Polacy w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach też za Platformą


Polonia w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach głosowała podobnie jak rodacy w Kraju – tu także, w niemal wszystkich obwodach wyborczych, wygrało PO.

Aby umożliwić Polakom mieszkającym i przebywającym w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach udział w wyborach do Sejmu i Senatu RP, utworzono w tym regionie 13 obwodów do głosowania. Po raz pierwszy swój głos oddać mogły także osoby mieszkające z dala od polskich ambasad i konsulatów, w których tradycyjnie mieszczą się lokale wyborcze – po raz pierwszy Polacy za granicą mogli bowiem głosować korespondencyjnie. Oto werdykt latynoamerykańsko-karaibskiej Polonii:

  • obwodowa komisja wyborcza nr 13 w Buenos Aires: na listę wyborców wpisano 129 osób, wyborach do Sejmu głos oddało 96 (w tym 10 korespondencyjnie). Na kandydatów PiS – 21 głosów, na PJN – 1, na SLD -10, na Ruch Palikota – 9, na PSL -3, na PPP-Sierpień 80 – 2, na PO – 48.
    Najwięcej głosów: Donald Tusk – 35, Jarosław Kaczyński – 15 i Janusz Palikot – 9.

  • obwodowa komisja nr 30 w Brasilii: na listę wyborców wpisano 49 osób, głos oddały 43 (w tym jedna korespondencyjnie). Na kandydatów PiS – 22 głosy, na PJN – 0, na SLD – 2, na Ruch Palikota – 3, na PSL – 2, na PPP-Sierpień 80 – 1, na PO – 12.
    Najwięcej głosów: Jarosław Kaczyński – 20, Donald Tusk – 11, Janusz Palikot – 3.

  • obwodowa komisja nr 31 w Kurytybie:  na listę wyborców wpisano 34 osoby, głos oddało 30 (w tym 3 korespondencyjnie). Na kandydatów PiS – 6 głosów, na PJN – 0, na SLD – 2, na Ruch Palikota – 3, na PSL – 1, na PPP-Sierpień 80 – 0, na PO – 18.
    Najwięcej głosów: Donald Tusk – 15, Janusz Palikot i Jarosław Kaczyński – po 3.

  • obwodowa komisja nr 32 w São Paulo: na listę wyborców wpisano 59 osób, głos oddało 50 (w tym 14 korespondencyjnie). Na kandydatów PiS – 12 głosów, na PJN – 1, na SLD – 1, na Ruch Palikota – 7, na PSL – 1, na PPP-Sierpień 80 – 0, na PO – 25.
    Najwięcej głosów: Donald Tusk – 11, Jarosław Kaczyński – 9, Janusz Palikot – 5.

  • obwodowa komisja nr 35 w Santiago de Chile: na listę wyborców wpisano 47 osoby, głos oddało 46 (w tym 10 korespondencyjnie). Na kandydatów PiS – 7 głosów, na PJN – 2, na SLD – 2, na Ruch Palikota – 4, na PSL – 4, na PPP-Sierpień 80 – 0, na PO – 26.
    Najwięcej głosów: Donald Tusk – 17, Jarosław Kaczyński – 6, Janusz Palikot i Władysław Kozakiewicz – po 3.

  • obwodowa komisja nr 47 w Santo Domingo: na listę wyborców wpisano 8 osób, głos oddało 7. Na kandydatów PiS – 2 głosy, na PJN – 0, na SLD – 1, na Ruch Palikota – 1, na PSL – 1, na PPP-Sierpień 80 – 0, na PO – 2.
    Najwięcej głosów: Jarosław Kaczyński – 2.

  • obwodowa komisja nr 51 w Quito: na listę wyborców wpisano 38 osób, głos oddało 35. Na kandydatów PiS – 10 głosów, na PJN – 2, na SLD – 1, na Ruch Palikota – 1, na PSL – 1, na PPP-Sierpień 80 – 0, na PO – 14.
    Najwięcej głosów: Donald Tusk – 11, Jarosław Kaczyński 7, Małgorzata Gosiewska – 2.

