W Peru idą dalej Fujimori i Humala!


Wstępne wyniki wczorajszych wyborów prezydenckich w Peru wskazują, że do ich drugiej tury przeszli najbardziej kontrowersyjni kandydaci prawicy i lewicy: Keiko Fujimori i Ollanta Humala.

To 35-letnia Keiko Fujimori przeszła, wraz z Ollantą Humalą, do II tury wyborów prezydenckich w Peru

Po przeliczeniu ponad 86 proc. oddanych wczoraj głosów, niekwestionowanym zwycięzcą wyborów prezydenckich w Peru jest były wojskowy, lewicowicowy nacjonalista, Ollanta Humala. Zagłosowało bowiem na niego aż 31,35 proc. Peruwiańczyków. Druga w wyborczym rankingu okazała się być kandydatka prawicy, Keiko Fujimori – córka byłego prezydenta, odbywającego obecnie karę więzienia za nadużycia i łamanie praw człowieka podczas swego mandatu. Otrzymała ona 23,22 proc. przeliczonych głosów.

Przedwczesny okazał się więc wczorajszy tryumf Pedro Pablo Kuczynskiego, który tuż po zamknięciu lokali wyborczych zaczął świętować awans do drugiej tury. Bo rzeczywiście, pierwsze wstępne wyniki to jemu dawały drugą pozycję. Co, zważywszy, że najpierw spłynęły rezultaty ze stolicy i zagranicy było w sumie logiczne. To tam jest najwięcej wyborców o centroorawicowych poglądach. W miarę jednak jak zaczęły się pojawiać wyniki z prowincji jego przewaga nad Keiko zaczęła topnieć, aż w końcu kandydatka Fuerza 2011, zaczęła go wyprzedzać.

Wszystko wskazuje na to, że oficjalne wyniki będą bardzo zbliżone do wyników sondaży przeprowadzonych wśród osób wychodzących z lokali wyborczych. Gdy tylko wczoraj je zamknięto, ośrodki badania opinii publicznej podały że wygrał Humala z poparciem ok. 31 proc., Keiko Fujimori otrzymała ok. 21 proc. głosów, a Kuczyński 19 proc. Podobne prognozy publikowane były też w ostatnich dniach przed wyborami. Choć jeszcze pod koniec marca na 2. miejscu wymieniany był najczęściej były prezydent Alejandro Toledo.

Zbyt wcześnie jest jeszcze aby prognozować kto może zwyciężyć w przewidzianej na 5 czerwca II turze. Wybór stojący przed Peruwiańczykami prosty nie jest. Z jednej strony nacjonalistyczno-lewicowy populista, który nie zawsze w swej przeszłości respektował prawo i demokrację, ale który ostatnio, instruowany przez brazylijskich speców od wizerunku, odżegnuje się od radykalizmu i dawnych sympatii wobec wenezuelskiego przywódcy Hugo Cháveza. Z drugiej – młoda, niezbyt doświadczona polityk, miotająca się między z trudem skrywaną admiracją wobec swego siedzącego w więzieniu ojca i publicznym odcinaniem się od wielu czarnych kart jego reżimu.

Jako pierwsi, już w najbliższych dniach, swe wyborcze preferencje określić będą musieli pokonani polityczni rywale tej dwójki. Już temu może toważyszyć kilka niespodzianek.

Prześlij dalej:

2 reakcje na "W Peru idą dalej Fujimori i Humala!"

  1. mój_debil  22/05/2011 o 12:26

    w populacji kłamców, oszustów, złodzieji, ludzi jak najbardziej niezdyscyplinowanych, niepoważnych, szowinistów i ignorantów uważających się za kolebkę społeczeństw, taki wybór nie rodzi zaskoczenia…Jeżeli przyjąć, za pewną normę wartości; państwo demokratyczne (o ile takowe istnieją) – ta para pretendantów nigdy nie powinna się znaleźć na liście kandydatów do obsługi publicznego szaletu miejskiego o jakichkolwiek urzędach państwowych nie wspominawszy – córka mordercy oraz brat mordercy – rodziny w „pierdlu”. Te wybory to miara dojrzałości a raczej jej kompletnego braku społeczeństwa peruwiańskiego, które nie jest w stanie do stworzenia samodzielnie czegokolwiek, więc oczekuje rozwiązania swej trudnej ekonomicznej sytuacji od rządu miast zacząć od siebie…

    Odpowiedz
  2. Pingback: Rząd Ollanta Humali | tierralatina.pl

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.