Ruszył pierwszy karaibski low-cost


Takie informacje zawsze są mile widziane – ruszyła właśnie pierwsza na Karaibach niskokokosztowa linia lotnicza. Nazywa sie ona REDjet. Jej bazą operacyjną jest Bridgetown na Barbadosie.

Zwłaszcza na Karaibach pojawienie się takiego przewoźnika jest mile widziane – region ten był dotąd znany z relatywnie drogiej i skomplikowanej komunikacji lotniczej. Podróże między karaibskimi państwami często nie tylko były drogie, ale i czasochłonne. Czasem wręcz się zdarza, że podróż między dwoma sąsiadującymi ze sobą wyspami wymaga przesiadki w oddalonej o setki, czy wręcz tysiące kilometrów Panamie, bądź Miami.

Oczywiście REDjet ze swymi, póki co, zaledwie dwoma samolotami typu MD-82, transportu na Karaibach od razu nie zrewolucjonizuje, ale zawsze jest to krok w bardzo dobrą stronę.

Barbadoski przewoźnik wystartował latając na czterech trasach: między Bridgetown a Jamajką, Gujaną i Trinidadem, oraz między Jamajką i Trinidadem. Ceny zaczynają się od niespełna 10 dolarów za lot (+ podatki i taksy).




Prześlij dalej:

3 reakcje na "Ruszył pierwszy karaibski low-cost"

  1. Sebolx  26/08/2011 o 00:07

    Na karaibach już od dawna tania linia lotnicza http://liat.com/

    Lata pomiędzy większością wysp

    Pozdrawiam i dzięki za świetny blog,

    Seb.

    Odpowiedz
    • zwirekiwigura  26/08/2011 o 16:04

      To że jakiś przewoźnik miewa tanie bilety nie robi z niego low-costa. I LIAT nie jest low-costem. To normalna, posiadająca długą tradycję, linia lotnicza. Oferująca wszystko to, czego low-costy nie robią (serwis cargo, prowizje dla agentów, rezerwacje przez międzynarodowe systemy bookingowe, etc.).

      Odpowiedz
  2. zwirekiwigura  24/09/2011 o 20:42

    REDJet rozwija się. Przewoźnik już uruchomił połączenie Port of Spain – Georgetown, a w listopadzie planuje rozpoczęcie lotów na trasach: Barbados – Kingston i Port of Spain – Kingston, oraz Georgetown – Antigua.

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.