Grudzień 2011 – najpopularniejsze teksty miesiąca i roku


Mamy początek nowego miesiąca, ale też i nowego roku. Tradycyjne podsumowanie będzie więc tym razem szersze. Na początek zwyczajowy bilans minionego miesiąca, czyli co było najchętniej czytane w grudniu 2011:

  1. W Brazylii palić coraz trudniejinformacja o coraz większych restrykcjach dotykających w tym kraju palaczy.
  2. Boże Narodzenie w Ameryce Łacińskiej – grudzień to czas świąteczny, ale jak obchodzi się go w Ameryce Łacińskiej?
  3. Karnawał 2012to już tradycja – z końcem roku w naszym serwisie rośnie generowany przez wyszukiwarki ruch osób szukających informacji o karnawale w Rio de Janeiro.
  4. Skorumpowana Ameryka Łacińska – ranking postrzegania korupcji w państwach Ameryki Łacińskiej i Karaibów.
  5. Dakar 2012 – Argentyna, Chile, Peru – startują już dzisiaj, którędy pojadą?

TOP5 wszech czasów, czyli ranking najpopularniejszych tekstów w całej historii naszego serwisu od kilku miesięcy pozostaje niezmienny:

  1. Latynoskie przepowiednie na 2010
  2. Nashachata w tarapatach
  3. Rozebrała się!
  4. Ja tylko zabiłem! – tłumaczy zabójca kajakarzy
  5. Tryumf Santosa, klęska… sondaży
Tyle tradycyjnych, bo publikowanych co miesiąc, statystyk. Teraz kolej na te z okazji odejścia do historii roku 2011. Co najczęściej było czytane w naszym serwisie w minionych 12 miesiącach – oto (tragiczny niestety) ranking:
  1. Ja tylko zabiłem! – tłumaczy zabójca kajakarzy – tragiczna historia Celiny Mróz i Jarosława Frąckiewicza, gdańskich kajakarzy bestialsko zamordowanych podczas spływu Ukajali w Peru.
  2. Polacy zaginęli w Peru – informacja o ich zaginięciu. Wtedy jeszcze istniała nadzieja, że żyją i zostaną odnalezieni.
  3. Szukają Polaka na Aconcagui – informacja o zaginięciu polskiego turysty w masywie najwyższej góry Ameryk.
  4. Celina i Jarek na wideo… promującym region, w którym zostali zabici – niesamowita historia nagrania wideo promującego region Atalaya w Peru, na którym pojawiają się zabici tam kilka miesięcy wcześniej gdańscy kajakarze.
  5. Tragedia jachtu Nashachata – tragiczny wypadek któremu uległ u wybrzeży Argentyny polski jacht.
I jeszcze garść statystyk dotyczących minionego roku:
  • serwis odwiedziło przynajmniej raz ponad 134 tys. różnych osób
  • zanotowaliśmy ponad 350 tys. odsłon
  • statystyczna wizyta trwa 3 minuty i 46 sekund
  • najczęściej zaglądają do nas mieszkańcy: 1. Warszawy, 2. Krakowa, 3. Poznania, 4. Wrocławia, 5. Gdańska
  • najwięcej odwiedzin spoza granic Polski mamy z: 1. Wielkiej Brytanii, 2. Stanów Zjednoczonych, 3. Argentyny, 4. Brazylii, 5. Wenezueli.
  • Rok 2011 zamykamy z prawie 600 tekstami, ponad 2000 komentarzy i coraz bardziej aktywnym forum, na którym zbliżamy się do 3000 postów.
  • 1274 osoby „polubiły nas” na Facebooku. Od kilku tygodni jesteśmy też obecni na Google+, zapraszamy!
Wszystkim czytelnikom serdecznie dziękujemy za zainteresowanie, pozostawiane komentarze i wszelkie uwagi. I obiecujemy, że dolożymy starań, aby rok 2012 przyniósł jeszcze więcej jak najciekawszych tekstów, do których pisania – jak zawsze – zapraszamy wszystkich pasjonatów tego fascynującego kawałka świata.

Prześlij dalej:

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.