Panama uznaje libijskich powstańców


Panama stała się pierwszym państwem w Ameryce Łacińskiej, który oficjalnie uznał powstańczą Narodową Radę Tymczasową za „pełnoprawnego reprezentanta narodu libijskiego”.

Prezydent Panamy Ricardo Martinelli z przedstawicielami Fundacji Niepodległej Libii (fot: Presidencia de Panamá)

Panamski prezydent, Ricardo Martinelli, przyjął wczoraj w rządowym Pałacu Czapel Basita Igteta i Adama Hocka z Fundcji Niepodległej Libii, działających w charakterze emisariuszy Narodowej Rady Tymczasowej. Po spotkaniu panamski przywódca oświadczył, że jego kraj popiera dążenia Rady do utworzenia „pokojowego, wolnego i demokratycznego rządu dla narodu libijskiego”. Martinelli wyraził też nadzieję, że w tym północnoafrykańskim „sytuacja rozwiąże się szybko, a miłośnicy wolności będą mogli już wkrótce świętować”.

Panama stała się tym samym pierszym krajem w Ameryce Łacińskiej, który uznał powstańcze władze z Bengazi, walczące z reżimem pułkownika Kaddafiego, za oficjalnych i jedynych reprezentantów narodu libijskiego. Wcześniej na taki krok zdecydowało się zaledwie 14 innych państw na świecie. Były to, kolejno: Francja, Katar, Malediwy, Włochy, Gambia, Wielka Brytania, Senegal, Jordania, Malta, Hiszpania, Australia, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Niemcy i Kanada.

Prześlij dalej:

3 reakcje na "Panama uznaje libijskich powstańców"

  1. Chavez-ultras  02/07/2011 o 10:19

    Widocznie chcą, by terroryzm z Afryki Północnej przeniósł się do A.Łacińskiej.
    Z Libią będzie tak jak z Afganistanem, a nawet jeszcze gorzej.

    Odpowiedz
  2. caraquena  02/07/2011 o 20:10

    A to, że Twoj idol Chavez od lat wspiera Hamas i pozwala aby z terrorystami z ETA i FARC trenowali sobie w Wenezueli, jakoś Ci nie przeszkadza?

    Odpowiedz
    • Chavez-ultras  02/07/2011 o 21:48

      Gościu, którego nazywasz moim idolem wg info jest, czy był na ostatnich nogach w kubańskim szpitalu.
      Jeśli masz info o tym, że w Wenezueli trenują sobie bez przeszkód terroryści i nie zgłaszasz tego faktu do Interpolu czy innych komórek US d/s walki z terroryzmem to istnieje podejrzenie, że współpracujesz z tym i ugrupowaniami.

      Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.