Jarek i Celina


Jarka Frąckiewicza i Celinę Mróz poznałem w marcu 2009 roku na gdyńskich Kolosach.

Wiedziałem, że to zapaleni podróżnicy i kajakarze, okazało się że to również przesympatycznie ludzie i prawdziwi pasjonaci.

Na swoim koncie mają spływy rzekami na pięciu kontynentach, a przewiosłowanych kilometrów zapewne już nie liczą.

Kolosowa prelekcja Jarka jak zwykle przerywana była salwami śmiechu licznie zgromadzonej publiczności.

Na oficjalnym bankiecie po pokazach wypiliśmy po kieliszku wina i wymieniliśmy się informacjami o ciekawych rzekach do spłynięcia.

Pytali mnie wtedy o etiopską Omo, ale im odradzałem ze względu na liczne niebezpieczeństwa.  Wybrali spływ Nilem, o którym można było poczytać na ich blogu „Składakiem przez świat”.

W 2011 spotkaliśmy się ponownie w Gdyni. Kapituła Kolosów wyróżniła wtedy Jarka nagrodą specjalną za długoletnią, niestrudzoną aktywność na wielu polach i realizację ambitnych przedsięwzięć podróżniczych, szczególnie kajakowych, oraz zarażanie innych swoim optymizmem i pogodą ducha.

Jak zwykle po pokazach spotkaliśmy się w wodniackim gronie i stąd wiedziałem o ich przygotowaniach do wyprawy na Urubambę i Ukajali. Nie chcę snuć teorii o możliwych przyczynach ich zaginięcia na rzece. Wierzę, że się po prostu znajdą.

Prześlij dalej:

About Maciej Tarasin

Poszukiwacz przygód i kajakarz. Wielbiciel Kolumbii i Boliwii. Moczył wiosła w brazylijskiej części Pantanalu, boliwijską Rio Tuichi spłynął tratwą własnej konstrukcji. W czwartkowe wieczory przenosi się do Ameryki Południowej słuchając kolumbijskich rytmów i sącząc whisky w pewnym żorskim pubie. Prowadzi stronę Green Hell.

W sieci:

Na Facebooku Inne teksty na tierralatina.pl Strona internetowa

2 reakcje na "Jarek i Celina"

  1. simon  23/06/2011 o 00:03

    come back home safely! hope you’re ok

    Odpowiedz
  2. [*]  09/07/2011 o 09:48

    [*]

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.