Polski ksiądz oddał się w ręce brazylijskiej policji


Polski ksiądz oskarżony przez brazylijską prokuraturę o molestowanie seksualne nieletnich ministrantów, został już aresztowany. Poszukiwany listem gończym, pochodzący z Zakopanego duchowny, sam – minionej nocy – oddał się w ręce policji w Rio de Janeiro.

Sprawa polskiego księdza oskarżanego o „zrobienie z plebanii erotycznego donżonu” jest bardzo uważnie śledzona przez brazylijskie media. Informacje o aresztowaniu ściganego listem gończym duchownego natychmiast zamieściły wszystkie portale informacyjne, oraz większość dzienników telewizyjnych.

Zgodnie z podawanymi przez nie informacjami Polak sam oddał się w ręce poszukującej go policji, zgłaszając się ubiegłej nocy, w asyście swego adwokata, na jeden z komisariatów w Rio de Janeiro. Stamtąd, po krótkim przesłuchaniu, duchowny przewieziony został do owianego ponurą sławą, przeludnionego aresztu Polinter Grajaú.

Policja poinformowała, że ksiądz zgłaszając się na komisariat, przyniósł także dyplom ukończenia seminarium duchownego, które już zostało przekazane do analizy Ministerstwu Edukacji. Jeśli uzna ono, że dokument ten można traktować jako świadectwo ukończenia studiów wyższych, aresztowany przeniesiony zostanie do więzienia o lepszym standardzie. Brazylijskie prawo gwarantuje bowiem lepsze traktowanie więźniom i aresztantom z wyższym wykształceniem.

Zajmujący się sprawą Polaka sędzia Alexandre Abrahão Dias Teixeira wyraził satysfakcję i zadowolenie, że ścigany znalazł się już „pod kluczem”. Zebrane podczas śledztwa materiały wskazują, że mamy do czynienia z osobą kompulsywnie uzależnioną od seksu z nastolatkami – stwierdził.

Z drugiej strony jednak niektóre media wskazują na nieścisłości w podawanej przez prokuraturę wersji wydarzeń. Głównie chodzi o to, że w parafii Divino Espírito Santo w Realengo, w której to polski ksiądz miał dopuścić zarzucanych mu czynów nikt go nie pamięta. Okazuje się, że aresztowany pracował w zupełnie innej części miasta.

Przedstawiciele prokuratury zapewniają jednak, że podanie takich a nie innych informacji, związane było z toczącymi się jeszcze czynnościami śledczymi i troską o bezpieczeństwo ofiar.




Prześlij dalej:

42 reakcje na "Polski ksiądz oddał się w ręce brazylijskiej policji"

  1. Ofca  23/05/2010 o 13:32

    Lepszy standard? Wykastrować i zesłać na ciężkie roboty! Najpierw jednak niech się chłopcy z celi obok z nim ‚zabawią’! Tfu!

    Odpowiedz
  2. o_Onufry  28/05/2010 o 11:15

    Zaprawdę powiadam Wam Najdostojniejsi Siostry i Bracia, godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne aby obnażać prawdziwe oblicza kościelnych oszustów, dewiantów i zbrodniarzy, specjalistów od interpretowania życzeń Pana Stwórcy Wszechrzeczy, którzy na twarzach nosili i noszą maskę pokory oraz pobożności, w ustach świętobliwie pieszczą słowa miłości, miłosierdzia i przebaczenia, ale serca zawsze mają kamienne i zimne, dusze pychą, rozpustą, zaś usta obłudą i hipokryzją wypełnione a dłonie wiecznie głodne mamony. Rzymski katolicyzm jest szkołą szalbierstwa, hipokryzji i cynizmu. Toż to ten ewangeliczny „Wielki Babilon, matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi. Tej ziemi!
    Nie ma kłamstwa, na które nie byliby gotowi, gdy chodzi o zwalczanie przeciwnika; nie ma bredni, której by w swoje owieczki (i baranki) nie spodziewali się wmówić. Sprowadzają walkę do tumanienia i terroryzowania najciemniejszych w nadziei, że w ten sposób zawsze będą mieli większość.
    Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki” ? (Ap 18. 4).

