Odaliska wraca do Caracas

Skradziona ponad 10 lat temu z muzeum w Caracas "Odaliska w czerwonych szarawarach" Henri Matisse'a powróci dzisiaj do Wenezueli.


Jak i kiedy ukradziono „Odaliskę w czerwonych szarawarach” Henri Matisse’a do dzisiaj pozostaje tajemnicą. Obraz ten po prostu niepostrzeżenie zniknął z Muzeum Sztuki Współczesnej w Caracas, prawdopodobnie gdzieś między 2000 i 2002 rokiem. Jego pracownicy kradzież odkryli dopiero, gdy znany wenezuelski galernik i marszand sztuki Genaro Ambrosino zapytał się dyrekcji, dlaczego muzeum chce sprzedać to znane dzieło. Ambrosino dowiedział się wcześniej, że kilku jego znajomych kolekcjonerów z Nowego Jorku było sondowanych, czy nie są zainteresowani jego zakupem po bardzo okazyjnej cenie.

Muzeum zaprzeczyło intencji sprzedaży Matisse’a, ale równocześnie z przerażaniem odkryło, że tego obrazu wcale już nie posiada – w sali ekspozycyjnej wisiała bowiem wcale nie idealna kopia. Fałszerz m.in. dodał nie istniejący na oryginale cień za postacią odaliski, oraz zmniejszył ilość pasów na posłaniu na którym siedzi kobieta.

Odaliska w czerwonych szarawarach

Po lewej oryginalna „Odaliska w czerwonych szarawarach” Henri Matisse’a, po prawej falsyfikat, który przez długi czas – nie wzbudzając podejrzeń – wisiał na ścianie muzeum w Caracas.

Z pomocą na szczęście przyszło FBI, którego funkcjonariuszom udało się skontaktować z tajemniczym sprzedawcą i po bardzo długich negocjacjach doprowadzić do kontrolowanej transakcji. W lipcu 2012 r., w hotelu Loews w Miami Beach, Kubańczyk Pedro Antonio Marcello Guzmán przekazał agentom „Odaliskę w czerwonych szarawarach”, którą dzień wcześniej przywiozła samolotem z Meksyku jego wspólniczka, obywatelka tego kraju, Maria Martha Elisa Ornelas Lazo.

FBI actZamiast obiecanych 740 tys. dolarów na handlarzy skradzionym obrazem czekał – oczywiście – areszt, proces i późniejsze skazanie na kary więzienia (2 i 9 miesięcy dla Kubańczyka i rok i 9 miesięcy dla Meksykanki).

Dzisiaj „Odaliska w czerwonych szarawarach” ma powrócić do Caracas. O zakończeniu formalności związanych z repatriacją skradzionego obrazu poinformowała kilka dni temu wenezuelska prokurator generalna, Luisa Ortega Díaz.

Wciąż jednak nie wiadomo kiedy oryginalny obraz ponownie zawiśnie na ścianie w Muzeum Sztuki Współczesnej w Caracas, zaliczanego do najbardziej prestiżowych tego typu instytucji w Ameryce Łacińskiej. Jego dyrekcja póko co obiecuje, że stanie się to „jak najszybciej”.

Namalowana przez Matisse’a w 1925 r. „Odaliska w czerwonych szarawarach” zakupiona została przez wenezuelskie muzeum w nowojorskiej galerii Marlborough w 1981 r. za 400 tys. dolarów. Obecnie jego wartość rynkowa szacowana jest na ok. 3 miliony dolarów.




Prześlij dalej:

Jedna reakcja na "Odaliska wraca do Caracas"

  1. Pingback: Skradzione dzieło Matisse'a już w muzeum w Caracas | tierralatina.pl

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.