  • obwodowa komisja nr 113 w Bogocie: na listę wyborców wpisano 37 osób, głos oddało 29 (w tym dwie korespondencyjnie). Na kandydatów PiS – 6 głosów, na PJN – 1, na SLD – 3, na Ruch Palikota – 7, na PSL – 0, na PPP-Sierpień 80 – 0, na PO – 12.
    Najwięcej głosów: Donald Tusk – 10, Janusz Palikot i Jarosław Kaczyński – po 5.

  • obwodowa komisja nr 117 w Hawanie: na listę wyborców wpisano 67 osób, głos oddało 51. Na kandydatów PiS – 9 głosów, na PJN – 4, na SLD – 6, na Ruch Palikota – 5, na PSL – 7, na PPP-Sierpień 80 – 2, na PO – 15.
    Najwięcej głosów: Donald Tusk – 10, Ryszard Kalisz – 5, Jarosław Kaczyński i Mariusz Wojciechowski – po 3.

  • obwodowa komisja nr 128 w Meksyku: na listę wyborców wpisano 219 osób, głos oddało 148 (w tym 49 korespondencyjnie). Na kandydatów PiS – 38 głosów, na PJN – 2, na SLD – 4, na Ruch Palikota – 9, na PSL – 2, na PPP-Sierpień 80 – 1, na PO – 86.
    Najwięcej głosów: Donald Tusk – 64, Jarosław Kaczyński – 23, Małgorzata Kidawa-Błońska – 9.

  • obwodowa komisja nr 153 w Panamie: na listę wyborców wpisano 26 osób, głos oddały 22. Na kandydatów PiS – 3 głosy, na PJN – 1, na SLD – 1, na Ruch Palikota – 5, na PSL – 3, na PPP-Sierpień 80 – 1, na PO – 8.
    Najwięcej głosów: Donald Tusk – 5, Janusz Palikot – 4, Jarosław Kaczyński i Małgorzata Kidawa Błońska – po 2.

  • obwodowa komisja nr 154 w Limie: na listę wyborców wpisano 54 osoby, głos oddał0 38 (w tym jedna korespondencyjnie). Na kandydatów PiS – 4 głosy, na PJN – 0, na SLD – 4, na Ruch Palikota – 0, na PSL – 0, na PPP-Sierpień 80 – 2, na PO – 26.
    Najwięcej głosów: Donald Tusk – 21, Agnieszka Grzybek – 3, Jarosław Kaczyński – 2.

  • obwodowa komisja nr 214 w Caracas: na listę wyborców wpisano 44 osoby, głos oddało 36 (w tym 5 korespondencyjnie). Na kandydatów PiS – 14 głosów, na PJN – 0, na SLD – 2, na Ruch Palikota – 1, na PSL – 0, na PPP-Sierpień 80 – 0, na PO – 17.
    Najwięcej głosów: Donald Tusk i Jarosław Kaczyński – po 12, Krystian Legierski i Roman Krakowski – po 2.

Reasumując wyniki z całego latynoamerykańsko-karaibskiego regionu, wybory do Sejmu RP wygrała Platforma Obywatelska, której kandydaci zdobyli w sumie 309 głosów. Kandydatów PiS poparł0 154 wyborców, Ruch Palikota – 55, SLD – 39, PSL – 25, PJN -14, a Polskiej Partii Pracy – Sierpnia 80 – 9.

Wyników zagranicznych głosowań w wyborach do Senatu RP Państwowa Komisja Wyborcza wciąż jeszcze nie podała.

