Polska na Santiago a mil


Polska była gościem specjalnym tegorocznego, odbywającego się w środku południowego lata, ogromnego, międzynarodowego festiwalu teatralnego Santiago a Mil istniejącego od 1994 r.,jednego z najważniejszych wydarzeń artystycznych w Chile, odbywającego się w pełni sezonu urlopowego.

Organizatorka festiwalu Carmen Romero, we współpracy z Instytutem Adama Mickiewicza i ambasadą RP w Santiago, przygotowała bardzo przemyślany pokaz polskiej sztuki scenicznej, zapraszając spektakle trzech pokoleń polskich reżyserów teatralnych: „Personę. Marilyn” Krystiana Lupy, „Oczyszczonych” jego ucznia Krzysztofa Warlikowskiego, a także „Samotność pól bawełnianych” najmłodszego w tym gronie Radosława Rychcika.

Lupa i Warlikowski to już właściwie klasycy i najbardziej znani polscy reżyserzy teatralni za granicą, regularnie wystawiający na prestiżowych scenach Europy i zapraszani na występy na całym świecie, Radosław Rychcik natomiast to młoda reżyserska gwiazda z Kielc.

Wśród Europejczyków na festiwalu Polacy byli zdecydowanie najlepiej reprezentowani i to spektaklami licznie i szeroko już na świecie nagradzanymi. Nic dziwnego zresztą – hojnie dotowane przez państwo europejskie sceny sprzyjają twórczej wolności i powstawaniu teatru artystowskiego, ambitnego i nierozrywkowego, czego nie można powiedzieć o teatrach obu Ameryk, gdzie walka o fundusze jest dużo trudniejsza i gdzie można liczyć tylko na sponsorów. Tym więcej uznania należy się więc organizatorom i sponsorom Santiago a Mil za ambitny i ciekawy program,.

Samotność pól bawełnianych, reż. Radosław Rychcik

Szperając w internecie w poszukiwaniu wrażeń aktorów z Chile, natrafiłam na relację Tomasza Nosińskiego z kieleckiego Teatru im. Stefana Żeromskiego, wspominającego ciepłe przyjęcie „Samotności pól bawełnianych” w Santiago i spotkanie z mieszkającym od 50 lat w Chile polskim arystokratą i artystą Raulem Nałęczem-Małachowskim, który zaprosił aktorów do domu, aby podziękować im za spektakl. Aktorzy zapamiętali także Chile z powodu zaskakujących pytań zadawanych po przedstawieniu – po sztuce, która z polityką i bieżącymi wydarzeniami jako żywo nie ma nic wspólnego, pytano o co walczy spektakl i jakie ma polityczne przesłanie. Nie bardzo wierzono w zapewnienia, że spektakl nie jest politycznie zaangażowany. Aktorów zaskoczyły też oklaski, którymi powitano ich na ulicy na spacerze w Santiago – niektórzy widzowie rozpoznali ich kilka dni po spektaklu.

"Oczyszczeni", reż. Krzysztof Warlikowski

Także spektakl „Oczyszczeni” (premiera w 2001 r. w Teatrze Rozmaitości) został doceniony – nazwano go „przejściem tsunami po widowni”. Znana chilijska krytyczka teatralna Marietta Santi uznała go na swoim blogu za spektakl, którego „nie można przegapić”. Sztuka Sary Kane, tragicznie zmarłej brytyjskiej dramatopisarki, wywołała swego czasu ogromne poruszenie w polskim świecie teatralnym, ugruntowując także reżyserski talent i osobistą estetykę Krzysztofa Warlikowskiego. Jego kariera od tamtego momentu przekroczyła granice Polski i odtąd w praktyce łatwiej zobaczyć jego spektakle za granicą niż w kraju.

Mniej entuzjastycznie za to zareagowano na uznaną w Polsce za wybitną sztukę Kristiana Lupy „Persona. Marilyn” (premiera 2009 r. w warszawskim Teatrze Dramatycznym), jako nie wnoszącą nic nowego do mitu Marilyn Monroe, choć z uznaniem wypowiadano się o głównej roli Sandry Korzeniak.

Polskie teatry zostały zaproszone do Chile już po raz drugi: w 2008 r. na Santiago a Mil gościł Teatr Ósmego Dnia ze spektaklem „Arka”. Po raz kolejny polscy reżyserzy podziwiani byli za pracę z aktorem i jej fenomenalne rezultaty, i o ile Lupa i Warlikowski są bardzo znani i widoczni za granicą, to tym bardziej należy się cieszyć z sukcesu Radosława Rychcika ze stosunkowo niewielkich Kielc – występ w Chile był dla Teatru im. Żeromskiego zwieńczeniem długiego tournée rozpoczętego w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.

Autorem tekstu jest Iwona Komór – tłumaczka, iberystka, pracuje i mieszka w Luksemburgu. Pasjonuje się teatrem i literaturą, z uwagą śledzi światowe festiwale teatralne i filmowe. Gdy tylko może podróżuje po Hiszpanii i Ameryce Łacińskiej.

Book Hostels Online Now

Prześlij dalej:

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.