Europa spotyka Latynoamerykę. Fotograficznie.


Dzisiaj w Madrycie rozpoczyna się E.CO 2010, organizowane przez hiszpańskie ministerstwo kultury, pierwsze tak duże spotkanie kolektywów fotograficznych z Ameryki Łacińskiej i Europy. Jego uczestnicy będą się m.in. głowić jak uchronić fotografię przed banalizacją i zapewnić interesującym projektom należytą widoczność w morzu cyfrowej obrazo-papki.

fot: Jose Joaquin Figuero, ONG (Wenezuela)

Trzeba przyznać, że Hiszpanie imprezę zorganizowali z rozmachem. Korzystając z pretekstu, że przewodzą obecnie Unii Europejskiej, a wiele państw latynoamerykańskich szykuje się do obchodów 200-lecia niepodległości, zaprosili do Madrytu przedstawicieli aż 20 fotograficzynych kolektywów, reprezentujących kilkanaście różnych państw, z dwóch, a właściwie trzech kontynentów. Bo przecież Meksyk i Centroameryka to, geograficznie, Ameryka Północna.

W E.CO 2010 udział biorą:

  • BLANK PAPER – najstarszy, funkcjonujący nieprzerwanie od 7 lat, z hiszpańskich kolektywów fotograficznych. Obecnie działa m.in. jako w pełni profesjonalna agencja fotograficzna, galeria oraz szkoła.
  • CIA DE FOTO – kolektyw założony w 2003 roku w brazylijskim São Paulo. W chwili obecnej tworzy go siedmiu fotografów, którzy wspólnie tworzą wszystkie prace. Każdy temat jest omawiany przez całą grupę, każde zdjęcie jest rezultatem artystycznego konsensusu. Nigdy nie podpisują swej twórczości indywidualnymi nazwiskami, niektórzy nawet nie figurują na oficjalnej liście członków kolektywu. Ich ulubionym tematem jest miasto.
  • COLECTIVO NOMÁDA – grupa fotografów z Kostaryki, wśród nich m.in. urodzony w Polsce Jan Adamski, starająca się dokumentować środkowoamerykańską codzienność, wychodząc jednak poza stereotyp zdjęcia-newsa. Ich fotografia chce być społecznie zaangażowana, obrazować zmartwienia i niepokoje.
  • DOCUMENTOGRAPY – mający swą teortetyczną siedzibę w Wielkiej Brytanii kolektyw pięciu fotografów mieszkających w tak różnych miejscach jak Rio de Janeiro, Paryż i Londyn. Interesują ich zarówno tematy kulturalne, jak i polityczne i społeczne. Specjalizują się w reportażach, portretach i fotografii artystycznej.
  • EST & OST – kilkunastu europejskich fotografów dokumentujących bieżące wydarzenia i problemy społeczne Europy środkowo-wschodniej. Są wśród nich dwaj Polacy: Marcin Jamkowski i Mariusz Forecki.
  • GARAPA – kolejny kolektyw z Brazylii tworzony przez trójkę fotografów starających się jednak wyjść poza ramy tradycyjnie rozumianych zdjęć i tworzyć zaawansowane projekty multimedialne. Otwierająca ten tekst produkcja, jest właśnie ich autorstwa.
  • KAMERAPHOTO – portugalska grupa niezależnych fotografów, której jednym z oficjalnych celów jest wzajemnie motywowanie się do indywidualnej pracy. We wspólnych pracach starają się pokazać jak najbardziej różne punkty widzenia poruszanych tematów.
  • MONDAPHOTO – meksykański kolektyw, agencja fotograficzna, bank zdjęć i szkoła. Tworzą reportaże, fotografię reklamową i projekty multimedialne.
  • NOPHOTO – nazwa tego hiszpańskiego kolektywu jest od razu jego manifestem. Jego członków nie interesuje tradycyjna fotografia lecz indywidualne i zespołowe NIE konwencjonalne podejście do niej. – Nie jesteśmy agencją fotograficzną, jesteśmy zachowaniem, pewnym sposobem patrzenia. Rewolucją. Jesteśmy NIE. – mówią sami o sobie.

