Metallica na Antarktydzie

Metallica jest od wczoraj pierwszym w historii zespołem, który koncertował na wszystkich kontynentach. Także na Antarktydzie.


Wczoraj odbył się zapowiedziany w październiku bezprecedensowy koncert Metalliki na Antarktydzie. Zespół zagrał w specjalnym namiocie ustawionym na terenie argentyńskiej stacji badawczej Carlini.

Metallica stała się tym samym pierwszą w historii grupą muzyczną, która koncertowała na wszystkich kontynentach.

Tak jak przypuszczaliśmy zapowiadając koncert, wśród nielicznej publiczności znaleźli się Polacy z położonej relatywnie  blisko antatktycznej stacji badawczej im. Arctowskiego. Zespół napisał bowiem w pokoncertowym komunikacie:

This was the most unique show Metallica has ever done. The band, contest winners, research station scientists (from Argentina, Russia, South Korea, China, Poland, Chile, Brazil and Germany), and the ship crew, all crammed in this little dome out on the helipad of Carlini Station in ANTARCTICA! The energy in the little dome was amazing! Words can not describe how happy everyone was.

The band cranked out 10 songs for the small crowd including Creeping Death, For Whom the Bell Tolls, Sad But True, Welcome Home (Sanitarium), Master of Puppets, One, Blackened, Nothing Else Matters, Enter Sandman, and Seek & Destroy.

Nie da się ukryć… zazdrościmy!

Przygotowania do koncertu trwały ponad rok. Podstawowym warunkiem postawionym przez gospodarzy, czyli Argentyński Instytut Antarktyczny, był brak negatywnego wpływu na środowisko naturalne. Dlatego m.in. sprzęt zasilany był z baterii słonecznych, a widzowie słuchali koncertu w słuchawkach. Zamierzony cel został chyba osiągnięty – Argentyńczycy zapewnili, że występ Metalliki został praktycznie niezauważony przez okoliczne kolonie pingwinów i fok…

Zespół także był zadowoliony. -To było coś niesamowitego! Może teraz udałoby się  zorganizować koncert na Grenlandii!- stwierdził Kirk Hammett, gitarzysta grupy.

Prześlij dalej:

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.