    Odpowiedz
    • sloneczko2010  01/06/2010 o 20:42

      Jeżeli mówisz o sobie, o wrogach Kościoła, redaktorach Gazety Wyborczej i im podobnych, o obłudnych politykach, którzy robią karierę na swojej rzekomej pobożności, o pseudo katolikach, którzy wypinają brzuchy w kościele, a poza nim Kościół opluwają, …. to komentarz jest doskonały, poza tym, że to nie „Rzymski katolicyzm jest szkołą szalbierstwa, hipokryzji i cynizmu” – bo – jeżeli już uważasz się za BOGA (pamiętasz kto już kiedyś popisał sie taką pychą? i dokąd spadł?) to chyba zapomniałeś o swoich słowach, że upadnie ta rzecz, jeżeli od ludzi pochodzi, a jeżeli jest od Boga – to biada ci… Królestwo wewnętrznie skłócone nie do Boga, lecz do szatana należy – kim zatem jesteś? Bo Kościół jak dotąd 2000 lat już trwa i wydał rzesze świętych – o jakich żadnej innej cywilizacji nawet się nie śniło -( a do których i ty możesz jeszcze należeć ) i męczenników, wśród których – mam nadzieję nie znajdzie się Ks. Marcin, choć to w Brazylii morduje się najwięcej księży. Wypuść ten kamień z ręki, bo jak bumerang wróci do ciebie i zmiażdży cię z twoimi grzechami. Nawrócenie zaczynaj od siebie.

      Odpowiedz
  3. Sprawiedliwość 44  31/05/2010 o 10:45

    Społęczność komitetu obrony dobrego imienia ks. Marcina celowo nazwała się Sprawiedliwość 44. Ksiądz mArcin ma 44 lata, a my wierzymy w jego niewinność. Celem naszej działalności jest jednak podkreślanie nieprawnych działań w szczególności prasy, ale także strony skarżącej.
    W tym momencie ksiądz ma postawiony zarzut, a więc jest „oskarżony” do piątku 21 maja był „zamieszany” – czyli pojawiał się na policji by składać zeznania w sprawie. Jeśli każdego z Was policja wezwie (np. na podstawie tego, ze komuś się „zdawało” iż Was widział – stawić się trzeba).
    W prawie polskim, ale i Brazylijskim, afrykańskim, Chińskim a nawet w Korei Północnej osoba oskarżona w oczach sądu jest NIEWINNA. Co więcej oskarżony, by się bronić może więcej niż ten, który oskarża. Osoba niewinna ma wszelkie prawa, w tym do ochrony jego dobrego imienia.
    W imieniu komitetu Sprawiedliwość 44 żądamy postępowania zgodnie z obowiązującym prawem i do zwykłej dziennikarskiej rzetelności. Dotychczas rzetelnie zachowała się wyłącznie Gazeta Krakowska, pozostałe, szczególnie te jawiące się rzetelnością (Wyborcza, Rzeczpospolita, Dziennik) podają nieprawdziwe informacje. Nieprawdziwe, bo zmanipulowane, wycięte z kontekstu, a przede wszystkim podane informacje ujawniaja dane NIEWINNEGO księdza.

    Odpowiedz
    • carioca  31/05/2010 o 22:59

      To nie polska prasa podala dane pana Strachanowskiego. Zrobila to tutejsza prokuratura. I zrobila to jak najbardziej zgodnie z prawem, bowiem oskarzony ukrywal sie przed wymiarem sprawiedliwosci. Mial nie opuszczac swego miejsca zamieszkania, a jednak to zrobil. Wiec wydano za nim list gonczy. A listy goncze na calym swiecie, takze w Brazylii, zawieraja personalia poszukiwanego.

      Ksiezulek moze wiec podziekowac jedynie sobie ta to, ze znane jest obecnie wszech i wobec jego nazwisko.

      Zreszta ciezko bedzie wam bronic „dobrego imienia” Strachanowskiego. Zwlaszcza skoro – jak podaje tutejsza prasa -on sam w swojej obronie twierdzi, ze intymne stosunki z ministrantem utrzymywal, ale przy wzajemniej zgodzie i radosci. Czyli w najlepszym razie tylko gej-pedofil. Nie gwalciciel.
      Choc moze macie racje, zawsze to w sumie jakies pocieszenie.

      Tutaj jedno z ostatnich jego zdjec.

