Diabelskie tańce na Boże Ciało

Diabelskie Tańce organizowane w Wenezueli w Boże Ciało zostały w 2013 r. uznane przez UNESCO za "niematerialne dziedzictwo kulturowe ludzkości".

Niektóre maski wykańczane są w dniu Bożego Ciała

Maski mają przeróżne formy, choć w położonym na wybrzeżu Naiguatá najczęściej są to fantazyjne morskie stwory.

W Naiguatá w Diabelskich Tańcach udział biorą także dzieci. Są jednak miejscowości gdzie tańczyć mogą tylko dorośli mężczyźni.

Poza morskimi stworami inspiracją dla twórców masek bywają też smoki.

W Naiguatá nie ma masek przedstawiających rogate diabły, z których słynie Diabelski Taniec z San Francisco de Yare

W Naiguata maski najczęściej są wykonywane z papier-mâché

malunki na strojach często związane są z grzechami, za które penitent najbardziej chce uzyskać odpuszczenie

Boże Ciało w Naiguata

Penitenci często zasłaniają swoje twarze

Boże Ciało w Naiguatá

Boże Ciało w Naiguatá

Każdy z uczestników obrzędu ma gdzieś na kostiumie namalowany lub wyszyty krzyż. Jest on zabezpieczeniem w obrzędzie będącym, bądź co bądź, "igraniem z diabłem".

Członkami organizującego w Naiguatá Diabelskie Tańce Bractwa Najświętrzego Sakramentu są często całe rodziny

Boże Ciało w Naiguatá

Boże Ciało w Naiguatá

Boże Ciało w Naiguatá

Boże Ciało w Naiguatá

Boże Ciało w Naiguatá

Boże Ciało w Naiguatá

Charakterystycznym elementem stroju jest też, bardzo często, pas z dzwonkami

Diabły schodzą się z całego miasteczka do kościoła, a ostatnie 30 m pokonują - pokonani przez Najświętszy Sakrament - na klęczkach.


Z diabłami trzeba bardzo uważać. Zwłaszcza w Boże Ciało, bo wtedy dużo ich poszukuje ofiary. Łatwo ulec pokusie lub złym wpływom.– tłumaczy mi Jorge, jeden z najstarszych członków Bractwa Najświętszego Sakramentu w Naiguatá, jednej z 11 wciąż aktywnych w Wenezueli wspólnot, które co roku – w Boże Ciało – organizują Diabelskie Tańce.

Ich tradycja sięga XVII w., gdy hiszpańscy misjonarze krzewiący katolicyzm wśród Indian i sprowadzanych z Afryki niewolników, pozwalali aby do niektórych kościelnych obrzędów wprowadzić elementy ich kultury i wierzeń. I tak sprowadzona z Europy tradycja organizowanych w Boże Ciało procesji wzbogacona została m.in. o tańce w rytm bębnów. Z czasem, w niektórych miejscowościach, ich uczestnicy zaczęli przywdziewać maski i kolorowe stroje.

Nasze Boże Ciało jest świętem bardzo radosnym. Diabelski Taniec to symbol walki Dobra i Zła. Na szczęście Dobro zawsze wygrywa. Diabły atakujące kościół zawsze w końcu padają na kolana przed Najświętszym Sakramentem.– dodaje Jorge szykując się do założenia swej maski.

W większości bractw maski i stroje są co roku nowe. Stare są niszczone, bądź sprzedawane turystom i kolekcjonerom. Ale ich twórca nie może tak zarobionych pieniędzy pozostawić dla siebie – musi przekazać je Kościołowi, albo komuś potrzebującemu. Bo uczestnictwo w Diabelskich Tańcach to akt wiary. To proszenie Boga wybaczenie za popełnione grzechy. Bądź błaganie o jakąś łaskę.

Niektórzy proszą o zdrowie, inni o pieniądze, o mieszkanie, samochód, albo o to aby dziecko studia skończyło. Intencje są przeróżne. I każde braterstwo zna dziesiątki, czy nawet setki przypadków wysłuchania próśb.– wyjaśnia Jorge. –Ważne jest aby spełnić obietnicę złożoną Bogu.– dodaje.

Dlatego niektórzy przebierają się i tańczą przez całe życie. Bo właśnie to obiecali. Nawet jeśli się przeprowadzą, to starają się powrócić do swego miasteczka na Boże Ciało. Albo przynajmniej wysłać kogoś w swoim imieniu. Bo wierni na Diabelskie Tańce zjeżdżają się z daleka. Niektóre braterstwa pozwalają, aby do tańców przyłączyły się osoby z zewnątrz. Tam gdzie nie jest to możliwe, bo tradycja wymaga np. aby aktywny udział w obchodach brali tylko mężczyźni urodzeni w danym miejscu, łaskę bożą wyprosić można składając tego dnia ofiarę w kościele, finansując tworzenie maski, albo np.  dostarczając jedzenie dla tancerzy.

Tak jak w XVII wieku tak i teraz Diabelskie Tańce przygotowywane są w ścisłej współpracy z lokalnymi duchownymi. Zazwyczaj, dzień wcześniej, wszyscy członkowie braterstwa spotykają się na adoracji Najświętszego Sakramentu, maski są święcone, a każdy strój musi mieć gdzieś wymalowany lub wyszyty znak krzyża. Dla ochrony tańczącego. Bo przecież – jak to powiedział Jorge – z „diabłami trzeba bardzo uważać”…

Tradycja dorocznego organizowania Las Diabladas w Boże Ciało przetrwała w 11 wenezuelskich miejscowościach: San Francisco de Yare w stanie Miranda, w Naiguatá w Vargas, Ocumare de la Costa, Chuao, Turiamo (Maracay), Cuyagua i Cata w Aragua, w Patanemo i San Millán w Carabobo, w Tinaquillo w Cojedes i San Rafael de Orituco w Guárico.

Prześlij dalej:

About Tomasz Surdel

Dziennikarz i fotograf. Pracuje, bądź pracował dla tak różnych mediów jak Gazeta Wyborcza, TVP, TVN24, Canal+, RMF FM, EFE, Associated Press, Universal, Le Temps, Le Matin, GPD, snowBoard, PR Week. Teoretycznie mieszka w Buenos Aires, ale dość trudno go tam zastać. Prowadzi bloga Sur del Sur.

W sieci:

Na Twitterze Na Google+ Inne teksty na tierralatina.pl Strona internetowa

2 reakcje na "Diabelskie tańce na Boże Ciało"

  1. Pingback: Boże Ciało w Wenezueli - Sur del Sur

  2. Pingback: Diabelskie Boże Ciało - Sur del Sur

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.