Udało się! Aconcagua zdobyta!


Wspaniałe wiadomości nadeszły z najwyższego szczytu Ameryk – Richter Expedition – Aconcagua 2011 zakończyła się sukcesem! Dwaj niepełnosprawni Polacy – Łukasz Żelechowski i Piotr Pogon zdobyli mają na swym koncie kolejny fragment wymarzonej Korony Ziemi!


Łukasz Żelechowski

A jednak miał rację! Niewidomy Łukasz Żelechowski, kilkanaście dni temu, już w Buenos Aires, ale przed wyruszeniem w Andy, zapewniał w rozmowie z tierralatina.pl, że ekspedycja musi się udać: Jeśli o mnie chodzi, to ja nie widzę dlaczego nie mielibyśmu tam nie wejść. Ja mam tą przewagę nad innymi, że po prostu nigdy nie widzę żadnych przeszkód! – śmiał się.

Piotr Pogon

A walczący od ponad dekady z rakiem Piotr Pogon dodał: –Ja, przez to że mam wycięte jedno płuco, będe na pewno przy każdym oddechu straszliwie świszczał i rzęził, ale też nie zamierzam się poddać. Jak się bardzo chce to naprawdę można wiele. My planujemy wejść nawet na Mount Everest, więc z tą Aconcaguą musimy sobie jakoś poradzić.

I rzeczywiście sobie poradzili. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez sponsora wyprawy, koncern farmaceutyczny Gedeon Richter, Piotr i Łukasz stanęli 29 stycznia o 14:35 czasu lokalnego na wysokości 6962 m n.p.m., czyli na szczycie Aconcagui, najwyższej góry Andów, Ameryki Południowej, a nawet obu Ameryk.

Arkadiusz Mytko

Arkadiusz Mytko

W trwającym prawie 17 godzin ataku szczytowym niepełnosprawnym towarzyszył podróżnik i wspinacz Arkadiusz Antek Mytko, on także, wraz z nimi, stanął na Dachu Ameryki.

Czwarty uczestnik ekspedycji, ratownik beskidzkiej grupy GOPR, Bogdan Bednarz, z powodu kłopotów zdrowotnych, musiał niestety w pewnym momencie się wycofać.

Book Hostels Online Now

Prześlij dalej:

10 reakcji na "Udało się! Aconcagua zdobyta!"

  1. Łojant z Katowic  01/02/2011 o 16:53

    Szczerze mówiąc nie wierzyłem, że to się uda. Tym bardziej, że kiedyś wspinałem sie trochę z Arkiem i wiem jak trudny potrafi mieć charakter, z jak wielkim trudem przychodzi mu współpraca z innymi.
    Tymczasem taka niespodzianka. Chylę czoła. Naprawdę. Serdecznie gratuluję!

    Odpowiedz
  2. Lilith  01/02/2011 o 18:24

    To wspaniała wiadomość. Gratuluję i bardzo się cieszę! Jesteście WIELCY.

    Odpowiedz
  3. recoleta  01/02/2011 o 19:08

    A ja wierzyłam. Byłam pewna, że im się uda. Znając Antka, nie wyobrażałam sobie, że może się nie udać. Z Antkiem się nie wspinałam, ale akurat uważam, że tzw. „trudny” charakter to zaleta w górach.

    Odpowiedz
  4. Chavez-ultras  03/02/2011 o 13:30

    Dołączam się do gratulacji!!! Nie wierzyłem, a nawet bylem przekonany, że im się to nie uda, tym bardziej, że Piotr ma tylko jedno płuco, a wiadomo, jak jest trudno oddychać na wysokości.
    Jednak determinacja człowieka może wszystko pokonać. Wiktor Ostrowski, przedwojenny zdobywca szczytu, gdyby żył, byłby z nich dumny. Teraz już ich widzę na Mount Everest.

    Odpowiedz
  5. Antek  04/02/2011 o 03:30

    przepraszam bardzo, ale kto to sie wspinal ze mna i zna moj charakter wspinaczkowy?
    moja historia wspinaczki to przede wszystkim patagonia, szkocja, i meksyk, gdzie zaden z polakow (oprocz mojego przyjaciela Piotrka) nie wspinal sie ze mna.
    pisanie o moim braku wspopracy podczas wspinaczki to kompletny brak informacji o mojej postawie w gorach.
    o tym moga sie wypowiadac ludzie, ktorzy wielokrotnie wspinali sie ze mna. a ich opinie sa zupelnie inne.

    Odpowiedz
  6. Chavez-ultras  04/02/2011 o 16:26

    Kiedyś czytałem o spłynięciu Parany kajakiem Antka Wielkiego lub Wielkiego Antka. Jeśli to jesteś Ty, to już wiem, że masz potężne doświadczenie podróżnicze. Nawiasem mówiąc, ostatnio czytałem o osiemdziesięciolatku, który który z równie wiekowymi kolesiami na tratwie z rur kanalizacyjnych przepłynął Atlantyk. Również nasz Rodak, 65 latek, Alexander Doba kajakiem w 3 miesiące przepłynął Atlantyk i wylądował w Brazylii. Jeszcze raz gratuluję zdobywcom Aconcaguy.

    Odpowiedz
  7. Antek  04/02/2011 o 22:19

    @Chavez. zajrzyj tu: http://andy2005.blox.pl
    i dziekuje wszystkim za gratulacje dla naszego zespolu.

    Odpowiedz
    • Chavez-ultras  07/02/2011 o 11:31

      Widziałem, czytałem z wypiekami na twarzy, fajny wyczyn kajakarski.

      Odpowiedz
  8. Pingback: Aconcagua pokonana. Łatwo nie było. | tierralatina.pl

  9. Chavez-ultras  07/02/2011 o 11:29

    Wczoraj TVP pokazała dość duży materiał o bohaterach tej wyprawy. Szkoda, że przy okazji nie dali jakiegoś dokumentu o innych zdobywcach tego szczytu.

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.