      Odpowiedz
      • sloneczko2010  01/06/2010 o 20:14

        Twoja chorobliwa nienawiść ukazuje również zwierzęce instynkty, przez co nie jesteś wcale lepsza od tego którego potępiasz. Prokuratura podaje sprzeczne informacje ( podobno dla dobra śledztwa….!!! ) a ty wiesz dokładnie co on zeznał??? Nie kompromituj się, bo to może jedynie świadczyć o słuszności polskiego przysłowia: sądzę ciebie według siebie. Zastanów się trochę: w kraju, gdzie jest milczące przyzwolenie na „szwadrony śmierci”…? Gdzie morduje sie księży i prześladuje Kościół…?
        W Polsce znamy te metody nie od dziś i dobrze wiemy dlaczego wszystkie gazety o tym pisały: gdyby chodziło o ciebie lub twojego ojca nikt by się tym nie zainteresował, tak jak nie interesuje ich, że „dzieci ulucy” są ofiarami gwałtu -ale to nie księża są sprawcami! Ale Ksiądz – WINNY czy NIEWINNY – jaka to sensacja!!! Ile na tym można zarobić! Kogo chcesz ogłupić: bo nie o skrzywdzone dzieci tu chodzi. Wiesz co on robił w parafii? Wiesz komu się naraził? Chyba wiesz, a może ty jesteś od nich? To by wiele wyjaśniało…

        Odpowiedz
    • sloneczko2010  01/06/2010 o 23:20

      Dzięki, że jeszcze nie wszyscy dali się ogłupić!
      W Polsce nawet zabójców na procesach pokazują z zamazaną twarzą i podają inicjały! Zdjęcia poszukiwanych przestępców są w kronikach kryminalnych, ewentualnie w dzienniku telewizyjnym… List gończy za księdzem? – którego nie było od 21-22 ??? i sam się zgłosił? Ale jaki mocny tytuł! Ksiądz poszukiwany listem gończym! – a to pech: nie zdążyli go szukać…
      Dzięki, ze ktoś jeszcze go broni! Pomóżmy Marcinowi też i modlitwą, bo to więcej niż obelgi i całe plugawe gadanie internautów (wielu). Poslijmy mu do pomocy naszego nowego błogosławionego Jerzego. Komuniści, terroryści, mafia…. zawsze te same metody.
      Bądźcie dzielni i mężnego serca wszyscy, którzy ufacie Panu!

      Odpowiedz
  4. ja  01/06/2010 o 20:15

    carioca, widzę że bardzo dobrze znasz zaistniałą sytuację, bo niby jesteś „tam”, i niby dlatego tak łatwo oceniasz, poczytaj co o tym piszą w komentarzach sami brazylijczycy.

    Odpowiedz
    • carioca  03/06/2010 o 17:55

      Czytalem, a jakze. Identycznie brzmiace komentarze widzialem tez i na innych stronach, oraz forach. Wyglada to na jakas akcje grupki religijnych oszolomow, dla ktorych sutanna jest automatyczna gwarancja uczciwosci i moralnosci.

      Tymczasem pewna rozglosnia radiowa w Rio poinformowala, ze udalo jej sie zdobyc zdjecia jakie pan Michal Strachanowski rozsylal do swych chlopcow. Na wielu zdjeciach jest on sam. I sa to zdjecia takiego typu, ze – jak twierdzi rozglosnia – nie mozna ich opublikowac, bo zlamie sie brazylijskie prawo o moralnosci.
      Postaram sie zdobyc te zdjecia i wrzucic na jakis amerykanski serwer, gdzie nie siegaja ani brazylijskie, ani polskie purytanskie prawa. Ciekawe jakich wtedy argumentow bedziecie uzywac?

      PS. Zastanawialiscie sie dlaczego tutejsza Kuria takze, juz od dwoch lat, prowadzi wlasne sledztwo. I – jak stwierdzil jej rzecznik – polskiemu ksiedzu grozi ekskomunika? Oni tez sa skorumpowanymi, komunistycznymi, mafiozami? Czyzbyscie przyznawali racje tym co nazywaja Kosciol Czarna Mafia?

      Odpowiedz
      • sloneczko2010  04/06/2010 o 21:46

        Ci, których tak obrażasz nie nazywają ciebie antyreligijnym oszołomem, choć chyba bardziej by to pasowało, bo cóż jest
        gwarancją twojej uiczciwości i moralności?!
        Jakie ty masz dowody i argumenty?
        – jakaś rozgłośnia… jakieś zdjęcia…. jakieś
        śledztwo….
        Byłeś przy tym? Widziałeś? Nie!
        Jak ci na tym zależy, to daj swoje zdjęcie komu trzeba i też ci zrobią rozbieraną sesję – nawet bez ciebie. Dzisiaj to żaden problem techniczny.
        Ktoś, kto go broni też ma swoje powody, bo jest przekonany o swojej racji. Gdyby to dotyczyło kogoś, kogo znasz (zakładając, że masz normalnych przyjaciół ) nie potępiałbyś tak łatwo.
        Ale widać, że nie chodzi o prawdę i uczciwość: sam dowiodłeś, że nie grzeszysz cechami, których brak zarzucasz innym.
        Sąd jeszcze nie orzekł winy, ale ty już wydałeś wyrok i – jak widać zdepczesz wszystkich, którym się to nie podoba: „wyrocznia pana”
        No i proszę: mamy na ziemi nowego boga.
        Z tą ekskomuniką to nieźle się zbłaźniłeś….

