Peña Nieto coraz bliżej prezydentury


Enrique Peña Nieto jest coraz bliżej prezydentury Meksyku. Na niespełna dwa miesiące przed wyborami sondażowa przewaga tego 45-letniego adwokata nad najpoważniejszym konkurentem wynosi niemal 20 proc.

Enrique Peña Nieto – przyszły prezydent Meksyku? (fot: Edgar Alberto Domínguez Cataño/WEF)

Wszystko wskazuje na to, że po 12 latach przerwy do władzy w Meksyku powróci Partia Rewolucyjno-Instytucjonalna (PRI), centrowa formacja która niepodzielnie rządziła tym krajem od 1946 do 2000 roku. Na niespełna dwa miesiące przed zaplanowanymi na 1 lipca wyborami, jej kandydydat – 45-letni adwokat i były gubernator stanu México, Enrique Peña Nieto, ma według wszystkich sondaży bardzo komfortową przewagę nad trójką konkurentów.

Sondaż wykonany przez największy meksykański instytut badania opinii publicznej, Consulta Mitofsky, tuż po przeprowadzonej 6 maja pierwszej telewizyjnej debacie między czwórką kandydatów, wskazuje że Peña Nieto ma o prawie 20 proc. większe poparcie wyborców, niż kandydatka rządzącej obecnie prawicowej Partii Akcji Narodowej (PAN), Josefina Vázquez Mota.

Poparcie dla opozycyjnego kandydata zadeklarowało aż 38,5 proc. sondowanych, dla kandydatki obozu rządzącego 21 proc. Trzeci w przedwyborczym rankingu jest kandydat lewicowej koalicji z Partią Rewolucji Demokratycznej (PRD) na czele, Andrés Manuel López Obrador, na którego chce zagłosować 19 proc. badanych. Czwarty z kandydatów, Gabriel Quadri ze stworzonej zaledwie 7 lat temu liberalnej partii Nowy Alians (PANAL), cieszy się poparciem zaledwie 2 proc. wyborców. 20,5 proc wyborców, póki co, jest jeszcze niezdecydowanych.

Mitrofsky podkreśla, że po odjęciu osób nie mających określonych wyborczych preferencji, przewaga Peña Nieto jest jeszcze większa – chce na niego głosować aż 48 proc. zdecydowanych wyborców.

Sondażowy margines błędu wynosi, zdaniem autorów badania, 3,1 proc.

 

Book Hostels Online Now

Prześlij dalej:

3 reakcje na "Peña Nieto coraz bliżej prezydentury"

  1. ArtZ  28/05/2012 o 00:10

    Nic dziwnego, era rządów prawicowej PAN, a zwłaszcza kadencja Calderona to pogrążanie się Meksyku w przemocy i chaosie. PAN zresztą z prawicowością nie miała aż tak wiele wspólnego, to taka sama partia kolesiów jak PRI. Szkoda, że jest jak jest, bo Meksyk to wspaniały kraj…

    Odpowiedz
  2. Pingback: Yo soy 132 chce obudzić Meksyk | tierralatina.pl

  3. Pingback: Enrique Peña Nieto pewny wyborczego sukcesu | tierralatina.pl

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.