Wenezuelczycy krytycznie o sytuacji w kraju


Ponad 70 proc. mieszkańców wenezuelskich miast jest zdania, że aktualna sytuacja w ich kraju jest zła lub bardzo zła. 64 proc. chciałoby nowego rządu, pod warunkiem, że zmiana u władzy dokonałaby się w sposób konstytucyjny.

Takie są, między innymi, wyniki najnowszego sondażu przeprowadzonego przez wenezuelski instytut badania opinii publicznej Datos, przeprowadzonego na przełomie lutego i marca, czyli w chwili gdy w Wenezueli już od prawie miesiąca trwała fala antyrządowych protestów. Badanie przeprowadzono na reprezentacyjnej próbce mieszkańców 9 największych miast (Caracas, Maracaibo, Ciudad Guayana, Puerto la Cruz/Barcelona,Valencia, Maracay,Barquisimeto, San Cristóbal).

logo_datosSondaż wykazał też, że gwałtownie spadła ilość Wenezuelczyków definiujących się jako popierający aktualne rządy Zjednoczonej Partii Socjalistycznej Wenezueli (PSUV): za prorządowych uważa się już tylko 27,1 proc. ankietowanych. Co jednak nie znaczy, że automatycznie powiększyły się rzesze sympatyków opozycji – za takowych uważa się bowiem 43,7 proc. sondowanych, czyli niewiele więcej niż w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy. Rozczarowani rządem zasilili głównie szeregi tych, którzy nie identyfikują się z żadną stroną politycznej barykady – jest ich obecnie ok 25 proc.

Większość tych, którzy  popierają rząd Nicolasa Maduro zadowolona jest też wciąż z sytuacji w kraju. W sumie 27,2 proc. sondowanych stwierdziło, że jest ona bardzo dobra, dobra, bądź mniej więcej dobra. 72 proc. uważa ją za bardzo złą, złą lub nie najlepszą.

Pytani o własną sytuację ekonomiczną, Wenezuelczycy także są w większości pesymistami: 56,8 proc. uważa ją za gorszą niż rok temu, 25,1 proc. nie zauważyło żadnej zmiany, a jedynie 17,1 proc. twierdzi że żyje się lepiej.

Zmieniło się natomiast główne zmartwienie mieszkanców tego kraju. Do tej pory, zazwyczaj, to rosnąca z roku na rok przestępczość była najczęściej wymieniana w odpowiedzi na pytanie o najdotkliwiej odczuwany problem. Tym razem brak poczucia bezpieczeństwa spadł na 2 miejsce – skarżyło się nań 29,1 proc. ankietowanych. Teraz bardziej dotkliwe odczuwane są kłopoty z zaopatrzeniem – 30,5 proc. uważa właśnie je za najbardziej uwierające. Na trzecim miejscu w rankingu zmartwień znalazła się inflacja – 13,4 proc. skarży się przede wszystkim na rosnące ceny i koszt życia.

Większość Wenezuelczyków wierzy wciąż, że żyje w demokratycznym kraju – uważa tak 46,4 proc. sondowanych. O tym, że – przeciwnie – w Wenezueli panuje dyktatura, przekonanych jest 42,5 proc.

Co ciekawe, nawet wśród tych którzy deklarują się jako sympatycy rządu zdarzają się tacy, którzy źle oceniają jego pracę. Tylko 23,6 proc. ma pozytywne zdanie na temat efektów pracy rządu prezydenta Nicolasa Maduro. 50,4 proc. ocenia go negatywnie.

Równocześnie 53 proc. uważa, że to właśnie rząd jest odpowiedzialny za obecne kłopoty z zaopatrzeniem. 14,4 proc. wierzy w tłumaczenia rządu i jest przekonane, że za braki w sklepach odpowiadają przede wszystkim firmy prywatne. 8,8 proc. wini siebie samych, czyli konsumentów, którzy – to też jest jedno z oficjalnych tłumaczeń – kupują więcej niż potrzebują.

51,6 proc. obarcza też rząd odpowiedzialnością za inflację i rosnące ceny, a 50,1 proc. za przestępczość w kraju.

Mimo wszystko 47,1 proc. ankietowanych wciąż wierzy, że rząd Nicolasa Maduro jest w stanie wyciągnąć Wenezuelę z kryzysu. 46,5 proc. jest zdania przeciwnego.

Wenezuelczycy srogo też oceniają działania władz wobec antyrządowych manifestacji – aż 61 proc. jest zdania że wojsko (w tym Boliwariańska Gwardia Narodowa) przesadza z represjami i zachowuje się w sposób niewłaściwy. 29,5 proc. twierdzi jednak, że mundurowi działają jak powinni.

Krajowa telewizja wciąż jest podstawowym źródłem informacji. 45,4 proc. czerpie wiedzę na temat fali antyrządowych protestów właśnie z tego medium. 41,3 proc. śledzi sieci społecznościowe (głównie Twitter i Facebook). 26 proc. jako źródło informacji wskazuje rozmowy z innymi, a 19,3 proc. gazety.

87 proc. sondowanych uważa, że rząd powinien zmienić swą dotychczasową politykę, oraz poprzez dialog porozumieć się z opozycją.

86 proc. jest też zdania, że władze powinny ograniczyć ilość broni palnej pozostającej w rękach ludność. 83 proc. twierdzi że rozbrojone powinny zostać „kolektywy”, czyli prorządowe bojówki.

69 proc. życzy też sobie aby opozycja, w swych próbach obalenia rządu, nie wychodziła poza metody przewidziane w Konstytucji. 46 proc. równocześnie uważa, że antyrządowe manifestacje uliczne należy kontynuować (42 proc. jest temu przeciwne).

61,9 proc. uważa, że Leopoldo López, aresztowany niedawno jeden z liderów opozycji, jest więźniem politycznym.

Co ciekawe, wcale nie wszyscy są zdania, że to prezydent jest liderem grupy sprawującej władzę w Wenezueli. Za takowego uważa Nicolasa Maguro tylko 41,9 proc. ankietowanych. 23,3 proc. za przywódcę obozu rządzącego uważa aktualnego marszałka wenezuelskiego Zgromadzenia Narodowego, Diosdado Cabello.

Jeszcze bardziej zniuansowane są odpowiedzi na pytanie o to kto, w chwili obecnej, tak naprawdę rządzi w Wenezueli. 36,6 proc. wskazuje na Nicolasa Maduro, 18,9 proc. na Diosdado Cabello, 12,5 proc. na bliżej nie zdefiniowanych „Kubańczyków”, a 9,1 proc. jest przekonana że Wenezuelą rządzi władza ludowa.

Wreszcie, na koniec nutka optymizmu, 70,8 proc. ankietowanych, wciąż wierzy w demokrację i twierdzi, że  kres rządom Nicolasa Maduro można położyć drogą wyborczą.

Margines błędu sondażu: 3,46 proc.

Prześlij dalej:

Jedna reakcja na "Wenezuelczycy krytycznie o sytuacji w kraju"

  1. caraquena  22/03/2014 o 18:17

    Wciaz ponad 27 proc idiotow albo zlodziei. Albo rownoczesnie jednych i drugich.

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.