        P.S. A przy okazji: ile ci za to płacą?

        Odpowiedz
        • carioca  05/06/2010 o 07:44

          Twoje ostatnie pytanie mnie rozlozylo – w Polsce placa za pisanie komentarzy? Bo, tutaj sie z tym nie spotkalem. No ale moze nie dostatecznie sie rozgladalem?
          Poki co jedak robie to z wlasnej woli. bez wynagrodzenia. A Tobie kto placi?

          Mowiac powaznie – tego o ekskomunice sam nie wymyslilem. Napisalem jedynie, o tym co mowil zaproszony do telewizyjnego studio rzecznik tutejszej Kurii. Jesli uwazasz, ze jest on blaznem to Twoja sprawa. Tutaj sie jednak go uwaza za oficjalny glos Kosciola.
          Do tego powiem Ci jeszcze, ze mieszkam w Rio wystarczajaca ilosc lat aby miec znajomych m.in. w srodowiskach sadowo-prokuratorskich. Znam plotki, ploteczki, wiem komu mozna wierzyc, komu nie za bardzo. I mowie zupelnie szczerze – z tego co wiem to sprawa nie jest ani ukartowana, ani wyssana z palca. Jestem przekonany, ze Strachanowski pojdzie siedziec i na to naprawde zasluzyl. Jesli bedzie inaczej to wszystko tu odszczekam i przeprosze.

          I narawde chcialbym moc to zrobic. Jestem i Polakiem i katolikiem, wiec cala ta sprawa jakos mnie dotyka i boli. Tym bardziej, ze tu w Brazylii jest ona znacznie glosniejsza i bardziej komentowana niz w Polsce.

          Odpowiedz
          • sloneczko2010  07/06/2010 o 16:22

            Nie mogę odnieść się do tego co mówił rzecznik kurii, bo nie znam jego całej wypowiedzi i nie wiemy w jakim kontekście zostały te słowa wypowiedziane.A to jest ważne.Co do medialnych manipulacji mamy w Polsce bardzo bogate doświadczenie!!! Ja nie uważam go za błazna ( nie przekręcaj), ale nie nie podpieraj się jego autorytetem, bo w dalszym ciągu widać, ze zupełnie obce jest ci prawo kościelne i nie wiesz, kiedy stosuje się ekskomunikę. Nie osądzam cię, ale gdyby się bliżej zastanowić, to czy tobie ona nie grozi?

            Warygodnym źródłem informacji są „plotki i ploteczki”??? Nie wiem jakie masz znajomości „sądowo-prokuratorskie”, ale każdy szanujący się prawnik zna pewne zasady i ich nie łamie. Zasłużył? – byłeś z nim? Wyrok już zapadł – bez sądu?
            Z tego wszyskiego nasuwa się skojarzenie… czy tak działa „WYDZIAŁ IV” w BrazyliI? Moja sugestia pieniężna w tym kontekście uzasadniona…

            Największe zaskoczenie: uważasz się za katolika, a w tym, co robisz / piszesz nie ma nic z Ewangeli, nie mówiąc już o nauce Kościoła, odnośnie VIII przykazania.

            Jesteś nieszczery, albo wybrałeś fatalnie zły sposób, bo ci wszyscy, których naprawdę to boli tak nie postępują. Szczekanie nie pomoże, bo słów cofnąć się nie da.

            Polecam anegdotę o trzech sitach.

  5. Chavez  03/06/2010 o 22:43

    @carioca:
    Jeśli ten ksiądz popełnił czyn, który Mu zarzuca prasa, niech najpierw osądzi Go Sąd. Jeżeli Wiesz, gdzie są te foty, to podaj linka i każdy osądzi sam. Po co wszystkich „religijnych” wyzywać od oszołomów?

    Odpowiedz
    • gej  04/06/2010 o 07:34

      A co? Chciałbyś sobie zrobić dobrze patrząc na takie zdjęcia?

