Rekordowy rok turystyki w Chile


Chile w minionym roku odwiedziła rekordowa ilość zagraniczynych turystów. Kraj ten może się też pochwalić najbardziej dynamicznym w regionie wzrostem ich liczby.

3468475 – tylu dokładnie zagranicznych turystów odwiedziło Chile w 2012 r. To nowy rekord. Ze statystyk opublikowanych przez Sernatur, rządową instytucję zajmującą się rozwojem i promocją turystyki w tym kraju, wynika, że – w porównaniu z 2011 – zagranicznych gości przyjechało w minionym roku do Chile aż o 13 proc. więcej. To także rekord. Nie tylko chilijski, ale i regionalny – w krajach Ameryki Łacińskiej liczba zagranicznych turystów wzrasta ostatnio średnio o ok. 6 proc. rocznie.

Coraz większa ilość gości oznacza także, automatycznie, wzrost znaczenia branży turystycznej dla chilijskiej gospodarki. Wg. danych Sernatur turystyka daje obecnie stałą pracę w Chile ponad 273 tys. osób, co stanowi ok. 3,7 proc. wszystkich zatrudnionych.

Santiago de Chile (fot.: Sernatur)

Santiago de Chile (fot.: Sernatur)

Najczęściej odwiedzanym przez turystów regionem jest stolica – Santiago de Chile, oraz położone w jej pobliżu nadmorskie miasta Viña del Mar i Valparaiso. Na drugim miejscu w rankingu turystycznej popularności jest, znajdujący się prawie 1000 km na południe, tzw. region jezior, czyli miasta Osorno, Puerto Varas, Puerto Montt, oraz wyspa Chiloé i Park Narodowy Vicente Pérez Rosales. Turystyczne podium zamyka, znajdujące się na północy kraju, tuż przy granicy z Peru, znane ze swoich plaż i strefy wolnocłowej,  portowe miasto Arica.

Z roku na rok rośnie też jednak turystyczne znaczenie Atacamy, uchodzącej na najbardziej suchy region na Ziemi, patagońskiego Parku Narodowego Torres del Paine, oraz – oddalonej o  3500 km od kontynentalnego wybrzeża Chile – Wyspy Wielkanocnej.

Najwięcej zagranicznych turystów, bo aż 40 proc., przyjeżdza do Chile z sąsiedniej Argentyny. Po mniej więcej 10 proc. gości pochodzi też z Brazylii, Peru i Boliwii. Kolejni na liście najczęściej odwiedzających są Amerykanie i turyści z Unii Europejskiej (głównie Hiszpanie, Brytyjczycy, Francuzi i Niemcy). Polaków wciąż jest relatywnie niewiele, choć z roku na rok coraz więcej.

Daniel Pardo López - dyrektor Sernatur

Daniel Pardo López – dyrektor Sernatur

W 2012 r. mieliśmy przyjemność ugościć w Chile 4436 turystów z Polski. I mamy nadzieję, że liczba ta będzie nie przestanie w przyszłości się zwiększać. Serdecznie zapraszamy Polaków, aby osobiście przekonali się, że wielką atrakcją Chile – poza jego gościnnymi mieszańcami – jest to, że tu naprawdę można znaleźć wszystko – ocean, wysokie góry, pustynie, jeziora, lodowce, zabytki, upalne lata i śnieżne zimy…– powiedział w rozmowie z serwisem tierralatina.pl Daniel Pardo, szef Sernatur.

****

P.S. Podróżowaniu po Chile poświęcony jest jeden z działów naszego latynoamerykańskiego forum dyskusyjnego.

Prześlij dalej:

Jedna reakcja na "Rekordowy rok turystyki w Chile"

  1. Marcin Jedynak  26/02/2013 o 17:11

    No i nie dziwię się, że im rośnie. Dość dobrze zjeździłem Amerykę Południową i Chile jest, ZDECYDOWANIE, moim ulubionym krajem. Jest tam pięknie, ludzie są generalnie bardzo sympatyczni (czego nie można powiedzieć o np. o sąsiednim Peru). Jest czysto, zorganizowanie. Nie za drogo (jak w sąsiedniej Argentynie).

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.