Meksykanie biednieją


Coraz więcej mieszkańców Meksyku żyje w ubóstwie. Wg. rządowych badań aż 52 miliony osób w tym kraju uznać można za biedne. A 10 milionów z nich za bardzo biedne.

Liczba biednych w Meksyku zaczęła w ostatnich latach rosnąć. Zadniem Narodowej Rady Oceny Polityki Rozwoju Społecznego (CONEVAL), procent meksykańskiego społeczeństwa żyjącego w biedzie wzrósł z 44,5 proc. w roku 2008, do 46,2 proc. w roku ubiegłym. Oznacza to, że aż 52 miliony z niewiele ponad 112 milionów mieszkańców Meksyku należy uznać za biednych.

Co to dokładnie oznacza? Wg. CONEVAL do godnego życia niezbędne są następujące czynniki:

  • minimalna pensja
  • dostęp do edukacji
  • dostęp do służby zdrowia
  • właściwe odżywianie się
  • ubezpieczenie społeczne
  • mieszkanie spełniające minimalne standardy

Jeśli ktoś nie ma wystarczających dochodów i nie spełnia przynajmniej jednego z pozstałych warunków, uznawany jest za biednego. Jeśli nie ma wystarczających dochodów i nie spełnia trzech lub więcej pozostałych warunków, uznawany jest za osobę żyjącą w skrajnym ubóstwie – w takiej sytuacji znajduje się ponad 10 milionów mieszkańców Meksyku.

Zdaniem meksykańskich ekspertów pogłębienie się biedy w kraju to bezpośrednia konsekwencja… kryzysu w USA. Stany Zjednoczone Ameryki są bowiem głównym partnerem gospodarczym Meksyku i każde spowolnienie tamtejszej gospodarki odbija się natychmiast na wskaźnikach ekonomicznych południowego sąsiada. I tak amerykański kryzys roku 2008 spowodował spadek meksykańskiego PKB o ponad 6 proc. i wzrost bezrobocia w 2009 roku do poziomów nie obserwowanych od 12 lat.

CONEVAL apeluje o przeprowadzenie w Meksyku głębokich, strukturalnych reform które pozwoliłyby uniezależnić sie krajowej gospodarce od głównego zagranicznego partnera, oraz rozwijać się w tempie większym niż 2-3 proc. rocznie, jak to zazwyczaj bywało w ostatnich latach. Tym bardziej, że – potencjalnie – Meksyk jest największą po Brazylii gospodarką Ameryki Łacińskiej.

W tym dość ponurym obrazie jest jednak kilka elementów pozytywnych. Dostęp do służby zdrowia i edukacji, mimo wszystko, w ostatnich latach nieustannie się polepsza. Coraz lepsza jest też sytuacja mieszkaniowa mieszkańców Meksyku. To co pociągnęło w ciągu ostatnich dwóch lat statystyki w dół, to przede wszystkim problemy z odżywianiem się. Malejące pensje i bezrobocie, przy nieustannie rosnących cenach żywności sprawiły, że miliony Meksykanów nie stać na właściwe odżywianie się.

mapa biedy w Meksyku

Najdotkliwiej dotknięte problemem ubóstwa stany w Meksyku, to znajdujące się na południu kraju Puebla, Guerrero, Oaxaca i Chiapas.

Prześlij dalej:

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.