      Najbardziej mnie śmieszy (ale to żałosny śmiech) to, że większość broniących tu tego gwałciciela w czarnej sukiencie, pewnie jest niemniej oburzonych gdy jest gdzieś organizowana Parada Równości.

      Nawet nie macie pojęcia, hipokryci, ilu jest gejów w sutannach. Ja sam miałem kilku kochanków będących duchownymi. Zresztą jednym z moich pierwszych partnerów był mój licealny ksiądz-katecheta, teraz proboszcz ważnej krakowskiej parafii.
      Oczywiście nie będę bajerował, że mnie zgwałcił, czy uwiódł. Przeciwnie – cieszyłem się, że odkrył to co ja jeszcze wówczas skrzętnie ukrywałem. Choć jak teraz, z perspektywy patrze, to on był nie tylko gejem ale i dewiantem, bo po każdym seksie zmuszał mnie do wspólnych modlitw o odkupienie grzechów. I klęczeliśmy razem zawsze nago, „bo tak właśnie zostaliśmy stworzeni przez Stwórcę”.

      Niemniej znam wiele osób w środowisku, które zostały po prostu brutalnie rozdziewiczone przez klechów.

      Odpowiedz
      • sloneczko2010  04/06/2010 o 22:30

        To co piszesz jest nienormalne i jeżeli żyjesz w takim chorym świecie, wśród takich samych ludzi, to jak możesz zrozumieć, że są też inni? Co możesz wiedzieć o wierności? Ludzkiej, małżeńskiej, kapłańskiej… jakijkolwiek.
        Jak sam żyjesz w takim bagnie, to nie potępiaj innych. Współczuję ci twoich przeżyć ( miałeś naprawdę pecha, choć też i – cóż, w liceum to człowiek już wie co robi…) , ale przecież księża nie spadają z nieba: są z takich samych rodzin jak ty i tobie podobni. Na szczęście – księża i nie-księża – tylko niektórzy upadają tak nisko. Strach pomyśleć kim byłyby twoje dzieci… gdyby wiedziały co robi ich ojciec…. (hipotetycznie zakładając że mógłbyś być ojcem…) Jakie postawy by naśladowały, a do jakich dewiacji by jeszcze doszły?
        Szerzysz chore obyczaje, a masz pretensje do innych?

        Najgorsze jest to, że najbardziej potępiają ci, którzy sami mają coś na sumieniu.

        (Chavez:)
        Zboczenia seksualne można leczyć. Nawet, jeżeli jest to już zaawansowane uzależnienie. Jest wiele osób, które wyszły z tego. Niektórzy są szczęśliwymi małżonkami, mają rodziny.

        Odpowiedz
        • obserwator  04/06/2010 o 22:53

          Ja tam zadnych pretensji w komentarzu geja nie widzę.
          Sam jestem jak najbardziej hetero, ale wyznaje zasadę „żyj i pozwól żyć innym”. A teksty o leczeniu są gejów są zupełnie nie na miejscu. Wg. WHO homoseksualizm chorobą nie jest. Co Was tak interesuje jak i z kim się inni kochają. Zajmijcie się własnym pożyciem seksualnym.

          Odpowiedz
  6. Chavez  04/06/2010 o 11:12

    Ja nie bronię „gwałciciela w czarnej sukience”. Nie bronię również dewiacji seksualnej, obojętnie kogo dotyczy. Duchowni, którzy dopuszczają się czynów im zabronionych, powinni być natychmiast wykluczeni z Kościoła. Lepiej by było, gdyby nawet 50% duchowieństwa musiało opuścić Kościół.
    Co do Twojej dewiacji cóż mogę powiedzieć; współczuję Tobie, żeś nie zaznał przyjemności w współżyciu z kobietą. Czy można przestać być gejem tego nie wiem, bo nie znam się na tym.

