„Powrót do domu” ekspresowo w Polsce


Na ekrany polskich kin wszedł nagrodzony na wielu ubiegłorocznych festiwalach argentyńsko-szwajcarski film „Powrót do domu„. Polska publiczność ma okazję zobaczyć go, jeszcze przed komercyjną premierą w Argentynie!

Od minionego piątku, w repertuarach polskich (dobrych) kin znajduje się „Powrót do domu” („Abrir puertas y ventanas„) – 35-letniej Milagros Mumenthaler. To jej pełnometrażowy debiut i zarazem olbrzymi sukces – film zdobył m.in. Złotego Lamparta i Nagrodę Krytyki na ubiegłorocznym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Locarno, oraz główne nagrody za film i rolę kobiecą na największym argentyńskim festiwalu w Mar del Plata.

Mumenthaler, reżyserka urodzona i filmowo wykształcona w Argentynie, ale wychowana w Szwajcarii, opowiada w nim historię trzech nastoletnich sióstr-sierot, Mariny, Sofii i Violety, którym nagle – podczas wakacji – umiera babcia od lat zastępująca nieżyjących rodziców. Wrzucone nagle w dorosłość, muszą się odnaleźć się w nowej-niepewnej sytuacji. Jednak szybko okaże się, że bolesna strata nieoczekiwanie otwiera przed nimi nowe perspektywy…

„Powrót do domu” to, zdaniem krytyków,  „niezwykły film o poszukiwaniu własnej tożsamości i nieuniknionych wyborach przed jakimi każdy z nas staje na progu dorosłości„.

To bardzo intymna historia trzech sióstr, króre mając między 18 i 20 lat, nagle zostają same. Ta nowa sytuacja zmusza je nagle do dania decydującego kroku w kierunku świata dorosłych. Ich sytuacja nie jest jednak czymś w Argentynie niespotykanym. Podczas ostatniej dyktatury wojskowej wiele dzieci było wychowywanych przez dziadków. I choć ani kontekst filmu, ani wiek dziewczyn nie odnoszą się do tamtych czasów, to jednak jestem przekonana, że widzom nasunie się takie skojarzenie, ponieważ najnowsza historia Argentyny zostawiła w zbiorowej świadomości bardzo silne piętno. Dlatego też postanowiłam nie precyzować tego, co się stało z rodzicami bohaterek, chciałam zostawić widzom element niepewności, wolną przestrzeń, którą sami będą mogli zagospodarować. – wyjaśnia Milagros Mumenthaler, której rodzice, wraz z nią samą jako dwuletnim dzieckiem, musieli uciekać do Europy przed represjami wojskowego reżimu.

María Canale (pierwsza z prawej) za swą rolę otrzymała główne aktorskie nagrody na festiwalach w Locarno i Mar del Plata

Dystrybutorem filmu w Polsce jest Agencja Promocji Mañana, której brawa należą się tym większe, że „Powrót do domu” trafił na ekrany kin w naszym kraju szybciej niż… ojczyźnie jego reżyser. Komercyjna premiera tego filmu w Argentynie zaplanowana jest dopiero na 31 maja.

PS. Dzięki współpracy z dystrybutorem tierralatina.pl rozda wśród swoich czytelników kilka wejściówek na „Powrót do domu”. Szczegóły na naszej fejsbukowej stronie.

Book Hostels Online Now

Prześlij dalej:

3 reakcje na "„Powrót do domu” ekspresowo w Polsce"

  1. zwirekiwigura  11/01/2012 o 09:16

    Na ekrany kin w Polsce, czy może tylko Stolycy? Bo coś ostatnio rzadko tego typu filmy docierają do innych miast. 🙁

    Odpowiedz
  2. Szymon  12/01/2012 o 01:23

    literowka w nazwie filmu. pozdrawiam.

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.