Sąd Najwyższy Chile także się kaja


Najwyższa instancja sądownicza w Chile oficjalnie przyznała się do winy zaniechań i kolaboracji z reżimem, w okresie dyktatury gen. Augusto Pinocheta.

Treść opublikowanego wczoraj oświadczenia ustalona została na posiedzeniu plenarnym Najwyższego Sądu Chile, w którym udział wzięli wszyscy zasiadający w nim obecnie sądziowie. Odczytał je, na specjalnie w tym celu zwołanej konferencji prasowej, sam Rubén Ballesteros – prezes tej najwyższej instancji sądowniczej. Sąd Najwyższy przyznał, że – w okresie po wojskowym zamachu stanu z 11 września 1973 r. – dopuścił się do niedpuszczalych „zaniechań i działań”.

W oświadczeniu przeczytać można m.in.:

Złamanie się instytucji demokratycznych we wrześniu 1973 r. doprowadziło do powstania cywilno-wojskowego reżimu, który pogwałcił gwarancje obywateli naszego kraju, doprowadził do śmierci wielu z nich, do zaginięć, do bezprawnych zatrzymań, tortur i innych nadużyć, których już dzisiaj prawie nikt w naszym społeczeństwie nie neguje, i o których świadczą świadectwa komisji utworzonych w tym celu po odzyskaniu demokracji. Wiele tych wydarzeń zostało legalnie potwierdzonych przez odpowiednie procedury i sądy.

Konfrontując się z rzeczywistością musimu stwierdzić, że te pogwałcenia praw rzeczywiście miały miejsce i w części stało się to dzięki zaniechaniom sędziów z owych czasów, którzy nie zrobili tego co trzeba było, aby określić że rzeczywiście te przestępcze działania miały miejsce. Stanowiło to obrazę nie tylko jakiegokolwiek cywilizowanego społeczeństwa, ale – przede wszystkim – ówczesnego Sądu Najwyższego, który nie objął żadnego przywódctwa w piętnowaniu takich nielegalnych działań, mimo że nie mógł o nich nie wiedzieć, zważywszy że były one przedmiotem wielu pozwów składanych wewnątrz sfery jego kompetencji, odmawiając tym samym skutecznej ochrony sądowej, która należała się zainteresowanym.

W tych warunkach, ten najwyższy trybunał, analizując zajścia z tamtego okresu, a także rolę jaką odegrała Władza Sądownicza w tych nieszczęsnych wydarzeniach, stwierdza że nie może zrobić nic innego, jak wyraźnie przyznać, że dopuścił się do poważnych zaniechań i działań, które tym samym poniżyłyczęść aparatu sprawiedliwości. I trzeba wyraźnie powiedzieć, patrząć dzisiaj na to co się stało, że było to zrzeczenie się funkcji sądowych.

Należy to wszystko teraz wyraźnie podkreślić – dla wszystkich obecnych i przyszłych członków tej instytucji, oraz nadchodzących generacji obywateli – aby takie zachowanie, będące zaprzeczeniem praworządności właściwej dla demokratycznej Republiki, już się nigdy nie powtórzyło.

Sędzia Sądu Najwyższego zobowiązali się równocześnie „do jak największych wysiłków w wyjaśnianiu przestępstw” z okresu dyktatury, oraz wezwali sędziów wszystkich innych trybunałów w Chile do tego samego, oraz do promocji i obrony praw człowieka.

Ta bezprecedensowa deklaracja, choć o tym nic nie wspomina, jest oczywiście reakcją na tegotygodniowe przyznanie się do błędów i prośbę o wybaczenie, ze strony chilijskiego Stowarzyszenia Sędziów.

Prześlij dalej:

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.