    Odpowiedz
    • sloneczko2010  04/06/2010 o 23:12

      Trochę mnie rozbawiły twoje słowa i gwarantuję ci, że żyję w takim świecie, gdzie zdecydowana większość znajomych, krewnych i też księży – jest normalna. Inni są „wyjątkowi”. Trzeba eliminować jak najszybciej wszelkie zachowania „bezprawne” czy „skandaliczne” – od tego jest prawo, które powinno być surowe. Zauważmy jednak, że polskie wyroki co do gwałtów są często żenująco niskie! – gdy chodzi o „zwykłych” ludzi wielu spraw nie znamy (i dobrze, ofiary i tak mają już „dożywocie”, a przestępcy rzadko karani i krótko…) ale jeżeli chodzi o księży – to afera na cały świat… Tak jak twoja wpadka: „gwałciciel w sutannie” – jeszcze nie został osądzony: i jest w tej sprawie wiele poważnych wątpliwości….
      Odnośnie „oczyszczającego potopu” – to spokojnie, gwarantuję ci, że nie musiałaby odejść połowa. Tych dobrych jest wielu, ale oni nie krzyczą na cały świat: jestem doskonały! ( i dobrze, bo nikt nie jest doskonały: ani ja, ani ty)
      Dobrze też, że nas nikt nie wyklucza z Kościoła, za to, że nie zachowujemy przykazań…. Kościół wciąż jednak jest dla grzeszników, choć nigdy grzechów nie pochwala i dlatego też tyle jest w nim wspaniałych, świętych, szczęśliwych.
      W Kościele – czy poza nim – bądź wśród takich.
      Uśmiechnij się, jest piękny i dobry świat.

      Odpowiedz
  7. Chavez  07/06/2010 o 21:25

    @słoneczko,
    Tak naprawdę, to gejów i „innych” spotkałem na ekranie telewizyjnym. Ogólnie rzecz biorąc to ludzi dotkniętych tym zboczeniem podejrzewam jest nikły procent populacji.
    Z duchownymi jest tak jak z żołnierzami; jeśli jeden idzie pijany, powiedzą, że wojsko idzie pijane. Kościół jest do wszystkich, ale jeśli się trafi duchowny gwałciciel i sąd udowodni takie przestępstwo, to jednak dalej moim zdaniem sutannę powinien zrzucić, by nie szkodzić ogółowi wierzących w nauczanie Chrystusa. Zarówno Ojciec św Jan Paweł ii jak i Benedykt XVI potępiają takie zbrodnie. Jestem w Kościele i jestem jak piszesz uśmiechnięty, ale istnieją portale takie jak ten, w których wykorzystuje się każdą okazję, już rozpoznaną przez Temidę czy nie, by naśmiewać się z wierzących.

    Odpowiedz
    • obserwator  07/06/2010 o 21:34

      Ty mnie Chavez coraz bardziej inrygujesz – im więcej czytam Twoich komentarzy, tym bardziej jestes zagadkowy. Tym razem znowu mne zaskoczyłeś – wyjaśnij proszę w jaki sposób ten serwis wyśmiewa się z wierzących. Ja jakoś w komentowanym tekście nie mogę się doszukać ani śladu drwiny. Widać ultrasi tacy jak Ty mają jakąs inną percepcję. Chętnie ją poznam.

      Odpowiedz
      • sloneczko2010  08/06/2010 o 17:23

        Jeżeli nie drwina to ….? Rzeczywiście, drwina to za słabe słowo.
        I trzeba się chyba starać, żeby tego nie zauważyć

        Odpowiedz
        • obserwator  09/06/2010 o 19:34

          ????? A niby gdzie???? W którym miejscu? Czym sie ona wyraża??? Oświeć mnie proszę, bom nieświadomym katolikiem zupełnie nie czującym się dotkniętym tym tekstem. Budzi we mnie on jedynie żal, że być może coś takiego naprawdę się wydarzyło. Nic więcej.

          Odpowiedz
      • Chavez  09/06/2010 o 22:41

        @obserwator,
        Fajna ksywa „ultras”. Zastanawiam się, czy nie zmienić Chaveza na ultrasa.

        Odpowiedz
  8. Chavez  08/06/2010 o 11:01

    @obserwator,
    Jak się nudno robi na tym portalu, staram się go ożywić. A nudno robi się wtedy, gdy wszystkie komentarze są zbieżne. Nie lubię także, gdy wszyscy jak sępy na padlinę rzucają się na kogoś (tym razem chodzi o księdza) przed dokładnym zbadaniem jego winy przez sądy. Nie toleruję także ludzi, którzy mieszkając jeszcze przed kilku laty w Polsce i korzystając niejednokrotnie z posługi czy może innej pomocy duchownych, wyjeżdżając za granicę pod wpływem złudnych teorii zapominają o swojej religii i Ojczyźnie. Uważam również, że niektóre przynajmniej teksty na tym portalu pisane są na specjalne zamówienie. Jakże inaczej to rozumieć, że dzisiaj czytamy o księdzu – gwałcicielu a chwilę potem, pisząc o zabawie „kochających inaczej” wpisuje się gigantyczne liczby bawiących się na tej imprezie. Wychodzi na to, że w Brazylii statystycznie kochających inaczej jest więcej niż 10% populacji tego kraju, bo odliczając przybyszy zza granicy, nie można przecież twierdzić, że wszyscy z tej orientacji seksualnej stawili się na tej imprezie. Kończąc, mam nadzieję, że chociaż trochę przestałem Ciebie intrygować

    Odpowiedz
    • obserwator  09/06/2010 o 19:31

      Tak, dzięki wielkie. W 100 proc. potwierdziłeś to co podejrzewałem.