Prześlij dalej:

8 reakcji na "Polacy w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach też za Platformą"

  1. Pingback: Wybory do Senatu RP. Kto wygrał wśród głosujących w Ameryce Łacińskiej? - tierralatina.pl

  2. zuercher  10/10/2011 o 16:10

    Współczuję członkom komisji wyborczej w Santo Domingo. Musieli się nieźle wynudzić.
    Swoją drogą to dość jednak symptomatyczne, że tak mało osób głosowało na kontynencie, na którym podobno żyje kilkaset tysięcy polskich obywateli.
    Brazylijska Kurytyba, zwana przez niektórych „polskim miastem w Brazylii” i co? I tylko 30 osób głosujących? Coś jest jednak chyba nie tak. Dlaczego polska placówka tam nie potrafi zaktywizować tej Polonii? Może po prostu najwyższy czas ją zamknąć?

    Odpowiedz
    • BsAs  12/10/2011 o 05:37

      A moze lepiej, wzorem niektorych panstw Ameryki Laciskiej, wprowadzic obowiazek glosowania? A kto nie głosuje – mandacik? Byloby to pewne rozwiazanie.

      Bo trudno sie w sumie dziwic, ze w obecnej sytuacji, tak malo ludzi glosuje. Zwlaszcza w wyborach parlamentarnych. Bo „stara emigracja” zazwyczaj o polskiej polityce pojecie ma dosc mgliste (jesli jakiekolwiek). Natomiast mloda, hmmm, z moich obserwacji wynika, ze wiele osob ktore w ostatnich latach przyjechalo np do Argentyny zrobilo to wlasnie aby m.in. uciec od polskiego politycznego bagienka. Trudno sie im dziwic, ze nie ida w takiej sytuacji do urn.

      Odpowiedz
  3. Chavez-ultras  14/10/2011 o 15:55

    Liczby głosujących są tak mikre, że podejrzewam „turystykę wyborczą” zainicjowaną przez PO.

    Odpowiedz
    • latinbrand  14/10/2011 o 16:05

      Chavez błagam! Rozwiń proszę swą myśl. O co Ci chodzi gdy piszesz o „turystyce wyborczej zainicjowanej przez PO”? Bo, przyznaję, zupełnie nie mam pojęcia co się może kryć za tym terminem. że co? że PO wysyła swych sympatyków na wakacje do Ameryki Południowej? Oświeć mnie proszę!

      Odpowiedz
      • Chavez-ultras  16/10/2011 o 15:57

        Źle się wyraziłem, przepraszam. Chodzi mi o turystów przyjeżdżających na wczasy do krajów A.Łacińskiej. Wiadomo, że PIS-owcy nie tam jadą, bo są gołodupcy i ich nie stać w przeciwieństwie do PO-wców, którzy siedząc na państwowych stołkach doją niezłą kasiorkę i z rodzinami jeżdżą na wczasy zagraniczne. Poza tym siedzi tam trochę ludzi, którzy skorzystali na złodziejstwie obecnego rządu (np taki Miro).

        Odpowiedz
        • Marcin Manecki  16/10/2011 o 21:39

          Chavez, w jakim Ty swiecie zyjesz? Ze niby PiSowcy to biedni ale uczciwi idealisci, a PO to skorumpowani burzuje? Litości. Zycie nie jest czarno-białe.
          Mam całkiem wielu znajomych, którzy mają świetnie prosperujące firmy, duże pieniądze, jeżdżą po świecie i sa zadeklarowanymi sympatykami PiSu. A z drugiej strony znam osoby naprawdę niezamożne, które głosują na PO.
          Co więcej, w moim mieście rządzi PiS i wiem, że kręci się przy nim nie mniejsze lody niż za poprzedniej władzy, czyli SLD. Co więcej znam lokalnych biznesmenów, którzy już od kilkunastu lat potrafią się ustawić przy korycie bez względu na to jaka opcja polityczna trzyma do niego kurek.

          Odpowiedz
  4. Consulado  15/10/2011 o 00:25

    Część Polonii Ameryki łacińskiej to osoby pochodzenia żydowskiego, obchodzące w dniu wyborów, 8 października święto Jom Kipur.

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.