Lula gotowy na kolejną prezydenturę


Były prezydent Brazylii, Inacio Lula da Silva, oznajmił że jest gotowy ponownie zawalczyć – w 2014 r. – o przywództwo kraju. Ale tylko w przypadku gdyby aktualna prezydent, Dilma Rousseff, nie chciała ubiegać się o reelekcję.

Lula zapowiedział to w trakcie wywiadu udzielonego w miniony czwartek popularnej telewizji SBT. –Jedyną możliwością, abym był ponownie kandydatem, jest sytuacja w której Dilma nie chciałaby ubiegać się o kolejną kadencję. Nie miałbym wtedy wyjścia, bo przecież nie mogę pozwolić aby prezydentem Brazylii został ponownie jakiś Tukan – powiedział Lula, nawiązując do opozycyjnej Partii Brazylijskiej Socjaldemokracji (PSDB), której symbolem jest właśnie ten ptak i która rządziła Brazylią zanim, w 2002 r,  władzę zdobył Lula i jego Partia Pracowników (PT).

Lula w Programa do Ratinho telewizji SBT (foto: Lourival Ribeiro/SBT)

I choć Lula jeszcze przed przekazaniem władzy swej następczyni nie wykluczał powrotu na prezydencki fotel, wczorajsza deklaracja jest o tyle ważna, że padła ona w pierwszym telewizyjnym wywiadzie udzielonym po zakończeniu terapii, którą walczono ze – zdiagnozowanym w ubiegłym roku – rakiem krtani byłego prezydenta. Została zresztą natychmiast nagrodzona gromkimi brawami przez zgromadzoną w studiu publiczność.

66-letni polityk wystąpił przed kamerami bez swojej tradycyjnej brody i z głosem wciąż mocno zachrypniętym. I przede wszystkim skupił się na chwaleniu Dilmy Rousseff, posuwając się nawet do stwierdzenia: –Nie ma możliwości aby Dilma i ja w czymś byśmy się nie zgadzali.– Dlatego też – jak sam stwierdził – nieustannie ją wspiera i kibicuje jej rządom. –Jeszcze bardziej niż stanąć ponownie do walki o prezydenturę, chciałbym wspierać jej ponowną kandydaturę.– sprecyzował.

Wydaje mi się, że Brazylia potrzebuje doświadczenia jakim jest bycie rządzonym przez kobietę. Ja zresztą przez długi czas powtarzałem, że Brazylia musi być rządzona przez kogoś, kto myśli jak matka, ponieważ nie ma nikogo bardziej sprawiedliwego niż matka.– dodał.

Były prezydent wyraził też satysfakcję, że jego następczyni kontynuuje programy pomocy społecznej wprowadzone przez jego rząd, jak chociażby słynna Bolsa Familia, czy Światło dla Wszystkich – program elektryfikacji nawet najmniejszych i najbiedniejszych osad ludzkich. –Dzięki m.in. takim programom Brazylia jest obecnie znacznie lepsza niż była i polepszy się jeszcze bardziej. I mam nadzieję, że nigdy się nie cofnie, a XXI wiek wykorzysta aby przekształcić się w gospodarczą potęgę!– stwierdził Lula.

Prześlij dalej:

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.