Chrystus? Ten chudy naiwniak?


Chrystusa ukrzyżowano za naiwną głupotę? Czy za uczciwość? – w Urugwaju nie gaśnie polemika po kontrowersyjnych słowach tamtejszego ministra obrony, Eleuterio Fernándeza Huidobro.

Eleuterio Fernández Huidobro

Obraził uczucia religijne, czy nie? Wciąż wiele emocji w Urugwaju wywołują słowa tamtejszego szefa resortu obrony, wypowiedziane pod koniec marca, podczas obiadu z przedstawicielami lokalego stowarzyszenia pracowników marketingu. 70-letni minister Eleuterio Fernández Huidobro, który w latach 60-tych był jednym z założycieli i dowódców walczącej z wojskową dyktaturą lewicowej partyzantki Tupamaros, zapytany podczas tego obiadu czy on i Państwo przeproszą kiedyś za zbrodnie popełniane w owym czasie, także przez guerilleros, odparł:

Prosić o wybaczenie jest bardzo łatwo, wybaczanie przychodzi znacznie trudniej i mało jest osób ustawiają się w kolejce osób gotowych wybaczyć. Bez względu na to, czy jesteśmy wierzący, czy nie, to w tym kraju jesteśmy częścią zachodniek kultury, kultury chrześcijańskiej, która opiera się – między innymi – na tym co głosił ten chudzielec, którego ukrzyżowano za głupią naiwność, bo mnie się wydaje że właśnie za tą głupia naiwność ukrzyżowano go na tej Golgocie, i który nie robił nic innego jak namawiał do wybaczania.
Jest strasznie trudne zbudować Państwo bazując się na haśle „Ani zapomnienia, ani wybaczenia!”, przynajmniej na Zachodzie. Wielu domaga się ode mnie abym przepraszał, równocześnie zapowiadając, że i tak nie wybaczy – czy to nie jest trochę idiotyczne? Ktoś mnie prosi o przebaczenie, ale mi nie wybaczy? No to, w takim razie, niech spier…ala!

Na reakcję długo nie trzeba było czekać. Były prezydent, a obecnie opozycyjny senator, Luis Alberto Lacalle, domaga się aby za słowa ministra obrony przeprosił cały rząd. –Słowa ministra Fernándeza Huidobro poza zwykłą wulgarnością, do której już nas niestety przyzwyczaili członkowie tego rządu, obrażają wszystkich chrześcijan, a także tych ktorzy nie będąc chrześcijanami, mają szacunek do innych wierzeń. On nazwał głupim naiwniakiem naszego Pana Jezusa Chrystusa, który dla katolików i chrześcijan jest Bożym Synem i wyjątkową figurą w historii. Te słowa to brak szacunku nie tylko wobec katolików i chrześcijan, ale i całej cywilizacji do której należy Urugwaj.– stwierdził Lacalle, dodając także: – To co powiedział minister przekracza wszelkie granice dobrego smaku. No ale dobrego smaku od niego nie można się już domagać, bo już raczej go nie będzie miał. Minister otrzymał wprawdzie dobre wykształcenie, ale nie umie z niego skorzystać.

Owe „dobre wykształcenie”, które wspomina były prezydent to m.in. nauka w renomowanum, katolickim liceum prowadzonym przez Braci Maristów. I tak się składa, że w czasie gdy nauki w nim pobierał aktualny minister obrony, jednym z uczniów był także Jaime Fuentes, obecnie biskup urugwajskiej diecezji Minas. I on także włączył się do dyskusji o „naiwnym chudzielcu”.

W otwartym liście do minista biskup Fuentes pisze m.in.:

Ministrze, przesadziłeś! Tamtego dnia, podczas spotkania ze Stowarzyszeniem Marketingu powiedziałeś wiele rzeczy w swoim typowym stylu – aby powiedzieć prawdę dosadnie, często używasz ulicznego slangu. Ale nie zawsze to robisz – na przykład gdy powiedziałeś: prosić o wybaczenie jest łatwo, a wybaczać jest trudno i mało osób to robi. Nie mogłeś użyć języka bardziej jednoznacznego, aby wyrazić to coś, w czym bardzo się zgadzamy.

Niemniej w żadnym wypadku nie zgadzam się z tobą jeśli chodzi o kontekst, w którym te słowa padły. Przede wszystkim dlatego, że jako przykład podałeś tego Chudzielca, którego ukrzyżowano za naiwność, bo namawiał do wybaczania. Zatrzymaj się bracie, przesadziłeś! Gdybym ja był na tym spotkaniu, wstałbym wtedy i ci przerwał.

