Ujawniono tożsamość Polaka który straszył bombą w Rio


Brazylijska prasa ujawniła personalia Polaka, który w poniedziałek wieczorem straszył bombą na pokładzie samolotu mającego odlecieć z Rio de Janeiro do Frankfurtu.

Wg. brazylijskich gazet Polak aresztowany w Rio de Janeiro za „stworzenie zagrożenia dla ruchu lotniczego” to 34-letni Przemysław Rodziewicz. Od 4 lat mieszka on w Brazylii i pracował dla firmy świadczącej usługi morskim platformom wiertniczym należącym do lokalnego giganta naftowego Petrobras. Zdaniem dziennikarzy tygodnika Veja, Polak zeznał śledczym, że „jest marynarzem i posiada wyższe wykształecenie”.

Sprawa wykształcenia, w sytuacji w jakiej znalazł się Polak, ma szczególne znaczenie – brazylijskie prawo gwarantuje bowiem lepsze warunki odbywania kary więźniom, którzy są absolwentami wyższych uczelni. Tymczasem Rodziewiczowi przedstawiono zarzut naruszenia paragrafu 261 brazylijskiego kodeksu karnego, o stwarzaniu zagrożenia bądź utrudnień dla ruchu lotniczego. Grozi za to kara pozbawienia wolności na okres od dwóch do pięciu lat.

port lotniczy Galeão w Rio de Janeiro (fot: Wilson Dias/ABr)

Polak był jedną z blisko 200 osób, które miały w miniony poniedziałek odlecieć samolotem brazylijskich linii lotniczych TAM, z Rio de Janeiro do Frankfurtu. Jednak – według relacji personelu pokładowego, którzy zaalarmowali policję – gdy wszyscy pasażerowie zajęli już swoje miejsca i samolot był gotowy do startu, Polak zaczął mówić że na pokładzie znajduje się bomba.

Policja ewakuowała wszystkich pasażerów, dokładnie sprawdziła cały samolot i wszystkie bagaże, i niczego nie znalazła. Samolot odleciał do Frankfurtu z blisko 8-godzinnym opóźnieniem. Bez Polaka, który został aresztowany.

Początkowo mówiono, że zachowywał sie nerwowo, że być może ma problemy psychiczne. Dzisiaj jednak brazylijskie gazety cytują policjantów, którzy nazywają sprawę po imieniu – straszący bombą był, ich zdaniem, po prostu pijany. Wg. ich relacji Polak próbuje się obecnie bronić mówiąc, że na kilka minut przed wejściem na pokład samolotu, jeszcze na terenie portu lotniczego, jakiś nieznany mężczyzna podszedł do niego i ostrzegł go, że w samolocie, którym będzie lecieć do Europy jest ładunek wybuchowy. No i on tylko to ostrzeżenie powtórzył…

Prześlij dalej:

4 reakcje na "Ujawniono tożsamość Polaka który straszył bombą w Rio"

  1. przemo  28/07/2011 o 15:39

    Kolejny polaczek, za ktorego przyszlo sie wstydzic. Pamietacie tych dwoch, przez ktorych samolot ladowal na Islandii? A technika z grupy Ich Troje, ktory przywalil stewardowi butelka po szampanie w glowe? Powinny byc jakies specjalne procedury dla polusow przez wpuszczeniem na poklad.

    Odpowiedz
    • Chavez-ultras  30/07/2011 o 11:09

      Z Twojego rozumowania wynika, że Polacy to materiał na terrorystów i pijaków. Takie wyskoki i jeszcze gorsze zdarzają się również innym nacjom. Polej sobie głowę zimną wodą, zanim coś złego napiszesz o Polakach.

      Odpowiedz
  2. Tomasz  18/02/2016 o 03:50

    Przemysław Rodziewicz wyrokiem sądu Brazilijskiego został uniewinnony od postawionych mu zarzutów .
    A ogólnie to jest śmieszna strona .która ucieka przed odpowiedzialnoscia karna ukrywajac sie za amerkańskimi serwerami . Wszystkiego Najlepszego redakcji ,która odbsamarowywuje swoich rodaków z imienia I nazwiska I ucieka przed odpowidzialnościa karna karma wraca czas pokarze !!!!!!!!!!!!!

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.