Xingu – rzeka wolnych Indian


O tym, że książka Piotrka Opaciana o Rio Xingu zostanie wydana, dowiedziałem się płynąc wraz z autorem etiopską rzeką Omo. Moje marzenie o spłynięciu tej rzeki nie doszłoby do skutku gdyby nie jego wsparcie. Wychodziliśmy razem z ciężkich opresji wywracając się ośmiokrotnie na potężnych wodnych progach, wśród krokodyli i niebezpiecznych hipopotamów. Zostaliśmy nawet zaatakowani przez agresywnych Mursi, ale i z tego udało nam się wyjść cało.

Pamiętam, że kiedy ja zachwycałem się górskim pejzażem południowo – zachodniej Etiopii, Piotr przekonywał, że Amazonia jest bardziej kolorowa, żywa i w ogóle najpiękniejsza. To prawdziwy pasjonat „zielonego piekła”. Cenię jego odwagę i eksploratorską pasję i cieszę się, że człowiek rzeki i wiosła wydaje książkę o amazońskiej Xingu.

…Siedzimy pośrodku coraz bardziej wzburzonego tłumu Indian, ciągle nie wiedząc, jak to się wszystko skończy. Nagle jeden z pomniejszych wodzów chwyta nasze paszporty, które trzymał w rękach Bararat i przechodząc wzdłuż siedzącej młodzieży pokazuje im je i krzyczy: – Funai zostało powołane do życia, by pomagać i bronić Indian, a patrzcie czyją stronę bierze. Wystarczy tylko taki paszport. Pamiętajcie o tym. Funai ciągle nas oszukuje. Nic nie robi gdy okradają nas z ziemi, drzew, bogactw naturalnych. Funai nas nie szanuje. Nie uważa za konieczne poinformować nas o tym, że ktoś przekracza granice naszej ziemi. Pamiętajcie o tym! Nie rozumiem jego słów, ale i tak wiem co mówi, potem Anna Karla to potwierdzi. Atmosfera jest napięta do granic możliwości i czuję dziwne przeszywające mnie ciarki. Jak się to skończy? Paulo siedzi bez słowa i wygląda na kogoś, komu skończyły się argumenty i wtedy wstaje Anna i zaczyna mówić. – Jak wy możecie porównywać ich do kogoś, kto odbiera wam ziemię, do kogoś, kto was oszukuje? Przecież to pokojowo nastawieni ludzie, żądni poznania świata, a nie waszych dóbr! Oni też zostali wprowadzeni w błąd przez Funai. Przecież nie możecie żądać od nich tylu pieniędzy, co od całej ekipy wędkarzy – Anna prawie krzyczy. Jej oczy pełne są łez i nawet zaczyna lekko szlochać…

W 2008 roku , Piotr Opacian zorganizował pierwszą w dziejach Amazonii wyprawę kajakową nurtem rzeki Xingu, która płynie przez dziewicze tereny dżungli, zamieszkałe przez plemiona Indian, odważnie strzegące swej niezależności. I choć jej uczestnicy wyposażeni we wszystkie wymagane dokumenty – zwodzeni przez rządową administrację, uwięzieni przez nieufnych Indian – stali się ofiarami tego trudnego dialogu między plemionami pragnącymi zachować swą tożsamości a rządową organizacją FUNAI.

Dzięki zdobytym podczas wyprawy doświadczeniom i szerokiej wiedzy na temat historii amazońskich Indian powstała pasjonująca książka, która stanowi najbardziej aktualne źródło informacji na temat dzisiejszej rzeczywistości Indian Amazonii. Książka Xingu rzeka wolnych Indian, wydana w ekskluzywnej serii Poznaj Świat, dostępna jest już teraz bezpośrednio u autora, a wkrótce również w dobrych księgarniach na terenie całej Polski

PS. W tekście wykorzystałem fragmenty recenzji książki napisanej przez Dorotę Kobierowską. Dodatkowe informacje i fragmenty książki na stronie autora.

Prześlij dalej:

About Maciej Tarasin

Poszukiwacz przygód i kajakarz. Wielbiciel Kolumbii i Boliwii. Moczył wiosła w brazylijskiej części Pantanalu, boliwijską Rio Tuichi spłynął tratwą własnej konstrukcji. W czwartkowe wieczory przenosi się do Ameryki Południowej słuchając kolumbijskich rytmów i sącząc whisky w pewnym żorskim pubie. Prowadzi stronę Green Hell.

W sieci:

Na Facebooku Inne teksty na tierralatina.pl Strona internetowa

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.