Aerolíneas Argentinas w SkyTeam


Aerolíneas Argentinas, narodowy przewoźnik lotniczy Argentyny, jest już pełnoprawnym członkiem globalnego sojuszu lotniczego SkyTeam.

Argentyński przewoźnik jest pierwszą linią lotniczą z Ameryki Południowej, która stała się członkiem SkyTeam – jednego z trzech globalnych sojuszów linii lotniczych. Oficjalna ceremonia przyjęcia odbyła się wczoraj na lotnisku Aeroparque w Buenos Aires.  W jej trakcie Aerolíneas Argentinas zaprezentowały boeinga 737-700 w barwach sojuszu – każdy jego członek zobowiązany jest bowiem do posiadania przynajmniej jednej maszyny z dużym napisem SKYTEAM na kadłubie.

Jest nam niezmiernie miło, że możemy dostarczyć naszym argentyńskim klientom dostęp do dużej, globalnej siatki połączeń. Dzisiejszy dzień jest też kamieniem milowym w wysiłku, aby wzmocnić naszą obecność w Ameryce Południowej. Zwłaszcza, że zapotrzebowanie na loty na ten kontynent, w tym do Argentyny, szybko rośnie. Aerolíneas Argentinas dodaje sporo wartości naszemu aliansowi, otwierając wiele nowych możliwości biznesowych i turystycznych naszym klientom– mówił Michael Wisburn, dyrektor zarządzający SkyTeam.

Wtórował mu Mariano Recalde, prezes argentyńskiego przewoźnika: –To jedno z najważniejszych wydarzeń w historii Aerolíneas Argentinas. Tego członkowstwa nie da się kupić, na nie trzeba zapracować. Planowaliśmy, że uda się nam tego dokonać w 2013 r., niemniej udało się nam spełnić stawiane wobec nas oczekiwania już teraz, w sierpniu 2012.

Aerolíneas Argentinas stały się 18 członkiem SkyTeam. Przewoźnik ten (wraz ze swoją regionalną filią Austral) posiada obecnie flotę 57 samolotów (11 airbusów A340-200/300, 26 boeingów B737-700/800 i 20 embraerów E190), którymi łączy 52 porty lotnicze w 14 krajach (z czego aż 35 to lotniska w Argentynie). Przyjęcie argentyńskich linii lotniczych wzbogaci mapę połączeń SkyTeam o aż 39 nowych miast, wśród których są m.in. – bardzo interesujące z turystycznego punktu widzenia – Ushuaia, El Calafate, Iguazu i Mendoza. Z kolei obsługiwane przez Aerolíneas Argentinas połączenie Buenos Aires – Sydney, znacznie ułatwi planowanie podróży pasażerom korzystających z popularnej, podróżniczej taryfy SkyTeam Round the World. Tym bardziej, że połączenia z największym argentyńskim hubem (lotniskiem przesiadkowym) Ezeiza w Buenos Aires oferuje obecnie aż 6 dotychczasowych członków SkyTeam: Aeroméxico, Air Europa, Air France, Alitalia, Delta Air Lines i KLM.

Michael Wisburn nie krył, że SkyTeam jest zainteresowany pozyskaniem kolejnych członków w Ameryce Południowej: –Przyjęcie Aerolíneas Argentinas do SkyTeam, oraz istniejące już bilateralne porozumienia naszych członków w regionie, otwierają drogę do poszukiwania tu kolejnych okazji do wzmocnienia naszego sojuszu i zwiększenia oferty dla naszych klientów.- mówił wczoraj w Buenos Aires. Jednym z nieoficjalnych jeszcze kandydatów do przyjęcia do sojuszu jest z pewnością brazylijski GOL, z którym umowy code-share posiada już pięciu członków SkyTeam (wśród nich Aerolíneas Argentinas), a amerykańska Delta stała się nawet jego udziałowcem.

 Przyjęcie Aerolíneas Argentinas do SkyTeam w niczym jednak nie zmienia faktu, że argentyński przewoźnik należy do najbardziej deficytowych na świecie. W ubiegłym roku jego działalność kosztowała argentyńskich podatników blisko 780 milionów dolarów.

****

PS. O lataniu do i po Ameryce Łacińskiej poświęcony jest jeden z działów naszego forum. Zapraszamy też do korzystania z naszej metawyszukiwarki biletów lotniczych.

Prześlij dalej:

7 reakcji na "Aerolíneas Argentinas w SkyTeam"

  1. zwirekiwigura  07/09/2012 o 13:17

    Swego czasu pisałem kilka razy o Aerolineas Argentinas. Jeśli kogoś trochę interesuje historia tego przewoźnika to zapraszam:

    http://aeroplan.blox.pl/2006/09/Aerolneas-Argentinas.html
    http://aeroplan.blox.pl/2007/01/Jubileusz-Aerolineas-Argentinas.html

    Odpowiedz
  2. BsAs  07/09/2012 o 19:00

    Ciekawe czy oni w tym SkyTeamie są świadomi jaki syf w swoje grono przyjęli?

    Odpowiedz
    • Tomek Surdel  07/09/2012 o 21:24

      Mnie też się wydaje, że to pochopna decyzja. Aerolineas się poprawiło, to fakt, ale nadal im bardzo dużo brakuje do standardów lotniczej przyzwoitości. Co z tego, że mają nowsze samoloty (choć ich, zakupione ostatnio, A340 mają po 15-17 lat!) skoro personel wciąż nie wie co to znaczy serwis – zachowują się na pokładze, czy lotnisku jakby robili mega łaskę, że kogokolwiek wożą.

      Odpowiedz
  3. Pingback: Aeroplan - Sojuszów bitwa o Amerykę Łacińską

  4. Malinka  17/09/2012 o 21:56

    Byław w ubiegłym roku w Argentynie. Pięć razy leciałam samolotami Aerolineas Argentinas. Żaden lot nie wyleciał o planowej godzinie. A do Ushuaia doleciałam bez bagażu. Gdy go tam w końcu dowieźli mnie już tam nie było. Jednym słowem TOTALNA porażka!

    Odpowiedz
  5. Pingback: Latanie po Argentynie coraz droższe | tierralatina.pl

  6. Pingback: Aerolineas Argentinas kupi nowe boeingi? | tierralatina.pl

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.