Oczywiście masz prawo mówić to na co masz ochotę i językiem na jaki masz ochotę, ale – jak we wszystkim – są pewne granice. Ta granica nazywa się szacunek. I ty przekroczyłeś tą granicę. To, że wtedy nikt nie zwrócił ci publicznie uwagi zawdzięczasz temu, że jesteś ministrem. (…)

Minister jednak przepraszać nie zamierza. Więcej – zaciekle broni swych słów, tłumacząc, ze nie widzi w nich nic złego, ani obraźliwego. W bardzo obszernym otwartym liście będącym odpowiedzią na list biskupa, Eleuterio Fernández Huidobro wyjaśnia, że jego słowa zostały źle zinterpretowane. Że słowo „gil”, którego użył wobec Chrustusa, i które w Urugwaju i Argentynie rzeczywiście powszechnie oznacza osobę głupią i naiwną, ma także drugie znaczenie. Cytując wersy tekstów wielu znanych tang, udowadnia, że w „przestępczym slangu słowo gil oznacza uczciwego i pracowitego sąsiada”.

Minister dodaje też, że ma z Chrystusem „osobisty związek” w którym pośrednicy są zbędni, i że juz od bardzo dawna zwraca się do niego per Chudzielec. Dodaje, że używa takiego a nie innego – czasami wulgarnego – języka, gdyż jest to język który najlepiej rozumieją ludzie biedni i grzesznicy. „Znam księży, a w rodzinie nawet mam zakonnice, które chujują i kurwują lepiej ode mnie. I bardzo im tego zazdroszczę.” – pisze minister w liście do biskupa.

Minister twierdzi wręcz, że po swym kontrowersyjnym wystąpieniu otrzymał wiele gratulacji i słów wsparcia. Także od znajomych księży i zakonnic. Oraz wytyka biskupowi, że Kościół zbyt często zbliżał się do faszyzmu i nazizmu, krytykując zamykające jego list słowa „Niech żyje Chrystus Król!”. „Przypominasz mi teraz, w roku 2012, słowa które kazano nam krzyczeć w liceum. Słowa, które są znanym i uznanym okrzykiem faszystowskim. (…) Nie wierzę, bo wierzę w ciebie, że jesteś faszystą. Więc po bratersku ci radzę: nie krzycz tak więcej. Spalasz się. To wstyd. (…).” – kończy swój list minister Fernández Huidobro.




Prześlij dalej:

About Tomasz Surdel

Dziennikarz i fotograf. Pracuje, bądź pracował dla tak różnych mediów jak Gazeta Wyborcza, TVP, TVN24, Canal+, RMF FM, EFE, Associated Press, Universal, Le Temps, Le Matin, GPD, snowBoard, PR Week. Teoretycznie mieszka w Buenos Aires, ale dość trudno go tam zastać. Prowadzi bloga Sur del Sur.

W sieci:

Na Twitterze Na Google+ Inne teksty na tierralatina.pl Strona internetowa

2 reakcje na "Chrystus? Ten chudy naiwniak?"

  1. latinbrand  06/04/2012 o 23:39

    Hmm. Można się nie zgadzać z ministrem bądź biskupem, ale jednego na pewno można Urugwajczykom pozazdrościć – poziomu debaty. Abstrahując bowiem od kontrowersyjnej, to fakt, wypowiedzi ministra ich listowa wymiana jest naprawdę bardzo ciekawa. Ich lektura, oczywiście dla osób znających hiszpański, jest naprawdę intelektualnie fascynująca. Zwłaszcza odpowiedź ministra.

    Odpowiedz
  2. zuercher  07/04/2012 o 14:33

    Jak dla mnie to jakies zupelnie niepotrzebne bicie piany. Jestem katolikiem i zupelnie mnie te slowa urugwajskiego ministra nie raza, nie bulwersuja. Chrystus byl idealista, a idealizm jest jednak forma naiwnosci. A naiwnosc jest rzeczywiscie w pelnym sensie glupia. Co nie znaczy automatycznie, ze Chrystus byl glupi.
    Anyway. Wole kogos kto krytucznie podchodzi do swojej wiary, kto nad nia sie zastanawia, niz kogos kto wierzy bezmyslnie, czy na pokaz.

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.