Nie będzie mundialowych zmian


FIFA zdecydowanie rozwiała plotki uparcie powtarzane od pewnego czasu przez latynoskie media, jakoby istniała szansa na zwiększenie liczby mundialowych miejsc zarezerwowanych dla reprezentacji państw Ameryki Południowej.

Confederación Sudamericana de Fútbol, czyli CONMEBOL

W tej chwili mundialowa sytuacja Latynosów wygląda następująco: państwa, których związki futbolowe zrzeszone są w CONMEBOL, czyli południowo-amerykańskim odpowiedniku UEFA, mają zagwarantowane „cztery i pół” miejsca w finałach piłkarskich mistrzostw świata. Cztery, dla czterech najlepszych ekip regionalnych eliminacji i pół, bo piąty zespół kontynentu gra baraże z czwartą ekipą regionu CONCACAF, czyli Ameryki Północnej i Centralnej oraz Karaibów, któremu przypada „trzy i pół” mundialowych miejsc.

Od pewnego czasu jednak, a zwłaszcza po relatywnie dobrym występie południowoamerykańskich zespołów na kończącym się właśnie Mundialu w RPA, gdzie do ćwierćfinałów dotarły cztery reprezentacje regionu, lokalna prasa pisała o – rozważanej jej zdaniem przez FIFA – możliwości zwiększenia mundialowego przydziału dla Ameryki Południowej. Tym bardziej, że kolejne piłkarskie mistrzostwa świata, w 2014 roku, odbędą się właśnie w tej części świata – w Brazylii.

Nic bardziej błędnego – stwierdził jednak anonimowy, „wysoki rangą przedstwiciel FIFA”, z którym rozmowę opublikował największy argentyński dziennik Clarín. CONMEBOL utrzyma swe cztery i pół miejsca. Zwiększenie tego nie było nigdy brane pod uwagę. – rozwiał wszelkie wątpliwości rozmówca gazety, dodając nawet, że – zdaniem FIFA – taka sytuacja jest korzystna dla Ameryki Południowej, bowiem – poprzez utrzymanie sporej wewnętrznej konkurencji – dźwiga ogólny poziom futbolu do góry.

Owa „spora wewnętrzna konkurencja” w CONMEBOLU też jest wyjątkowo relatywna. Bo, jakby nie patrzeć, Ameryka Południowa i tak jest już uprzywilejowana. Cztery i pół miejsca na 10 członków to całkiem sporo. Proporcjonalnie znacznie więcej niż np. w przypadku 53 reprezentacji państw zależnych od europejskiej federacji futbolowej UEFA, które muszą walczyć o 13 miejsc na Mundialu. Nie mówiąc już o sąsiednim CONCACAF, który zrzesza 40 narodowych federacji i ma tylko trzy i pół mundialowego miejsca.

FIFA oczywiście zastrzega sobie prawo zmiany w przyszłości tych regionalnych proporcji, czy nawet ogólnej ilości narodowych reprezentacji biorących udział w piłkarskich mistrzostwach. I właśnie ta relatywnie dobra postawa ekip z Ameryki Południowej w  sprawiła, że… ich sytuacja w najbliższym czasie się nie zmieni. Bo, tak jak zwiększenie ilości zespołów z Ameryki Południowej nie było brane przez FIFA pod uwagę, tak ich ewentualne zmniejszenie – okazuje się – było tematem rozmów.

Informator dziennika Clarín potwierdził, że właśnie reprezentanci CONCACAF naciskają już od pewnego czasu aby zabrać Ameryce Południowej przysługującą jej połówkę miejsca i przekazać ją na północ. Innymi słowy aby obie regionalne konfederacje miały po cztery mundialowe miejsca, bez żadnych baraży. To się jednak też w najbliższym czasie nie zmieni – zapewnia źródło z FIFA.

Na poskromienie swego rosnącego mundialowego apetytu pozostaje Ameryce Południowej fakt, że akurat za cztery lata, w kolejnych futbolowych mistrzostwach, będzie w nadreprezentowana. Brazylia wskoczy bowiem na pozaeliminacyjne miejsce gospodarza Mundialu, pozostawiając pozostałym członkom CONMEBOL walkę o tradycyjne cztery i pół miejsca. Mundial 2014 może więc mieć aż 6 uczestników z Ameryki Południowej.

Prześlij dalej:

3 reakcje na "Nie będzie mundialowych zmian"

  1. Marcin  12/07/2010 o 23:32

    Super, uwielbiam południowo- amerykańską piłkę, a 6 miejsc dla reprezentacji z Conmebolu daje szansę Kolumbii bądź Ekwadorowi.

    Odpowiedz
  2. patiperro  18/10/2013 o 22:46

    Kilka poprawek do artykułu:

    Piąta drużyna z CONMEBOL nie gra barażów z czwartą drużyną CONCACAF, tylko z piątą z AFC (Azja, Australia i Guam). Dlatego Urugwaj będzie grał z Jordanią (która zajęła trzecie miejsce w swojej grupie i zwyciężyła w rywalizacji z trzecim w drugiej grupie Uzbekistanem). Czwarta drużyna z CONCACAF gra baraże z pierwszą z OFC (Oceania). W tym wypadku Meksyk będzie rywalizował z Nową Zelandią. Prócz tego CONCACAF ma 41, a nie 40 członków. Nie wszyscy też startują w eliminacjach (w ostatnich grało 34).

    Odpowiedz
    • tierralatina.pl  20/10/2013 o 03:21

      Masz oczywiście rację. Ale my też się nie myliliśmy… 🙂 To tekst z lipca 2010 r., a wtedy jeszcze sytuacja wyglądała tak jak ją opisaliśmy.
      Decyzja o tym, że CONCACAF nie będzie walczył z CONMEBOL o miejsce barażowa zapadła dopiero rok później. W eliminacjach do Mundialu w RPA obowiązywały jeszcze stare reguły – o barażowe miejsce na mistrzostwach walczyły ze sobą wówczas Urugwaj i Kostaryka i wygrał, jak wiadomo, ten pierwszy.

      Z kolei wspomnianego przez Ciebie owego 41. członka CONCACAF ma zaledwie od kilku miesięcy – Bonaire zostało przyjęte 19 kwietnia tego roku.

      Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.