      Odpowiedz
      • Chavez-ultras  09/06/2010 o 22:47

        Jak mówi Marian Paździoch w serialu polsatowskim „Kiepscy”: „Pan, Panie Ferdku (Obserwatorze), jeszcze wiele o mnie nie słyszał”

        Odpowiedz
  9. Poznaniak  17/06/2010 o 09:20

    A ja mam nadzieje, ze w brazylijskich więzieniach gwałcicielom dzieci robią to samo co w polskich. I Padre Martinho sam się przekona, jak to jest być wykorzystywanym przez innych facetów. Wbrew woli.
    Bo w sprawiedliwość nie wierzę, pewnie wcześniej czy później go wypuszczą i wyślą gdzieś aby dalej mógł „opiekować się dziećmi”. Czarna mafia już to załatwi. Tak jak to właśnie załatwia Paetzowi:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8024700,Koniec_kary_Paetza_.html
    Obrzydliwstwo.

    Odpowiedz
    • sloneczko2010  23/06/2010 o 00:45

      Obrzydlistwo to jest to co wypisujesz. Jeżeli masz dowody przeciwko biskupowi, to czemu nie zgłosisz się z tym do prokuratury??? A jeżeli nie masz dowodów – to zamilknij i nie oskarżaj bezpodstawnie. O tobie też można powiedzieć że jesteś zboczeńcem i krzywdzisz dzieci… co tylko kto chce. I co z tego? Nie pomyślałeś, że jak dotąd nie ma dowodów, to za co jest ta „kara”? Przecież do wyjaśnienia sprawy został odsunięty od pewnych czynności…

      P.S.
      Zawodowo jesteś pedofilem???

      Odpowiedz
  10. Chavez-ultras  18/06/2010 o 22:11

    Poznaniak,
    Masz doświadczenie z polskich więzień, czy opierasz się na doświadczeniu jakie lansuje GW?

    Odpowiedz
    • Poznaniak  22/06/2010 o 21:31

      Tak, z doświadczenia. Zawodowego.

      Odpowiedz
      • Chavez-ultras  13/07/2010 o 19:33

        Nnie rozumiem; jesteś”zawodowym” pedofilem” czy pracujesz jako klawisz?

        Odpowiedz
        • Poznaniak  13/07/2010 o 20:30

          Jestem psychologiem penitencjarnym. A byłem kiedyś wieziennym kapelanem. Masz jeszcze jakieś pytania?

          Odpowiedz
          • sloneczko2010  16/07/2010 o 00:22

            Ty chyba żartujesz???!!! Dobrze, że chociaż napisałeś BYŁEM, bo to co piszesz nie ma nic wspólnego z doświadczeniami i posługą kapelana. Nie wnikam czy cię wylali czy sam nie wytrzymałeś, ale lepiej się tym nie chwal, bo wyraźnie wskazujesz na swoje zboczone dewiacje o podłożu chorobliwej nienawiści.
            Powstrzymam się od rozważań co gorsze: zboczona słabość czy zboczona nienawiść… Czy jest zasadnicza różnica? No tak, to pierwsze można podobno leczyć; może jednak to drugie też…
            Ale współczuję tym, których „leczysz”… Broń nas Boże od takich porad psychologów… I dzięki za Penitencję!

  11. Sprawiedliwość 44  21/06/2010 o 11:03

    No cóż, jak działają nasi dziennikarze widzimy na codzień. Szkoda, że wolny od polskiej rzeczywistości portal także dał się ponieść emocjom. Carioca broniąc (się???) powołuje się na rzekomy list gończy. Ale listu nie ma… Nazwisko kopiuje z informacji brazylijskich włączając się w grupę noierzetelnych dziennikarzy. Zabrakło tu poszanowania prawa.
    Powtarzamy jeszcze raz. Ksiądz jest niewinny. I wynika to z obowiązującego nawet w północnej Korei domniemania niewinności. Oczywiście każdy ma prawo komenytować – ale komentować fakty, ale nie ma prawa raz osądzać, a dwa podawać nieprawdy!

