Mexicana de Aviación, największy meksykański przewoźnik lotniczy, na rynku funkcjonujący po prostu jako Mexicana, ma kłopoty. Bardzo poważne kłopoty. Firma jest na skraju bankructwa, odwołuje swe loty i dzisiaj wstrzymała sprzedaż biletów.
Mexicana dwa dni temu oficjalnie ogłosiła niewypłacalność – ma to jej zapewnić prawną ochronę przed wierzycielami i dać trochę czasu na restrukturyzację, oraz znalezienie ewentualnych inwestorów. Ci jednak będą musieli mieć dość głębokie kieszenie, bo tylko aktualne długi przewoźnika sięgają niemal 800 milionów dolarów.
Informacja o kłopotach Mexicany nie jest niespodzianką. Firma, od 2007 roku, nie przynosi zysków, a ubiegły rok z epidemią grypy A1H1, która na długie miesiące sparaliżowała meksykańską turystykę, był wyjątkowo zły. W efekcie, w minionym miesiącu, dwa rejsowe loty Mexicany do Kanady okazały się lotami tylko w jedną stronę – Air Canada, znudzona niepłaceniem przez Mexicanę rat leasingowych, uzyskała sądowe zajęcie należących do niej, ale latających w barwach meksykańskiego przewoźnika samolotów.
Szefowie firmy zapoczątkowali wprawdzie w 2009 roku reformy, którym toważyszyła m.in. zmiana loga kompanii, ale wszelkie próby drastycznych cięć kosztów i redukcji zatrudnienia spotkały się z blokadą związków zawodowych. Ich przedstawiciele tłumaczyli, że już podczas poprzedniego kryzysu, w 2006 roku, pracownicy zrezygnowali w wielu przywilejów co pozwoliło firmie zaoszczędzić ok. 35 milionów USD rocznie. To jednak wciąż zbyt mało – odpierają szefowie, przypominając przy tym, że piloci Mexicany zarabiają obecnie średnio 49 proc. więcej niż piloci pracujący u największych przewoźników w Stanach Zjednoczonych i 165 proc. więcej niż piloci latający w meksykańskich low-costach.
Zdaniem kierownictwa, aby Mexicana przeżyła, pensje pilotów muszą zostać obcięte o 41 proc., pensje personelu pokładowego o 39 proc., a ogólna liczba pracowników firmy zmniejszona o 40 proc.
Kryzys w Mexicanie odbije się oczywiście na meksykańskiej turystyce i gospodarce. Kompania już zaczęła odwoływać loty. Zawieszono m.in. połączenia między Meksykiem a Madrytem, Londynem, São Paulo, Bogotą i Caracas. A także wiele lotów do Stanów Zjednoczonych i Kanady. Firma wstrzymała też dzisiaj całkowicie sprzedaż biletów, choć zapewnia, że nie definitywnie.
Mająca 89 lat Mexicana jest trzecią najstarszą i działającą wciąż pod tą samą nazwą kompanią lotniczą na świecie. Posiada flotę 68 samolotów i w ubiegłym roku przetransportowała blisko 11 milionów pasażerów. Od ubiegłego roku jest ona członkiem lotniczego aliansu oneworld.
Regionalne i krajowe filie przewoźnika MexicanaClick i MexicanaLink nie są dotknięte kryzysem i normalnie funkcjonują.
To też może Cię zainteresować:
Najnowsze komentarze