  • ODESSA – sześciu fotografów z francuskiej Tuluzy. Pracują dla wydawnictw prasowych, firm reklamowych, oraz zleceniodawców instytucjonalnych. Uważają, że ich zaletą jest „wszechstronność i artystyczna ciekawość”.
  • ONGprzestrzeń realizacji pomysłów, miejsce dla tych którzy swego miejsca nie mają – tak sama się określa wenezuelska ONG. To kolektyw, galeria, biblioteka, szkoła i niezależne centrum twórczo-kulturalne założone przez jednego z najwybitniejszych fotografów w tym kraju, Nelsona Garrido.
  • OSTKREUZ – jedna z największych, niezależnych agencji fotograficznych w Niemczech. Założona w 1990 roku, w chwili obecnej reprezentuje aż 18 fotografów.
  • PANDORA – hiszpański kolektyw fotografów-dokumentalistów, których celem jest ukazywanie różnych aspektów współczesnego świata.
  • RUIDO FOTO – niedochodowe stowarzyszenie fotografów z Barcelony. Jego celem jest fotoreporterska praca śledczo-dokumentacyjna, uczenie fotografii i jej rozpowszechnianie. W swych pracach członkowie kolektywu szczególną uwagę poświęcają problemowi migracji na świecie.
  • SUB.COOP – argentyńska agencja fotograficzna nie będącą nią. A może jednak? Sami tego nie są pewni… Grupka fotografów będących przede wszystkim przyjaciólmi. Kolektyw-komuna. Jego członkowie dzielą się dochodami, wymieniają się sprzętem i wymyślają nowe media.
  • SUPAY FOTOS – kolektyw peruwiańskich fotografów prasowych. Fotografia jest dla nich środkiem dokumentowania i rozpowszechniania peruwiańskiej kultury. Chcą pokazywać historie osób, które wciąż żyją we własnym świecie, które nadal podążają za marzeniami…
  • TENDANCE FLOUE – francuski kolektyw fotografów chcących iść pod prąd fotografii. Pracują zawsze razem, bo tylko złożenie kilku spojrzeń może dać zarys pewnego obiektywizmu.
  • TERRAPROJECT – włoski kolektyw dokumentujący przede wszystkim społeczne problemy ze środowiskiem naturalnym.
  • TRANSITczłowiek w społeczeństwie to przewodni temat prac tego fracuskiego kolektywu. Fotografują też miejsca tranzytu ludzi i towarów, ich podróże. Wszystko z dziennikarską dyscypliną i plastyczną dowolnością.
  • VERSUS PHOTO – młody, istniejący od niespełna dwóch lat peruwiański kolektyw. Chcą fotografować codzienność, której już nie zauważamy, los człowieka, jego interakcje z otoczeniem i nieustającą żałobę ulotnej chwili, fikcję stającą się rzeczywistością

El Riachuelo, fot: Sub.Coop (Argentyna)

To fotograficzne spotkanie Ameryki Łacińskiej z Europą nie ograniczy się, na szczęście, wyłącznie do warsztatów i konferencji. Jego owocem będzie też wystawa prac zaproszonych kolektywów. A właściwie dwie wystawy…

Ta główna, w Madrycie, inaugurowana zostanie właśnie dzisiaj w dawnych zakładach tytoniowych (Tabacalera, calle Embajadores 56) i otwarta dla publiczności będzie do 11 lipca. Jej przewodnim tematem jest człowiek i środowisko naturalne, a kuratorem znany hiszpański fotograf Claudi Carreras.

fot: Pandora (Hiszpania)

Druga wystawa odbędzie się w Soria, mieście znajdującym się w  leżącym na północ od Madrytu regionie Kastylia i Leon, gdzie od 16 do 18 maja przebywać będą goście zaproszeni na E.CO 2010. W tych dniach organizowane będą tam artystyczne happeninigi, fotograficzne warsztaty dla mieszkańców, ale przede wsyzstkim członkowie kolektywów ruszą z aparatami na ulice tego zabytkowego miasta. A potem sami zmontują wystawę, którą oglądać będzie można tamże od 18 maja do 11 lipca w dawnym budynku Banco de España.

Dokładne szczegóły, co, gdzie, kiedy i jak, znajdziecie na stronie internetowej imprezy.

Book Hostels Online Now

Prześlij dalej:

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.