Wenezuelczycy pesymistycznie o Wenezueli


Wenezuelczycy coraz posępniej patrzą na sytuację we własnym kraju. Wg. 68 proc. z nich jest ona zła.

W wenezuelskich sklepach – już od miesięcy – masło, mąka, cukier, czy mleko bywają tylko sporadycznie. A gdy się już pojawią, to ustawiają się za nimi długie kolejki i zdaża się, że dochodzi do rękoczynów. Kłopoty są też z zaopatrzeniem w papier toaletowy, kurczaka, a czasami nawet i w benzynę. To wszystko, w połączeniu z szalejącą przestępczością, sprawia że Wenezuelczycy coraz posępniej patrzą w przyszłość i coraz gorzej oceniają teraźniejszość. Ubywa też ludzi, którzy wierzą w nieustanne zapewnienia rewolucyjnego rządu, że za wszytko co złe odpowiada opozycja.

Wg. najnowszego sondażu przeprowadzonego przez IVAD w pierwszych dniach listopada, aż 68,5 proc. Wenezuelczyków sytuację w kraju ocenia jako złą. 53,1 proc. społeczeństwa ma też negatywną opinię o prezydencie Nicolasie Maduro. Oznacza to, że ilość niezadowlonych z tego co dzieje się w Wenezueli wzrosła, w porównaniu z poprzednim, przeprowadzonym miesiąc wcześniej, sondażem, o 1,1 proc. I o aż 17,4 proc. odkąd Maduro, w kwietniu tego roku, objął władzę.

Jeszcze nigdy prezydent Nicolas Maduro nie był tak źle oceniany przez mieszkańców swego kraju.

Jeszcze nigdy prezydent Nicolas Maduro nie był tak źle oceniany przez mieszkańców swego kraju.

Ocena samego prezydenta też pikuje – tylko w porównaniu z wrześniem niezadowolonych z Maduro jest więcej o aż 5,9 punktów proc. Jeszcze nigdy nie był on aż tak źle oceniany. Niemniej wciąż 44,7 proc. ocenia go, i pracę jego rządu, pozytywnie.

Dokładnie 60 proc. Wenezuelczyków ocenia, że ich osobista sytuacja materialna, w ciągu ostatnich 12 miesięcy, uległa pogorszeniu. 39 proc. twierdzi, że żyje się lepiej. Tylko 1 proc. uważa, że sytuacja nie uległa zmianie.

50,9 proc. sondowanych jest zdania, że aktualny rząd nie jest w stanie rozwiązać aktualnych problemów gospodarki Wenezueli. 46,3 wciąż w to jednak wierzy.

Pytani o receptę na wyjście z kryzysu, Wenezuelczycy najczęściej wskazują na nowe, przedterminowe wybory prezydenckie – organizacji takich już w przyszłym roku chciałoby aż 33 proc. z nich. 19 proc. wolałoby jednak zwołać Zgromadzenie Konstytucyjne, a 18 proc. jest zdania że należy poczekać do połowy 6-letniego mandatu prezydenckiego i wtedy zorganizować referendum odwoławcze. 12 proc. Wenezuelczyków twierdzi wręcz, że nie ma żadnego konstytucyjnego wyjścia z aktualnej sytuacji.

Prawie połowa mieszkańców Wenezueli jest przekonana, że za kłopoty z zaopatrzeniem w towary pierwszej potrzeby odpowiada rząd. Twierdzi tak 49 proc. ludności. 12 proc. za braki w sklepach wini przedsiębiorców i firmy prywatne, a 5 proc. odpowiedzialnością za to obarcza opozycję.

Jeszcze więcej, bo 59 proc. Wenezuelczyków, wskazuje na rząd jako odpowiedzialnego za inflację, która – tylko w pierwszych 10 miesiącach tego roku – wyniosła 45 proc.

Dla 56 proc. mieszkańców to także rząd ponosi odpowiedzialnośc za wysoką (najwyższą w Ameryce Południowej) przestępczość. 11 proc. twierdzi, że to wina „ludu”, a 10 proc. „braku wartości”.

Mimo tych złych ocen wobec rządzących, wciąż 59 proc. uważa że linia polityczno-programowa obrana przez nieżyjącego Hugo Chaveza jest właściwa. Nie zgadza się z nią 37,7 proc.

Wg. autorów sondażu, przeprowadzonego na zlecenie dziennika „El Universal„, margines błędu wynosi od 1,03 do 2,37 proc.

 

Prześlij dalej:

Jedna reakcja na "Wenezuelczycy pesymistycznie o Wenezueli"

  1. Pingback: Nie mówcie później, że jestem dyktatorem! | Sur del Sur

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.