy La Piedrita, która od lat kontroluje znaczną część tej dzielicy Caracas. Na wymalowanych na murach obrazach widnieje czarny Chrystus z karabinem, oraz patronka Wenezueli – Matka Boska z Coromoto – która w swych rękach, obok Dzieciątka, także dzierży kałasznikowa. Wszystko to opatrzone jest hasłem „La Piedrita – zwyciężymy”.

Wenezuelscy biskupi uznali owe murale za „niebezpieczną prowokację” wpisującą się – ich zdaniem – w trwającą w kraju „kampanię nienawiści”. Wypowiadający się w imieniu Konferencji Episkopatu Wenezueli jej wiceprzewodniczący, arcybiskup Baltazar Porras, stwierdził: patrząc na te murale zastanawiam się, czy rzeczywiście są w naszym kraju matki i ojcowie, którzy chcą aby ich dzieci miały karabin i powtarzały nieustannie „zabij go”, czy może jednak chcemy być budowniczymi życia.

Zdaniem duchownego aktualne wenenzuelskie władze „promują projekt, którego szczęście polega na eliminacji innych”. Non stop powtarza się nam Ojczyzna, Socjalizm lub Śmierć, do rangi herosów promuje się tak wątpliwe postaci jak Che Guevara i Manuel Marulanda. Wenezuelczycy nie powinni przyglądać się temu z założonymi rękoma. Bo tak nie buduje się miłości, tak tylko zaszczepić można w nas nienawiść i przemoc – podkreślił Porras.

plakat zachęcający dzieci do wstępowania do milicji boliwariańskich

plakat zachęcający dzieci do wstępowania do milicji boliwariańskich

Wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Wenezueli uważa też, że murale które pojawiły się w 23 de Enero powinny nie tylko oburzać, ale i skłonić do refleksji – bo przecież nie da się niczego skonstruować w sytuacji, gdy wszystko sprowadza się do bitew i wojen. Wojna informacyjna, bitwa rolna, partyzantka komunikacyjna – nawet oficjalny dyskurs władzy jest konfrontacyjny. I zupełnie niekonsekwentny. Bo z jednej strony tworzy się prawo zabraniające sprzedaży zabawkowych pistoletów i gier komputerowych w których się strzela, a z drugiej przeprowadza się absurdlaną egzaltację militaryzmu i zachęca dzieci do wstępowania do milicji boliwariańskich. To do niczego dobrego nas nie doprowadzi. – uważa Porras.

Wenezuela jest, statystycznie, najniebezpieczniejszym państwem Ameryki Południowej. W ciągu 11 lat rządów Hugo Cháveza liczba morderstw w tym kraju wzrosła z 4550 w 1998 roku, do ponad 16 tys. w roku ubiegłym. Tylko 4 proc. śledztw dotyczących zabójstw kończy się złapaniem i ukaraniem sprawców.

Prześlij dalej:

4 reakcje na "Dość kampanii nienawiści!"

  1. conejo_infernal  08/05/2010 o 21:28

    Mural bym zniósł, bo nie powstał z próżni – tradycja teologii wyzwolenia i „Chrystusów z karabinem” jest chyba dość silnie zakorzeniona. Ale plakat z dzieciakiem to jest szczyt zwyrodnienia :/

    Odpowiedz
  2. Chavez  13/05/2010 o 22:21

    Rysowanie Chrystusa z karabinem to znak, że niektórzy „uczestnicy Rewolucji Bolivariańskiej” mają coraz mniej do powiedzenia mieszkańcom Wenezueli.
    Mnie, katolika smuci wykorzystywanie wizerunku Chrystusa do celów politycznych

    Odpowiedz
  3. trockista  14/05/2010 o 00:00

    Mnie też smucą te odwołania do religijnych symboli. Bo to niestety świadczy o wciąż niskiej świadomości rewolucyjnej Wenezuelczyków. Póki nie zdecydują się na zdecydowana odrzucenie tego umysłowego opium, póki nie znacjonalizuja majątków związków wyznaniowych i nie zrównają z ziemią ich świątyń Rewolucja nie będzie prawdziwą Rewolucją. I jako taka jest niestety skazana na porażkę.
    Powiem więcej, to właśnie religijny sabotaż i mafie w sutannach, doprowadziły do dotychczasowych porażek odważnych lewicowych systemów. Sercem i sensem rewolucji jest człowiek jako najwyższa istota. Umieszcznie powyżej niego jakichkolwiek wyimaginowanych postaci jest totalnym niezrozumieniem prawdziwej lewicowej ideologii.

    Odpowiedz
  4. Antytuman  01/09/2014 o 16:38

    Przez takich jak ty ( trockista) Wenezuela jest najgorszą dziurą w Ameryce południowej.

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.