Ameryka Łacińska szykuje się na tsunami


Wszystkie leżące nad Oceanem Spokojnym latynoamerykańskie kraje, postawiły dzisiaj w stan gotowości swe służby ratunkowe. Spodziewają się one bowiem przyjścia, już w najbliższych godzinach, tsunami będącego konsekwencją trzęsienia ziemi o sile 8,9 stopni w skali Richtera, które dotknęło Japonię.

Przewidywane czasy dotarcia tsunami

Przewidywane czasy dotarcia tsunami

Tsunami docierać będzie do latynoamerykańskiego wybrzeża Pacyfiku między 16:00 GMT dnia dzisiejszego i 6:00 GMT jutro. Dotknięte nim zostaną wszystkie leżące nad brzegami Oceanu Spokojnego państwa regionu – on Meksyku na północy, przez Gwatemalę, Honduras, Nikaraguę, Kostarykę, Panamę, Kolumbię, Ekwador, Peru, po Chile na południu. Władze prawie wszędzie uspokajają jednak, że fala nie będzie miała niszczycielskiej siły, lecz przypominać będzie raczej niezbyt silny sztorm. Przewiduje się, że docierające do Ameryki Łacińskiej fale tsunami będą miały wysokość od 50 cm do – maksymalnie – dwóch metrów. Co więcej w Ameryce Środkowej tsunami nadejść ma w momencie odpływu, co dodatkowo osłabi jego siłę.


View Terremoto en Japón in a larger map

W większości państw regionu nie zalecono więc ewakuacji, lecz jedynie postawiono w stan gotowości służby ratunkowe oraz porty, a także zalecono mieszkańcom wybrzeża czujność i ostrożność. W Meksyku, gdzie na zachodnim wybrzeżu znajdują się tak popularne plażowe kurorty jak Acapulco, Puerto Vallarta, Mazatlan i Los Cabos, zabroniono w niektórych miejscach morskich kąpieli, turystycznych rejsów małymi jednostkami, oraz czasem też wstępu na plażę. W Limie, jedynej w regionie stolicy położonej bezpośrednio na wybrzeżu Pacyfiku, także zakazano wstępu na plaże, oraz zamknięto dla samochodów drogę przebiegającą tuż przy niej.

Z kolei w Chile, gdzie niewiele ponad rok temu gigantyczne trzęsienie ziemi dotknęło znaczną część kraju i wywołało tsunami zabijające więcej osób niż sam wstrząs, mieszkańców zaniepokojonych doniesieniami z Japonii, uspokajał w specjalnym telewizyjnym wystąpieniu sam prezydent Sebastian Piñera. Zapewnił on, że nie ma powodów do obaw i zaapelował aby ludzie nie zmieniali swej codziennej rutyny. „Nie ma powodów, aby nie iść dzisiaj do pracy, czy szkoły” – tłumaczył. Wyjaśnił, że Chile będzie ostatnim z latynoamerykańskich państw, do którego dotrze fala z Japonii. I tak np. w znajdującym się najbliżej Santiago de Chile porcie Valparaiso będzie ona odczuwalna dopiero w sobotę, pół godziny po północy lokalnego czasu.

Trochę inaczej sytuacja ma się na należącej do Chile Wyspie Wielkanocnej, która znajduje się, samotnie na Pacyfiku, 3500 km od wybrzeża kontynentu. Tam tsunami dotrze prawie 5 godzin wcześniej i fale mogą być wyższe. Dlatego, na wszelki wypadek, zarządzono tam ewakuację. Wszyscy mieszkańcy, a jest ich około 4 tys., zgromadzić się mają na pasie startowym lotniska w Hanga Roa, które znajduje się 45 m powyżej poziomu morza.

Ewakuację zadekretowano także na należących do Ekwadoru wyspach Galapagos. Mieszkańcy i turyści wezwani zostali do zgromadzenia się na wzgórzach. Do opuszczenie swych domów wezwano także osóby mieszkająe najbliżej wybrzeża w Ekwadorze kontynentalnym. Dla ruchu cywilnego zamknięto lotniska nie tylko na Galapagos, ale także m.in. w Mancie, Salinas i Esmeraldas. W przeciwieństwie do Ameryki Środkowej tsunami dotrze do tego państwa w momencie przypływu co, potencjalnie, zwiększyć może jego siłę. Mimo to opozycja już krytykuje prezdenta Rafaela Correę, zarzucając mu niepotrzebne wzbudzanie paniki i stwarzanie poczucia zagrożenia. Lewicowy przywódca już bowiem zadekretował w całym kraju, pod pozorem przygotowań do tsunami, stan wyjątkowy. I to w dodatku na 60 dni! „Jeśli nic się nie stanie to dobrze, ale nie możemy być bezczynni wobec zagrożenia ludzkiego życia” – odpowiada Correa. Zdaniem rządowego sekretariatu ds. zagrożeń naturalnych w bezpośredniej bliskości oceanicznego brzegu mieszka w Ekwadorze blisko 300 tys. osób.

Prześlij dalej:

About Tomasz Surdel

Dziennikarz i fotograf. Pracuje, bądź pracował dla tak różnych mediów jak Gazeta Wyborcza, TVP, TVN24, Canal+, RMF FM, EFE, Associated Press, Universal, Le Temps, Le Matin, GPD, snowBoard, PR Week. Teoretycznie mieszka w Buenos Aires, ale dość trudno go tam zastać. Prowadzi bloga Sur del Sur.

W sieci:

Na Twitterze Na Google+ Inne teksty na tierralatina.pl Strona internetowa

2 reakcje na "Ameryka Łacińska szykuje się na tsunami"

  1. Pingback: Rząd w Chile coraz mniej popularny | tierralatina.pl

  2. Pingback: Copa América bez Japonii | tierralatina.pl

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.