Brazylijska dyplomacja hojności


Brazylia od wielu lat jest biorcą pomocy międzynarodowej. Ale może już niedługo przestanie się nam z tą rolą kojarzyć. Ogromne sumy przeznaczane od kilku lat na wsparcie potrzebujących regionów plasują Brazylię w światowej czołówce darczyńców. Czy nadszedł czas kiedy kraje ubogiego Południa odbiorą Północy monopol na pomoc?

Mozambik – kraj, gdzie liczba osób zakażonych wirusem HIV sięga 13% populacji i każdego dnia dochodzi do 500 nowych zakażeń, będzie miał pierwszą wytwórnię farmaceutyczną. Produkowane w niej będą wyłącznie leki antyretrowirusowe stosowane u pacjentów z HIV. Fabryka powstanie dzięki pomocy Brazylii.

Bynajmniej nie jest to jedyna pomoc jaką Brazylia oferuje temu afrykańskiemu państwu, którego budżet w ponad połowie stanowi pomoc zagraniczna. Innym obszarem współpracy jest rolnictwo. Pod koniec sierpnia oba kraje podpisały porozumienie o projekcie ProSavana. Przewiduje on brazylijską pomoc techniczną w zagospodarowaniu suchych i nieurodzajnych ziem. Skorzysta na tym 400 tysięcy drobnych rolników z północno-wschodniego regionu Mozambiku.

Zyska na tym również Brazylia. W wywiadzie dla BBC Brasil, Levi de Moura Barros z Brazylijskiego Przedsiębiorstwa Badań Rolnych (Embrapa) mówi: „To jest pomoc w podwójnym tego słowa znaczeniu. Brazylia stwarza (w Mozambiku) nowe miejsca pracy. Pomagamy, udzielamy wsparcia technologicznego, jednocześnie torując drogę dla naszych firm.

Angola – inny portugalskojęzyczny kraj afrykański, gdzie wyraźnie zaznacza się obecność Brazylii. Największa firma petrochemiczno-budowlana w kraju – brazylijski Odebrecht zatrudnia ponad 12 tys. osób, będąc tym samym drugim największym pracodawcą w Angoli. Przedsiębiorstwo odpowiedzialne jest m.in. za budowę wodociągów, które zaopatrują większość mieszkańców w wodę.

To nie jedyne przykłady obecności Brazylii w Afryce. Na stronie Brazylijskiej Agencji Współpracy (komórka Ministerstwa Spraw Zagranicznych zajmująca się pomocą międzynarodową) przeczytać można o programie pomocy technologicznej dla Beninu, Burkina Faso, Czadu i Mali – krajów produkujących bawełnę.

Pomoc międzynarodowa Brazylii skierowana jest w różne regiony świata. W ramach pomocy Południe-Południe Brazylia utrzymuje współpracę techniczną z krajami Ameryki Łacińskiej i Karaibów oraz Afryką, a także z innymi wybranymi regionami w Azji (Timor Wschodni, Afganistan, Uzbekistan), Bliskim Wschodzie (Liban i Terytoria Palestyńskie) oraz z Oceanią.

Pomoc brazylijska dla Haiti

Brazylia aktywnie włączyła się też w trwającą obecnie walkę z epidemią cholery na Haiti. Na zdjęciu załadunek wojskowego samolotu z pomocą dla tego kraju. (fot: Antonio Cruz/ABr)

Największym beneficjentem brazylijskich działań pomocowych było w zeszłym roku Haiti. Jedną z najskuteczniejszych inicjatyw jest tam program Lčt Agogo (kreol. Dużo Mleka). Matki zachęcane są, aby posyłać dzieci do szkoły, w zamian za co rodzina dostaje darmowe posiłki. Brzmi znajomo? Założenia tego programu oparte są na Bolsa Família, a finansowany on jest przez brazylijski rząd. Brazylia realizuje na Haiti również programy edukacyjne, darmowych szczepień, profilaktyki HIV/AIDS oraz pomaga zwalczać przestępczość.

Brazylia to kraj, który sam jest beneficjentem pomocy międzynarodowej i zmaga się wieloma problemami społecznymi. Okazuje się przy tym być niezwykle hojnym darczyńcą. Jak podaje The Economist, w ciągu ostatnich dwóch lat wydatki na pomoc zagraniczną wzrosły trzykrotnie. Obecnie sięgają one w sumie 4 miliardów dolarów rocznie. Podobne sumy przeznaczają na ten cel tak „pomocowe” państwa jak Szwecja, czy Kanada. W odróżnieniu od nich Brazylia nie stawia jednak beneficjentom warunków w zamian za udzieloną pomoc. Przy czym koncentruje się przede wszystkim na programach społecznych i rolniczych.

Za „dyplomacją hojności” idą pewne korzyści. Pozwala ona umocnić pozycję Brazylii w krajach rozwijających się, gdzie o wpływy walczą również Chiny i Indie. Jest to też pewien sposób na zdobycie poparcia w staraniach o stałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Do tego dochodzą korzyści gospodarcze. Brazylia zainteresowana jest kupnem afrykańskich towarów, tworzeniem rynków zbytu dla bioetanolu, którego jest głównym producentem. Pragnie również stworzyć możliwości inwestycji dla swojego wpływowego rolniczego lobby.

pomoc zagraniczna BrazyliiPolityka pomocowa prezydenta Luli spotyka się, oczywiście, z wewnętrzną (i nie tylko) krytyką. Przede wszystkim ze względu na wciąż nierozwiązane problemy wewnętrzne takie jak bieda, nierówności społeczne, przestępczość, czy niski poziom publicznej edukacji. Zadać można pytanie czy nie jest za wcześnie na tak śmiałą politykę pomocową? Czy kraj, w którym jedna czwarta ludności żyje poniżej poziomu ubóstwa, powinien wysyłać ogromne sumy pieniędzy za granicę?

Trzeba jednak pamiętać, że pomoc nie jest czysto altruistyczna. Oznacza budowanie wpływów w różnych regionach świata. Być może decydenci polityczni sądzą, że pieniądze wydane dziś, kiedyś zwrócą się z nawiązką.

Jedno jest pewne. Skończyła się era kiedy to tylko bogate państwa Północy rozdzielały pomoc między ubogich. Dziś pojawili się inni ważni gracze: Brazylia, Chiny czy Indie.




Prześlij dalej:

About Katarzyna Baran

Pasjonatka Ameryki Łacińskiej. Skończyła stosunki międzynarodowe i psychologię na UW. Wiele miesięcy spędziła na latynoskiej ziemi. Rozmawiała z meksykańskimi guerrilleros, tańczyła forró na północy Brazylii, piła mate z gauchos i rum na Kubie, sprzedawała bransoletki na boliwijskich ulicach, przejechała stopem z Gwatemali do Panamy. Najbardziej zachwyciła ją Brazylia – chce wrócić tam na stałe.

W sieci:

Inne teksty na tierralatina.pl

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.