Brazylia lub Argentyna futbolowym mistrzem Europy?


Czy Brazylia lub Argentyna jest w stanie wywalczyć mistrzostwo Europy w piłce nożnej? Być może już w 2020 r. się o tym przekonamy!

Pomysł zapraszania gości z innych kontynentów do udziału w najważniejszym piłkarskim turnieju Europy jest ponoć jak najpoważniej rozważany. Tak przynajmniej twierdzi londyński dziennik The Independent. Wg. gazety idea ta zrodziła się w głowach najbliższych współpracowników Michela Platiniego, szefa UEFA, która jest formalnym organizatorem futbolowego Euro.

Wg. informatorów dziennika poszerzone o pozaeuropejskich gości mistrzostwa mógłby zostać zorganizowane już w 2020 r. Z europejskimi reprezentacjami zmierzyłyby się np. selekcje Argentyny, Brazylii i – być może – także Meksyku i Japonii. Doradcy Platiniego bronią pomysłu twierdząc, że znacznie podniosłoby to atrakcyjność imprezy. I – w świecie piłki nożnej – wcale nie byłoby to niczym precedensowym. Bo CONMEBOL, konfederacja południowoamerykańskich związków futbolowych, robi coś podobnego już od 20 lat.

Czy puchar Henri Delaunaya trafi kiedyś za ocean? (fot: Piotr Drabik)

Czy ten puchar trafi kiedyś za ocean? (fot: Piotr Drabik)

Od 1993 r. do udziału w eliminacjach do Copa América, czyli futbolowych mistrzostw Ameryki Południowej, zawsze zapraszany jest przynajmniej jeden gość spoza kontynentu. Meksyk brał w nich udział już osiem razy i dwukrotnie dotarł aż do finału (w obu przypadkach przegrał i zajął 2 miejsce). Poza La Tricolor o tytuł mistrza Ameryki Południowej ubiegały się już także reprezentacje Stanów Zjednoczonych, Kostaryki, Hondurasu i Japonii. Zapraszana była także Kanada i Hiszpania, ale – z różnych powodów – akurat ich selekcje odmawiały.

Zdaniem futbolowych ekspertów pomysł doradców Platiniego jest kolejną oznaką pogłębiającego się konfliktu między UEFA i FIFA oraz ich szefami, Michelem Platinim i Seppem Blatterem. Poszerzone o np. Argentynę i Brazylię Euro byłoby bowiem, komercyjnie, sporą konkurencją dla piłkarskiego Mundialu. Sam Michel Platini do pomysłu swych doradców jeszcze się oficjalnie nie odniósł, jednak nie kryje że zależy mu na zwiększeniu znaczenia piłkarskiego Euro. Już przecież podjęta została decyzja o zwiększeniu, od 2016 r.,  liczby reprezentacji biorących udział w finałowej fazie turnieju do 24, czyli zaledie 8 mniej niż na futbolowym Mundialu. Poza tym Francuz chce aby w 2020 r. gospodarzem Euro był cały kontynent – mecze mają odbywać się na aż 12/13 różnych stadionach. Wśród zadeklarowanych kandydatów do ich organizacji znalazły się 32 miasta. Są wśród nich m.in. Warszawa i Chorzów, ale też Petersburg, Baku, Astana, Stambuł, a nawet Jeruzalem (piłkarska federacja Izraela należy do UEFA).

Jak Wam podoba się perspektywa ewentualnego meczu, dajmy na to, Anglia-Argentyna na Stadionie Narodowym w Warszawie?

Prześlij dalej:

Jedna reakcja na "Brazylia lub Argentyna futbolowym mistrzem Europy?"

  1. zuercher  07/10/2013 o 23:47

    I oby ten pomysł został zrealizowany. Trzeba ożywić zazwyczaj niestety nudny futbol europejskich reprezentacji.
    Jestem jak najbardziej ZA!

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.