Meksykanie już wybrali?


Choć wybory prezydenckie w Meksyku odbędą się dopiero w najbliższą niedzielę, wszystkie sondaże wskazują że wyborcy podjęli już decyzję i – po 12 latach przerwy – ponownie powierzą losy kraju kandydatowi opozycyjnej obecnie Partii Rewolucyjno-Instytucjonalnej.

Prezydenckie karty w Meksyku najwyraźniej zostały już rozdane i niedzielnym wyborom prezydenckim w tym kraju toważyszyć będzie wyjątkowo mało emocji – wszystkie sondaże wskazują bowiem, że pewnie zwycięży w nich Enrique Peña Nieto, kandydat centrowej Partii Rewolucyjno-Instytucjonalnej. Tej samej która niepodzielnie (i nie zawsze demokratycznie) rządziła Meksykiem od 1946 do 2000 r.

45-letni Peña Nieto prowadzi w sondażach od samego początku kampanii wyborczej. I choć Andrés Manuel López Obrador, kandydat lewicowej Partii Rewolucji Demokratycznej, w ostatnich tygodniach zyskał kilkanaście punktów poparcia i wyprzedził w wynikach badań opinii publicznej kandydatkę rządzącej obecnie prawicowej partii Partii Akcji Narodowej, to jednak wciąż bardzo daleko mu do lidera. Dzieląca ich różnica, zdaniem sondujących, wielokrotnie przekracza ewentualny margines błędu.

  • Mający prawicowe sympatie dziennik Reforma w swym ostatnim przedwyborczym sondażu przewiduje, że Enrique Peña Nieto otrzyma 41 proc. głosów, López Obrador 31 proc., a Josefina Vázquez Mota (PAN) 24 proc.
  • Największy w Meksyku instytut badania opinii publicznej, Consulta Mitofsky, prognozuje 44,5 proc . poparcia dla Enrique Peña Nieto, 29,4 proc. dla Lópeza Obradora i 24,1 proc. dla Vázquez Mota.
  • Inny instytut sondażowy, Pulso/Covarrubias, daje liderowi 41 proc. głosów, kandydatowi lewicy 30 proc., a kandydatce rządzącej partii 26 proc.

Czwarty z kandydatów, liberał Gabriel Quadri, w żadnym z sondaży nie dostał więcej niż 4 proc. poparcia.

Prześlij dalej:

Jedna reakcja na "Meksykanie już wybrali?"

  1. Pingback: Peña Nieto za Calderóna w Los Pinos | tierralatina.pl

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.