Listów z Wenezueli nie będzie!


Poczta państwowa w Wenezueli poinformowała, że “do odwołania wstrzymuje obsługę przesyłek zagranicznych”.

Ipostel – Wenezuelski Instytut Pocztowo-Telegraficzny, czyli państwowa, rewolucyjna poczta, od dzisiaj nie przyjmuje od klientów żadnych zagranicznych przesyłek. Nie można wysłać paczki, listu, czy nawet kartki pocztowej. Ani do Polski, ani nawet do sąsiedniej Brazylii, czy Kolumbii

ipostelOficjalnie powodem tej decyzji jest “nadmiar przesyłek, który doprowadził do zatkania sortowni”. Brzmi to mało wiarygodnie, bo wenezuelska poczta już kilka miesięcy temu drastycznie ograniczyła przyjmowanie zagranicznej korespondencji. Od lutego w urzędach pocztowych wisiała lista państw, do których wciąż można było wysyłać korespondencję. Teraz listy te zdjęto. Po prostu nie przyjmuje się już niczego adresowanego za granicę.

Nieoficjalnie mówi się, że – tak naprawdę – powodem tej bezprecedensowej decyzji są olbrzymie, od kilkunastu miesięcy jedynie rosnące, długi państwowej poczty. Przestała ona płacić liniom lotniczym i innym spedytorom za transport paczek i worków z korespondencją. Więc ci, którzy jeszcze do Wenezueli latają, nie chcą już ich przyjmować.

To kolejna oznaka, że populistyczny, rewolucyjny rząd Wenezueli ma coraz większe problemy ze spłacaniem swych zobowiązań. Choć kraj jest jednym z największych eksporterów ropy naftowej na świecie, publicznych pieniędzy brakuje dosłownie na wszystko – państwowe sklepy są puste, w publicznych szpitalach lekarze często nie mają nawet gazy.  Od lutego władze w Caracas muszą dodatkowo stawić czoła fali niepokoi społecznych i studenckich protestów. Ludzie są coraz bardziej zmęczeni m.in. brakami w zaopatrzeniu, rosnącą przestępczością, galopującą inflacją i wszechobecną korupcją.

 




Prześlij dalej:

Jedna reakcja na "Listów z Wenezueli nie będzie!"

  1. Maria Matuszkiewicz  19/05/2014 o 20:20

    Ale ta wenezuelska poczta i tak nie działała. W ubiegłym roku byłam w Wenezueli i ostatniego dnia wysłałam 21 kartek pocztowych do rodziny i znajomych w Polsce. No i żadna nie doszła.

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.