Językowy kłopot ze znaczkami


Niedawna emisja znaczków, którymi urugwajska poczta uhonorowała dwóchsetlecie urodzin Frederyka Chopina jest świetną okazją aby przyjrzeć się bliżej – od strony językowej – usługom pocztowym w Latynoameryce.

I choć pewnie istnieją już młodzieńcy, którzy w swym życiu znaczka w ręku (i na języku) nie mieli, a słowo poczta jest dla nich jedynie synonimem e-maila, to jednak – mimo wszystko – ostały się chyba jeszcze osoby, które – przynajmniej podczas wakacji – wybierają długopis, a nie klawiaturę, i wysyłają kartki pocztowe (a może nawet i listy?), a nie tylko smsy i zbiorcze maile.

boliwijskie "sello" z prezydentem Evo Moralesem

Gdy kupimy już pocztówkę konieczny staje się zakup znaczka. I tu, w krajach Ameryki Łacińskiej, mogą zacząć się problemy. Na tym kontynencie, w przeciwieństwie do większości krajów europejskich, badzo często jedynym miejscem gdzie można nabyć znaczek i nadać przesyłkę jest urząd pocztowy. O co się więc pytać?

Urząd pocztowy, w Hiszpanii, to correos – właśnie tak, zawsze w liczbie mnogiej. I w sumie podobnie jest w Ameryce Łacińskiej. Jest Correos de Chile, Correos del Ecuador, czy de Bolivia. Są też jednak wyjątki – w Argentynie, Urugwaju i Paragwaju używa się liczby pojedyńczej: correo. Sprawa jeszcze bardziej się komplikuje w Wenezueli, Peru i Meksyku, gdzie poczcie nadano nazwy własne. I tak w Caracas należy się pytać o Ipostel, w Limie o Serpost, a w Meksyku o Sepomex (no chyba, że w stolicy chcemy dotrzeć do zabytkowej, dawnej głównej siedziby meksykańskiej poczty, wtedy pytać się musimy o Correo Mayor).

Znalezienie poczty to jednak nie koniec problemów. Bo o co tam prosić? Jak po hiszpańsku mówi się znaczek? Słownik polsko-hiszpański najprawdopodobniej nam podpowie, że jest to sello. I tak rzeczywiście jest… w Hiszpanii. W Ameryce Łacińskiej już niekoniecznie… I tak np., we wspomnianym już Meksyku, sello to… pieczątka, którą znaczek zostanie przystęplowany.

Oto językowo-pocztowa podróż przez większość państw Ameryki Łacińskiej. Z północy na południe. Słowniczek zbudowany jest wg. następującego schematu:

  • KRAJ: znaczek (używany synonim jeśli istnieje) – stempel pocztowy
  • MEKSYK: estampilla (timbre postal) – sello
  • KOSTARYKA: estampilla – matasellos
  • GWATEMALA: sello (estampilla) – matasello
  • KOLUMBIA: estampilla (sello) – matasello
  • WENEZUELA: estampilla – sello
  • EKWADOR: sello – matasello
  • PERU: sello – matasello
  • BOLIWIA: sello – matasello
  • CHILE: estampilla – sello
  • PARAGWAJ: estampilla – sello
  • URUGWAJ: sello – matasello
  • ARGENTYNA: estampilla (sello) – matasello

A może spotkaliście się gdzieś z jeszcze innymi słowami? I czy, rzeczywiście, zdarza się Wam jeszcze wysyłać pocztowe kartki?

Prześlij dalej:

10 reakcji na "Językowy kłopot ze znaczkami"

  1. Polones  06/08/2010 o 04:12

    Dyskryminacja! 🙂 Gdzie Brazylia?

    W Brazylii na pocztę mówi się „correios”, na znaczek – „selo postal” albo „selo”, a na stempel – „carimbo”.

    Odpowiedz
  2. Sitar  01/09/2010 o 20:34

    Polones, chce Ci zwrócić uwage, ze jest mowa o państwach Hispanoameryki a nie Luzytoameryki.

    Odpowiedz
    • Polones  02/09/2010 o 17:03

      Na pewno?

      „usługom pocztowym w Latynoameryce”

      „w krajach Ameryki Łacińskiej”

      „Na tym kontynencie”

      To chyba jednoznaczne stwierdzenia? Oczywiście z treści dowiadujemy się, że autor mówi o hiszpańskojęzycznych krajach. Nigdzie jednak nie zastrzegł, że z wykluczeniem Brazylii. Czytając „Ameryka Południowa” czy choćby „Latynoameryka” mam prawo spodziewać się zawarcia w niej Brazylii.

      To tylko odpowiedź na twój komentarz – nie krytyka autora. 🙂

      Odpowiedz
    • Polones  02/09/2010 o 17:11

      A zresztą myślę, że informacje pocztowe po portugalsku są równie pożyteczne jak te z reszty kontynentu.

      Ktoś mógłby nawet dodać coś po francusku, niderlandzku czy angielsku 🙂

      Odpowiedz
      • tierralatina.pl  02/09/2010 o 18:33

        No nie do końca… Forlmalnie Gujana i Surinam nie są częścią Ameryki Łacińskiej… ;P

        Odpowiedz
        • Polones  03/09/2010 o 00:41

          Wiem, że nie są. Ale padło w tekście „kontynent” 😉
          „Sprowokowany” zahaczam jedynie o kwestię konsekwencji lub jej braku: skoro Ameryka Łacińska – zatem też Brazylia, skoro kontynent – to również można wspomnieć Surinam i Gujanę (zwłaszcza francuską, bo to też łacińska).

          Odpowiedz
  3. Chavez-ultras  08/09/2010 o 21:52

    Nie jestem pewien, ale „przyjżeć” w mojej klasie Pani pisała „przyjrzeć”.
    Aby uprzedzić krytykę piszę nec ioco nec serio.

    Odpowiedz
    • tierralatina.pl  08/09/2010 o 22:22

      Dzieki za zawrócenie uwagi, już poprawiamy.

      Odpowiedz
      • obserwator  09/09/2010 o 14:53

        Wow. No nie przypuszczałem, że doczekam się dnia w którym będę stwierdzę, że Chavez ma rację w swoim komentarzu! 😉

        Odpowiedz
        • Chavez-ultras  09/09/2010 o 17:31

          Mój Obserwatorze,
          Wg mojej subiektywnej oceny, skromnością nie Grzeszysz.

          Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.