Roberto Matta za 5 milionów!


Nieżyjący Chilijczyk Roberto Matta stał się jednym z trzech „najdroższych” artystów Ameryki Łacińskiej. Jego obraz „La révolte des Contraires” sprzedany został wczoraj za ponad 5 milionów dolarów.

Obraz słynnego chilijskiego surrealisty Roberto Matty był największą atrakcją aukcji sztuki latynoamerykańskiej przeprowadzonej wczoraj w Nowym Jorku przez Christie’s. „La révolte des Contraires” to namalowany w 1944 r. olej o wymiarach 96 na 127 cm. Nowy, anonimowy właściciel zapłaci za niego 5010500 dolarów. To znacznie więcej niż przedaukcyjna prognoza organizatorów, którzy spodziewali się ceny rzędu 1,8-2,5 milona USD. To także nowy cenowy rekord dla jakiegokolwiek dzieła zmarłego w 2002 r. Chilijczyka, którego najdroższy dotychczas obraz, “Los desastres del misticismo”, sprzedany został w 1999 r. za 2,6 miliona dolarów.

Roberto Matta stał się tym samym jednym z trzech „najcenniejszych” artystów latynoamerykańskich. Wyższe ceny uzyskały jednynie obrazy Meksykanina Rufino Tamayo, sprzedane za 7,2 i 6,8 miliona dolarów, oraz jedno z dzieł Fridy Kahlo, które zmieniło właściciela za 5,6 miliona dolarów.

Wreszcie zostało w pełni uznana wielkość Matty, który był przecież jednym z najbardziej wpływowych artystów XX wieku– stwierdził po aukcji Virgilio Garza, szef departamentu sztuki latynoamerykańskiej w Christie’s.

Rekordowy obraz Roberto Matty (fot: Christie's)

Roberto Matta urodził się w Santiago de Chile w 1911 r. Architekt z wykształcenia, w 1933 r. wyruszył do Europy, gdzie w Paryżu znalazł zatrudnienie w studiu architektonicznym Le Corbusiera. We francuskiej stolicy, będącej wówczas artystycznym sercem kontynentu, poznał czołowych surrealistów – Salvadora Dalí, René Magritte i André Bretona. To zresztą ten ostatni namówił Mattę do porzucenia pracy architekta i całkowitego oddania się malarstwu.

Chilijczyk był jednym z prekursorów tzw. malarstwa gestu, czyli m.in. bezpośredniego rozlewania farby na płótno. W latach 40-tych, gdy Matta schronił się przed działaniami wojennymi w Nowym Jorku, jednym z jego uczniów był Jackson Pollock – amerykański artysta, który z tego stylu uczynił później swój znak rozpoznawczy.

Roberto Matta, jak wielu artystów, nigdy nie krył swych lewicowych sympatii. Otwarcie popierał rewolucję kubańską, francuskie wydarzenia majowe z 1968 r, oraz rządy Salvadora Allende w swojej ojczyźnie. O tym pierwszym w historii demokratycznie wybranym socjalistycznym prezydencie mówił zresztą: „Allende oznacza iść dalej, a iść dalej oznacza chwałę!”.

To bezkrytyczne poparcie dla rządów Jedności Ludowej sprawiło, że – po zamachu stanu z września 1973 r. – Matta stał się jednym z najbardziej znienawidzonych przez reżim gen. Pinocheta chilijskich twórców. Oficjalnie anulowano mu paszport, zdjęto jego obrazy w Galerii Narodowej, a wojsko systematycznie niszczyło stworzone przy jego pomocy  freski i murale.

Chilijczyk zmarł w 2002 r. w Civitavecchia we Włoszech – w mieście, które obrał za swoją główną rezydencję w połowie lat 60-tych XX wieku.

***

Poza rekordową ceną obrazu Matty, podczas wczorajszej aukcji dobrze sprzedały się także prace Urugwajczyka Joaquína Torres-Garcíi (“Grafismo universal sobre fondo gris” (1937) – 1,42 mln USD), Kolumbijczyka Fernando Botero (“The Street” (1995) za 1,4 mln), innego Chilijczyka, hiperrealisty Claudio Bravo (“Psalterium” za ponad 1,1 mln) i Brazylijczyka Candido Portinariego (“Navio negreiro” (1950) za 1,1 mln).

Kolejne cenowe rekordy sztuki latynoamerykańskiej paść mogą już za kilka godzin – swoją dwudniową sprzedaż rozpoczyna bowiem dzisiaj konkurencyjny dom aukcyjny Sotheby’s. Zdaniem ekspertów jej przebojem stać się może olejny obraz Meksykanina Diego Rivery, którego wartość szacowana jest nawet na 6 milionów dolarów.

Prześlij dalej:

Jedna reakcja na "Roberto Matta za 5 milionów!"

  1. Pingback: Wifredo Lam najdroższy w Sotheby's. Rivera nie został sprzedany! | tierralatina.pl

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.