Futbolowy Mundial zawstydzi Brazylię?

Nadchodzące Mistrzostwa Świata w piłce nożnej przyniosą Brazylii "rozczarowanie i wstyd" - to nie pesymistyczna wizja przeciwnika Mundialu, ale ostrzeżenie wpływowego członka rządowej administracji tego kraju.


Nie ma się co oszukiwać, Mundial przyniesie nam wiele rozczarowań, a niektórym miastom będącym gospodarzem meczów, będzie bardzo wstyd. Odwiedziłem niedawno niektóre z tych 12 miast, które gościć będą tę imprezę i to co tam zobaczyłem wywarło na mnie olbrzymie wrażenie. Niestety negatywne. – te słowa dla wielu Brazylijczyków okazały się zimnym deszczem, dla innych potwierdzeniem tego o czym mówi się od dawna. Tym razem nie wypowiedział ich jednak, żaden społeczny aktywista sprzeciwiający sie monstrualnym wydatkom na futbolowe święto. Ani nawet nie reprezentant FIFA starający się w ten sposób zmobilizować do działania lokalnych organizatorów. Nie, tym razem to ponure ostrzeżenie padło z ust członka brazylijskiego rządu, i to bardzo wpływowego.

Przed rozczarowaniem i wstydem ostrzegł w ten sposób, w mininy piątek podczas konferencji prasowej w Brasilii, sam minister Augusto Nardes – przewodniczący Trybunału Obrachunkowago, organu mającego za zadanie kontrolowanie jak centralne władze wydają publiczne pieniądze. –Do rozpoczęcia Mundialu pozostał niespełna miesiąc, a trzy stadiony wciąż nie są jeszcze gotowe. W tym ten, na którym – w São Paulo – odbyć się ma inauguracyjna ceremonia. W sumie, z 12 mundialowych stadionów, tylko 2 – w Belo Horizonte i Fortalezie – udało nam się ukończyć w wyznaczonym terminie.– przypomniał Nardes.

Arena Pantanal w Cuiabá jest jednym z trzech niegotowych jeszcze mundialowych stadionów.

Arena Pantanal w Cuiabá jest jednym z trzech niegotowych jeszcze mundialowych stadionów.

Zdaniem ministra najgorzej sytuacja ma się obecnie w Cuiabá, stolicy stanu Mato Grosso. –To co się dzieje wokół tamtejszego stadionu, Arena Pantanal, wciąż bardziej przypomina pole bitwy niż sportowy obiekt, który w przyszłym miesiącu ma przyjąć dziesiętki tysięcy gości z całego świata.– stwierdził minister. Nie dalej jak 2 tygodnie zginął tam, porażony prądem, jeden z robotników. –To już ósma śmiertelna ofiara mundialowych budów.– gorzko przypomniał Nardes.

Minister-przewodniczący organu kontrolnego sprecyzował też, że problemy dotyczą nie tylko stadionów: –Z wokółmundialową infrastrukturą też mamy poważne problemy. Zwłaszcza jeśli chodzi o rozbudowę i modernizację dróg i lotnisk. Wiele projektów ma duże opóźnienia i nie będzie na czas gotowych. Inne zostały po prostu porzucone.

Zdaniem Nardesa czekający Brazylię „wstyd i rozczarowanie” powinien być nauczką na przyszłość. –Musimy iść do przodu jako kraj i Naród. Iść do przodu mimo błędów. Musimy nauczyć sie planować i konsekwentnie realizować te plany. Planowanie kraju musi zastąpić naszą kulturę improwizacji i sztuczek.– stwierdził minister.

Prześlij dalej:

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.