    Po orzeczeniu sądu możemy i BĘDZIEMY mówić o winie!

    Jednocześnie Sprawiedliwość 44 stoi po stronie księdza i go broni. W większości jesteśmy ludzmi, którzy osobiście znają lub znali księdza i mogą dowieść jego nieposzlakowanej pracy jako księdza, nauczyciela, opiekuna przedszkola na przedmieściach Rio, jego codziennej pracy w tych parafiach, w których rzeczywiście pracował, a nie w podawanych przez media. Pod aresztem parafianie kilku parafii, gdzie ksiądz dotychczas pracował utworzono komitety organizacyjne i ksiądz jest z nimi w stałym kontakcie. Natomiast wroga ma nadal jednego!

    Odpowiedz
    • carioca  21/06/2010 o 19:36

      Wybaczcie, ale bardziej wierze tutejszej prokuraturze, niz jakiemus anonimowemu klubowi znajomych i pociotkow ksiedza Strachanowskiego. Bardziej wierze osobom ktore znam osobiscie, i ktore tutaj go znaly (w tym tez tacy co nosza sutanny) i ktorzy nie probuja zaklinac rzeczywistosci, lecz przyznaja ze „Marcin troche sie pogubil”.
      Co wiecej sprawa ta nie sprawia mi zadnej satysfakcji, czy radosci. Bede bardzo szczesliwy, jesli to wszystko okaze sie nieprawda. Ale, patrzac na to tutaj z Rio, absolutnie nic sie na to nie zanosi.
      Niestety.

      Odpowiedz
      • sloneczko2010  23/06/2010 o 00:31

        Chyba sam najlepiej określiłeś JAKOŚĆ swoich ZNAJOMYCH, którzy pedofilię, – o której podobno już dawno wiedzieli – określają mianem „trochę sie pogubił” !!!
        Przecież ty sam do tej pory opierasz się na domysłach o czy to oni myśleli gdy to mówili… Ha ha ha – też mi dowód… też mi koligacje…
        Słowo ‚pociotki” chyba nie oznacza szacunku, a przecież jeżeli ktoś zna kogoś to ma podstawy więcej powiedzieć na temat , niż ty, który wcale go nie znałeś, i jak widać tendencyjnie chcesz korzystać tylko z jednostronnych opinii.
        To jest chore w samym założeniu, bo przecież ty go juz osądziłeś i nie dopuszczasz nawet takiej możliwości, że jest niewinny. Twoje prawo… szkoda ze inni ich nie mają…
        Jak widzę do bajki o trzech sitach nie dotarłeś, bo trochę może ugryzłbyś się w język.
        Twoja zjadliwość i rzekomy żal z powodu tej sytuacji są lekko nieświeże (żeby nie powiedzieć – cuchnie)

        Odpowiedz
  12. gej  23/06/2010 o 09:11

    Jego też bronili. Też tłumaczono, że zrobił tak wiele dobra. Sam papież swego czasu stawał w jego obronie. Zmarł bezkarny.

    Odpowiedz
  13. Poznaniak  11/07/2010 o 16:46

    Wszystkim ślepym obrońcom księży polecam ten tekst. Do przemyślenia.

    Odpowiedz
    • sloneczko2010  16/07/2010 o 00:41

      Poznaniak, jesteś chory i sfrustrowany, a „rzetelność ” Gazety Wyborczej wszyscy „normalni” znają… Jeżeli nie masz innych źródeł informacji – no to współczuję: żyjesz i umrzesz w tragicznym świecie.
      Nawet prawo broni człowieka (również najgorszego bandytę) aż do ogłoszenia wyroku… I któż tu jest „ślepy”?

      Odpowiedz
      • Poznaniak  16/07/2010 o 10:42

        I kto tu stawia wyroki (diagnozy)?
        Chory, sfrustrowany, zyjacy w tragicznym swiecie Poznaniak, czy moze pogodne, pelne milosci i wyrozumienia i na pewno uwazajace sie za przykladna katoliczke Sloneczko?

        PS. Srodowisko opisywane w polecanym tekscie znam bardzo dobrze. Z autopsji i od srodka. Wiec chyba moge lepiej niz ty ocenic jego rzetelnosc. No chyba, ze jestes kochanka jakiegos duchownego…

        Odpowiedz
  14. Pingback: Ksiądz Strachanowski wolny, ale nie uniewinniony | tierralatina.pl

  15. Pingback: Ksiądz Strachanowski jest niewinny | tierralatina.pl

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.