Evita na banknocie


Evita, legendarna żona trzykrotnego prezydenta Argentyny, Juana Domingo Peróna, będzie miała „swój” banknot. Z okazji 60-lecia jej śmierci Bank Centralny Republiki Argentyńskiej szykuje okolicznościową edycję stupesówki.

60-lecie śmierci Marii Evy Duarte de Perón, bo tak naprawdę nazywała się legendarna Evita, celebrowane będzie w najbliższy czwartek – żona prezydenta Peróna zmarła, z powodu raka szyjki macicy, 26 lipca 1952 r. Miała 33 lata.

Z tej właśnie okazji Bank Centralny Republiki Argentyńskiej (BCRA) wypuści w najbliższych tygodniach okolicznościową edycję stupesówki – banknotu o aktualnie najwyższym w Argentynie nominale. Urzędnicy potwierdzili już planowaną emisję, natomiast sam wygląd nowego pieniądza oraz dokładna data wprowadzenie go do obiegu, wciąż trzymane są w tajemnicy.

Wiadomo jedynie, że nowy banknot będzie wzorowany na projekcie pięciopesówki, nad którym rozpoczęto pracę w 1952 r. – tuż po śmierci popularnej żony prezydenta. Ówczesny plan wydania banknotu z Evitą został przerwany przez wojskowy zamach stanu, który w 1955 r. odsunął Juana Domingo Peróna od władzy.

Generałowie zaciekle wtedy walczyli z kultem Evity – m.in. usuwali jej portrety i pomniki, pozmieniali wszystkie nazwy honorujące Duchową Szefową Narodu  (takim właśnie tytułem, jak najbardziej oficjalnie i jeszcze za jej życia, obdarował Evitę argentyński Parlament), a okazałą siedzibę jej fundacji przekazali Uniwersytetowi Buenos Aires. Bankowi centralnemu rozkazali zaś zniszczyć wszystko co było związane z planowaną pięciopesówką.

odnaleziony niedawno projekt pięciopesówki z wizerunkiem Evity

Dopiero kilka lat temu, podczas remontu w argentyńskiej Mennicy, znaleziono wetknięte za pancerną szafę próbne druki banknotu z Evitą, najprawdopodobniej schowane tam, ponad pół wieku wcześniej, przez jakiegoś niesubordynowanego pracownika.

Plan przewiduje, że wydrukowanych zostanie 20 milionów okolicznościowych stupesówek z Evitą. To niewiele, zważywszy że chwili obecnej w obiegu znajduje się ponad półtora miliarda „normalnych” banknotów o tym nominale, na których widnieje dwukrotny prezydent Argentyny z przełomu XIX i XX wieku, Julio Argentino Roca.

Wydanie przez argentyński bank centralny nowego banknotu na pewno też rozbudzi toczącą się w tym kraju już od pewnego czasu dyskusję o konieczności wprowadzenia nominałów wyższych niż 100 peso.

Już w 2009 r. BCRA w wewnętrznym raporcie zalecała przygotowanie banknotów 200 i 500 pesowych. Rząd pomysłowi temu jest jednak bardzo niechętny – decyzja taka byłaby bowiem namacalnym symbolem jednej z największych na kontynencie inflacji, którą ekipa Kirchner stara się negować i ukrywać.

Prawda jest tymczasem taka, że peso straciło w ostanich 20 latach ponad 80 proc. swej wartości. Aktualne argentyńskie banknoty wprowadzone zostały do obiegu w styczniu 1992 roku. 100 peso równe było wówczas 100 dolarom amerykańskim. Dzisiaj ten sam stupesowy banknot warty jest już tylko niecałe 22 dolary, i to po kursie oficjalnym, który w ostatnich miesiącach stał się dla zwykłych Argentyńczyków niedostępny.

U cinkciarza, na czarnym rynku, za 100 pesos otrzymamy dzisiaj niecałe 16 dolarów.

Prześlij dalej:

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.