Peru ponownie tonie


Peru, jak zwykle o tej porze roku, zmaga się z ulewnymi deszczami powodującymi powodzie. Zginęło już 11 osób, a tysiące straciły dach nad głową. Najgorsze dopiero nadejdzie – ostrzegają metereolodzy.

Styczeń i luty to w Peru, tradycyjnie, okres najbardziej intensywnych opadów w całym roku. 2012 nie jest wyjątkiem i mieszkańcy tego kraju ponownie muszą się zmagać z żywiołem. Najtrudniejsza sytuacja panuje obecnie w amazońskim regionie San Martín, gdzie wystąpiły z brzegów m.in. rzeki Huallaga, Mayo i Huayabamba.

Lokalne powodzie zarejestrowano także w regionach Huánuco, Puno i Tumbes, a także w okolicach popularnego wśród turustów Cuzco.

W wielu miejscach sytuacja jest dramatyczna – wezbrane rzeki i obsunięcia mokrych terenów doprowadziły do przerwania wielu dróg i – co gorsze – do zniszczenia setek domów. Narodowy Instytut Obrony Cywilnej szacuje, że w ostatnich dniach w wyniku powodzi zginęło 11 osób, ponad 4 tys. straciły dach nad głową, a co najmniej 30 tys. kolejnych zostało w poszkodowanych w mniejszym stopniu.

Peruwiański Narodowy Serwis Meteorologii i Hydrologii ostrzega, że sytuacja na pewno w najbliższym czasie się nie poprawi, a wręcz może ulec pogorszeniu. Tradycyjnie najbardziej intensywne ulewy zdarzają się bowiem w Peru w lutym i marcu.

Dwa lata temu rekordowe deszcze na przełomie stycznia i lutego doprowadziły do bezprecedensowego, wielotygodniowego zamknięcia słynnego Machu Picchu.

Book Hostels Online Now

Prześlij dalej:

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.